Seks w szkole

Przeczytano: 2 952 razy
Seks w szkole

Seks w szkoleBył w trzeciej klasie liceum. Miał 17lat. Tomek, bo o nim mowa nie miał dziewczyny(nawet wcześniej). Zawsze podniecały go starsze kobiety. Wertował strony w Internecie opisujące seks jego rówieśników ze swoimi nauczycielkami, krewnymi czy przygodnymi kobietami, ale zawsze starszymi od niego. Próbował znaleźć jakaś kobietę w tym wieku na czacie, ale żadna nie miała ochoty na seks z młodzikiem. Był z tego powodu bardzo smutny. Nocami śniły mu się jego nauczycielki, jak je bierze ze wszystkich możliwych pozycji. Nierzadko się masturbował. Najbardziej podniecały go: jego matematyczka, pani od biologii i od chemii. Z tych trzech pierwsza miała 25lat. Była najładniejsza w szkole. Zawsze w mini. Piękne blond włosy sięgały tuz za uszy. Ewa, bo tak miała na imię była misska szkoły. Każdy marzył by się z nią pieprzyc. Niestety była wybredna. Raz do roku wyszukiwała jednego chłopaka z czwartej klasy(najlepiej sportowca) i była jego kochanką aż do jego matury, którą zdawał na piec z matmy. Wiedziała o tym cala szkoła.

Magda uczyła chemii. Miała 24 lata. Super nogi i długie kruczoczarne loki. Miała męża(Ewa tez) i nie chciała oprawiać seksu z uczniami, chociaż Tomek przyłapał ją na wychodzeniu z kibla chłopców po lekcjach. Wszedł do WC, ale nikogo tam nie było. Jej kochaś musiał wyjść przed nią.

Dorota była jego nauczycielka biologii. Jedyna na cala szkole. Miała 35lat. Krótkie, proste czarne włosy tuż za uszy czyniły ją młodszą. Miała ok.160cm. wzrostu i nosiła spodnie. Była atrakcyjną kobietą o szczuplej budowie ciała. To, co ja wyróżniało to największe piersi w szkole. Wprost nieproporcjonalne do jej wzrostu. Tomek był najlepszym uczniem w klasie. Był to jego ostatni rok biologii. Ze sprawdzianów piątki. Na lekcjach siedział w ostatniej ławce i przyglądał się Dorocie. Czasami jego ręka mimowolnie ruszała w stronę rozporka. Gapił się bez przerwy w swoja pani biolog, gdy ta chodziła po klasie. A gdy ścierała tablice. Rozkosz. Lubił patrzeć na nią, gdy na przerwie po schodach wbiegała na drugie piętro. Jej biust skakał z lewej na prawa a ona wydawała się taka zmęczona dźwiganiem swego rozkosznego, jędrnego ciężaru.

Tak naprawdę była zmęczona ciągłą praca. Była jedyną biologiczką w szkole. Musiała sprawdzać wszystkim ich prace pisemne. Zarywała noce. Nie miała czasu na seks z mężem. Uczyła biologii a nie znała jego zbawiennego wpływu na stres. Nawał pracy wiązał się z błędami w sprawdzaniu. Tomkowi na koniec ocena wahała się miedzy 4 a 5. Żeby mieć piątkę musiał zrobić zadanie z genetyki i opisać jak na to wpadł.

Nadeszła ostatnia lekcja w roku. Uczniowie zdawali na samym końcu z granicznych sytuacji. Tomek był przedostatni w klasie. Dzwonek. Akurat, kiedy nadeszła jego kolej. Ostatni w klasie Marek miał 2 pewna, wiec także poszedł do domu z innymi. Była to ostatnia lekcja tego dnia. Dorota spojrzała na Tomka. Zawsze pytała do końca. Nie mogło być wyjątku. Siadła w ławce obok Tomka by posłuchać jego wypowiedzi i zobaczyć jakiś wykres. Była w obcisłych dżinsach(miała cudowny tyłeczek) i lekko obcisłej bluzce podkreślającej jędrność jej piersi. Tomkowi od razu stanął penis, gdy siadając obok niego musnęła go udem.

Przybliżyła się do niego. Założyła nogę na nogę i podpierając się łokciem nachyliła się nad jego kartka. Jej cudne piersi były tuż nad jego prawa ręka. Jakąż miał ochotę je chwycić i wymiętosić. Dorota sprawdziła prace i odwróciła się twarzą do Tomka.

– dlaczego wnuk tego mężczyzny ma oczy niebieskie, gdy jego dziadek miał zielone?
– odziedziczył je po kimś innym.

