Zrobiłam to z uczniem w szkolnej klasie

Przeczytano: 2 144 razy
zrobiłam to

zrobiłam toJestem nauczycielka matematyki w publicznym gimnazjum w nie dużej wiosce. Jestem 41-letnia kobieta z długim stażem jako pedagog i nauczyciel. Mam dwójkę dzieci oraz męża, który również uczy w tej samej szkole co ja. Jestem wychowawczynią 3 klasy gimnazjalnej czyli za niespełna 4 miesiące kończą pewien etap swojej edukacji. Pragnę opisać co się zdarzyło parę dni temu. Czuje potrzebę podzielenia się ta historia. Opisze to zdarzenie bardzo szczegółowo. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ze tak nie powinno być, zdaje sobie sprawę, ze większości czytelnikom się to nie spodoba.

W klasie, która obecnie się opiekuje uczęszcza uczeń o imieniu Dawid. Nie jest typem ucznia, który niezbyt bardzo rwie się do nauki, raczej w odwrotna stronę. Ze tak to ujmę lubi dużo ‚brykać’. Wszędzie tego chłopaka pełno. Jednak od prawie roku zaczęłam baczniej go obserwować i się nim interesować. 16-letni praktycznie mężczyzna, ponieważ jest bardzo dojrzały fizycznie jak i psychicznie jak na swój wiek. Bardzo przystojny, inteligentny, czarujący, bardzo uprzejmy dla kobiet bez żadnych wyjątków, mający swój styl bycia, potrafiący o siebie zadbać, dobrze ubrać i do tego wszystkiego jest bardzo wysportowany. Dziewczyny w całym gimnazjum go uwielbiały. Był obiektem ich pożądania.

W obecnym tygodniu, w poniedziałek zaczęły się rekolekcje. Na samym końcu był apel, a ze Dawid jest przewodniczącym szkoły wygłaszał mowę. Gdy skończył wszyscy się rozeszli. Przed występem Dawid zostawił w naszej klasie parę swoich rzeczy więc gdy wszystko posprzątaliśmy poszłam razem z nim bo także miałam tam swoje materiały. W tym samym czasie w klasie od razu obok naszej prowadził lekcje mój maż z dziećmi o wybitnie obniżonych wymaganiach. Po chwili zdałam sobie sprawę, ze jestem z tym przystojniakiem sam na sam w dodatku akurat się przebierał w swoje normalne ciuchy. Ani trochę się nie krępował. Zadzwonił do niego telefon i jak gdyby nigdy zaczął rozmawiać stojąc przede mną w samych obcisłych slipach.

Był wspaniale umięśniony. Widać było jak bardzo dba o swoje ciało i sylwetkę. Zauważył, ze mu się przyglądam uważnie i uśmiechnął się chytrze i zalotnie w moja stronę. Byłam podniecona i wilgotna. W tym momencie nie myślałam trzeźwo. Dawid skończył rozmawiać i podszedł do biurka, przy którym siedziałam wyobrażając sobie zakazane sceny z nim. Stanął przy biurku, poczułam jego cudowny zapach i wtedy Dawid oznajmił. ‚jeśli Pani ma taka ochotę to jestem teraz cały dla Pani dyspozycji’. Myślałam, ze się przesłyszałam ale po tych słowach od razu instynktownie wstałam i zaczęłam go namiętnie całować. Schyliłam się, zdjęłam mu bieliznę moim oczom okazał się już w pełnym wzwodzie jego olbrzymi penis. Od razu wzięłam go do ust i zaczęłam mu robić dobrze ustami. Nagle podniósł mnie do góry i zaczął rozbierać. Gdy byłam cala naga oparłam się o biurko a on wsadził głowę między moje uda i zaczął mi sprawiać fantastyczna przyjemność. Zajmował się mną idealnie. Po krótkim czasie doznałam silnego orgazmu. Lizał jeszcze przez jakiś czas mój czuły punkt. Podniósł się i zaczął mnie całować. Masował mnie delikatnie między udami. Od razu chciałam jeszcze. Usiadł na krześle od szkolnej ławki. Usiadłam na nim przodem by móc go pieścić po całym ciele. Czułam jak jego wielki penis wypełnia mnie cala. Zaczęłam mocno go ujeżdżać głośno przy tym stękając i jęcząc. Dawid był cudowny. Był to mój najlepszy seks w całym życiu. Najlepsze jest to, ze robiłam to z moim uczniem gdy w klasie obok miał zajęcia mój maż. Ponownie doszłam będąc na nim. Całował moje piersi. Wstałam i zbliżyłam swoją dziurkę do jego ust a on znowu zaczął cudownie pracować nad nią językiem. Przerwał i objął mnie w pasie. Podniósł mnie i położył na biurku. Rozszerzył mi nogi i zgiął w kolanach. Wszedł we mnie mocno i zdecydowanie. Nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam głośno jęczeć z rozkoszy. Dawid zatknął mi ręka usta przyśpieszając tempo. Chwilę później ogarnęła mnie tak wielka rozkosz, ze wszystko wokół znikło i liczył się tylko mój kochanek i jego penis we mnie. On nadal nie przerywał tego tempa. Widziałam, ze także jest blisko. Zapytał gdzie ma strzelić. Zeszłam z biurka i wzięłam do ust tego olbrzyma. Gdy wystrzelił zaczęłam się krztusić, ponieważ była to bardzo duża ilość jego nasienia. Robiłam mu dobrze jeszcze przez długi czas po czym ubraliśmy się i poszliśmy do domów żegnając się namiętnym pocałunkiem.

Mam świadomość tego, ze źle postępuje ale jestem pewna, ze niedługo to powtórzymy bo Dawid chce tego tak samo bardzo jak i ja.