Moja mała siostrzyczka

Przeczytano: 1 230 razy
Moja mała siostrzyczka

Moja mała siostrzyczkaLeżałem przytulony do jej pleców. Penis chociaż wypróżniony wciąż tykał między jej pośladkami. Spała. Jutro odjedzie do męża, ale wiedziałem, że znowu przyjedzie odwiedzić mamę, ojca no i mnie. Moja mała siostrzyczka. Pół marząc, wpół na jawie snułem reminiscencje z przeszłości a noc za oknem przechodziła w brzask. To musiało się zacząć wtedy. Nigdy nie miałem ku niej skłonności, ale tego dnia wiele lat temu przybiegła do mnie przerażona i pokazała na swoje uda. Były we krwi.

Wystraszyłem się jak diabli, pomyślałem, że usiadła na czymś i się skaleczyła. Sam byłem dzieciakiem opiekującym się młodszym rodzeństwem i wspomnienie widoku matki rozzłoszczonej, że zawiodłem omal mnie nie dobił. Znowu będę musiał swoje wysłuchać a może nawet oberwę. Co było robić! Wyciągnąłem plaster, wodę utlenioną i nożyczki.
– Kładź się na stole bo inaczej nic nie zobaczę.

Zrobiła jak kazałem i po chwili doświetlając lampą biurkową rozpocząłem oględziny. To było przeżycie, sam byłem prawiczkiem i nim rozcapierzyłem palcami cipkę już miałem w spodniach. Całe szczęście, że pierwszy spust miałem kilka dni temu i pierwszy szok już mi minął. Siostra wstydziła się i sama poszukiwała przyczyny krwawienia, ale nie zdołała jej zlokalizować i kiedy dodatkowo zaczął ją boleć brzuch przyszła do mnie po pomoc. Ech ! losie – pomyślałem, odłożyłem na bok majtki, rozszerzyłem nogi jak się dało i po chwili namysłu podłożyłem pod pośladki poduszkę żeby ułatwić sobie dostęp. Krew ściekała na blat więc przyniosłem miskę z ciepłą wodą i szmatką obmyłem uszkodzone miejsce. Nie zauważyłem rany a po chwili krew wypłynęła ponownie z pomiędzy fałd sromu.

Niedobrze! Przeszło mi przez głowę, musiała usiąść na jakimś szkle które wlazło jej w bułeczkę, ale w tej pozycji nie dam rady tego zobaczyć. Postanowiłem się poddać – nie znalazłem rany a krwawienie nie ustawało, z matką kontaktu nie miałem dlatego pobiegłem do sąsiadki która miała telefon aby wezwać pogotowie. Sąsiadka stanęła na wysokości zadania. Najpierw załatwiła sprawę z siostrą a następnie wzięła mnie na bok i uświadomiła mi istotę zdarzenia. W innym wypadku by tego nie zrobiła ale tu byłem jak gdyby opiekunem więc uznała, że lepiej będzie mi powiedzieć co zaszło i jak sobie z tym radzić w przyszłości. Tak się skończył ten pełen strachu niezapomniany dzień.

Zapomniałem o sprawie aż pewnego dnia kiedy rodzice szykowali się do wyjścia na bal sylwestrowy usiadła obok mnie. Patrzyłem w telewizor i uznałem, że też przyszła popatrzeć, gdy ujęła moją dłoń i przeniosła ją sobie pod sukienkę. Nie miała majtek. Wielkie ciepło grzało mi dłoń. No i ten jej wzrok. Nasze oczy się spotkały, jeszcze nie wierzyłem chociaż sytuacja była oczywista. Poruszyłem palcami miętosząc waginą.
– Poczekaj aż wyjdą usłyszałem własny głos jak gdyby zza kurtyny.

Te kilka minut zanim rodzice wyszli były najdłuższymi w moim życiu, resztę nocy spędziliśmy ucząc się siebie wzajemnie. Nie musieliśmy się ukrywać. Przez większość doby byliśmy przecież sami.
Naszej miłości nie przerwało nawet założenie rodzin. Co jakiś czas odwiedzaliśmy się. Właśnie teraz byliśmy po kolejnej konsumpcji. Ech! Mieć siostrę to piękna rzecz.