To było banalne. Dorota po całym dniu nie miała sił pytać o coś trudniejszego. Była bardzo zmęczona.

– dobrze się pani czuje – spytał Tomek
– tak, w porządku – Spojrzała w kartkę.





Odwróciła wzrok. Spuściła spojrzenie. Myślała nad pytaniem, kiedy jej wzrok zatrzymał się na kroczu Tomka. Był w jeansach, ale jego wybrzuszenie było doskonale widoczne. Co ja robię?-pomyślała. Gapiła się na rozporek 17-letniego ucznia. Tomek zauważył to spojrzenie. Spojrzał na jej piersi. Sutki były doskonale widoczne. – To ja podnieca – pomyślał. Szybko objął ja prawa ręka, a lewa włożył w rozporek. Spojrzała na niego zdziwiona, ale on był taki napalony. Patrzył na nią i głaskał ją po włosach jednocześnie waląc konia. Dorota zdjęła nogę z drugiej i ….. założyła na jego nogi. Przestał się ruszać.

Gdy zobaczył jak wstaje i siada okrakiem na jego kolanach odepchnął najbliższe ławki. Dorota po opowieściach Ewy o jej seksie z czwartoklasistami(były kuzynkami) miała już od dawna na jakiegoś ochotę. Ale nie na niepełnoletniego. Zdjął dresy i majtki do kolan. Oswobodził swego ogiera. Dorota wstała i zdjęła dżinsy. Tomek migiem pozbył się ubrania. W różowych majteczkach wypięła tyłeczek do niego. Zerwał je zębami. Usiadła na ławce. Tomek zaczął zbliżać się do niej. Położyła się na brzuchu. Tomek oparł się na ławce i chwycił swego penisa w dłoń. Wyjęła mu ja i trzymała przez chwile w swoich raczkach. Następnie włożyła do ust jego klejnot.

Zaczęła go delikatnie ssać. Nigdy tego nie robiła. Pierwszy raz z prawiczkiem był ekstra. Zamknęła oczy i ssała go coraz szybciej. Tomek chwycił ja za włosy i ruchami jej głowy zmieniał tempo połykania penisa do buzi. Posuwał jej buzie. Był tak podjarany, ze spuścił się dość szybko. Dorota wessała cały nektar do organizmu. Tomek podniósł ja i posadził na biurku. Przykucnął. Wsunął głowę miedzy jej nogi. Chciał się odwdzięczyć. Dorota się uśmiechnęła i ……głośno jekla.

Jego języczek dotarł do cipki i wyprawiał takie harce, o jakich mogla marzyc kochając się z mężem. Sutki jej zesztywniały. Samym językiem doprowadzał ja do szalu. Oparła nogi na jego ramionach i wygięła się w luk. Tomek widząc, ze sprawia jej dużą przyjemność nie zapomniał o jej piersiach. Wstał. Lewa ręką pomógł jej zdjąć bluzkę i biustonosz, a prawa wsadzał jej palce do cipki. Jeden, dwa,trzy. Zaczął ja posuwać palcami jednocześnie lewa ręką ściskając jej piersi. Pochylił się nad nią. Był od niej dużo wyższy. Nie przestając ja posuwać palcami zbliżył do jej ust swoje.

Pocałowali się jak nastolatki. Jej język był niesamowity. Tego było dla niej za dużo. Lizali się, a gdy włożył jej do cipki czwarty palec przeszły przez nią spazmy orgazmu. Jej ciało wygięło się w luk a mięśnie cipki zaczęły pulsować zalewając dłoń Tomka soczystym nektarem. Jego penis znów stal na baczność. Wziął go do reki.

– Masz kondoma? – spytała nauczycielka
– Nie – Kurwa. Spadaj Dorota podniosła się i osiadła na brzegu ławki. Chwycił ja za tyłek i przyciągnął do siebie.
– Co robisz? Spojrzała na niego zaskoczona. To już koniec.
– Trzymaj się. Wsadził szybko penisa do jej cipki i zaczął ja posuwać. Zaczęła bić go rekami.
– Puść! – krzyczała. Tomek nie zamierzał jej puszczać.

Chwycił ja za uda i na fiucie przeniósł pod ścianę. Oparł ja na tablicy i przygwoździł muskularnym torsem. Chciała uciec, ale trzymał ja za tyłeczek. Miała krzyczeć, ale on już zamknął jej usta gorącym pocałunkiem.

– Dorota! Kocham Cie! – wyszeptał

Targały nią sprzeczne uczucia. To był jej uczeń. W dodatku rżnął ja bez prezerwatywy. Ale jakie to było podniecające. Tomek z początku posuwał ja wolno rozkoszując się żarem i wilgocią jej cipki. Po chwili jednak przyspieszył.

– Tak, dalej – jęczała oparta o tablice Dorota

Była już mocno spocona. Tomek wciąż przyspieszał i rżnął ja już naprawdę szybko. Miał wrażenie, ze ja rozsadzi. Nareszcie pieprzył swoja nauczycielkę. Oto trzyma ja i wali oparta na tablicy. Dorota obejmuje jego szyje rekami, a nogi splata na jego pośladkach i przyciska z całych sił do siebie. Chce go całego wchłonąć. Jęczy niesamowicie.

– Dalej. Zerznij mnie. Pragnę Cie – krzyczy

Tomek zaczął ściskać jej sutki. Spojrzał na nią i poszedł na całość. Posuwał ja tak szybko, ze nie mogla wydać dźwięku. Oparła głowę na jego ramieniu. I wtedy nadszedł orgazm. Tomek wystrzelił do jej wnętrza ładunek spermy. Zamknął oczy i posuwał ja dalej w szaleńczym galopie. Dorota czując w sobie jego wybuchający żar zaczęła szczytować. Napięła wszystkie mięśnie. Jej ciało zdrętwiało. Spazmy rozkoszy zaczęły nią wstrząsać. Mięśnie jej pochwy zwarły się na penisie Tomka. Zsunęli się w miłosnym uścisku na podłogę. Uśmiechnęła się do niego. Tomek wstał i podszedł do jej torebki.

Zaczął czegoś szukać. Po chwili wyjął krem. Dorota patrzyła na niego przerażona, ale szczęśliwa. Tomek zaczął walić konia. Po chwili jego szpada znów była na baczność. Podniósł Dorotę, odwrócił i popchnął na biurko. Wygięła swój jędrny tyłeczek. Chłopak posmarował kremem penisa i zaczął smarować jej odbyt. Dorota wystraszyła się nie na żarty. Zaraz wsadzi jej do pupy. Nikt nie był tam przed nim. Nawet jej maż. Chciała przerwać, ale była już nieźle podniecona. Ten 17-latek doprowadził ja już do 2 orgazmów. Tomek odłożył krem i zbliżył penisa do jej pupci. Powoli zaczął go wsuwać. Nic go nie mogło teraz powstrzymać.

Wolno, ale stanowczo wchodził coraz głębiej. Gdy wszedł, na moment przestał. Zaczął wykonywać posuwiste ruchy swym członkiem. Było ciasno. Dorota przymknęła oczy. Była znów maksymalnie podniecona, wiec jej sutki skamieniały. Tomek chwycił jej piersi i zaczął je namiętnie pieścić. Bez przerwy posuwał jej pupcie. Dorota jęczała cicho. Trochę ja bolało, ale za nic w świecie nie chciała przerywać. Rozkosz była o wiele większa. Tomek rżnął ja z całych sił. Dorota aż podskakiwała na swym biurku. Jeszcze trochę i … Tomek wyjął szybko członka i odwrócił ja na plecy.

Zdjął ja z biurka na podłogę. Uklęknął nad nią tak, ze mógł wsadzić penisa miedzy jej kule. Teraz posuwał jej piersi bez przerwy je pieszcząc. To była prawdziwa miłość hiszpańska. Po kilku ruchach Tomek wystrzelił na jej piersi i szyje. Kiedy zaczął całować jej ospermione sutki, przeszła przez jej ciało 3 fala rozkoszy tego samego dnia. Tomek całował jeszcze jej piersi, po czym upadł obok niej na podłogę.

Następnego dnia Dorota przyszła do szkoły w lateksowej mini. Tomek widząc ja na schodach przed szkolą uśmiechnął się. Dorota podeszła do niego i pocałowała go w usta. Nikogo nie było poza nimi.

– Masz kondoma? – Nie
– Nie szkodzi.

Od tamtej pory robili to w szkole, muzeum, hipermarkecie, kinie, itd. Dorota dowiedziała się, ze seks z młodymi to super rozkosz, a Tomek miał doświadczoną wybrankę. Także, kochane trzydziesto- i czterdziestolatki! Wielu młodych pragnie takich kobiet jak wy. Wystarczy, ze ubierzecie się młodzieżowo a już będą wasi. Nic nie kosztują, a są tacy napaleni.