Przyłapany na masturbacji

Przeczytano: 2 070 razy
Przyłapany na masturbacji

Przyłapany na masturbacjiTo było pewnego wieczoru, brałam prysznic przed snem … Wytarłam się założyłam nocną haleczkę i miałam zamiar udać się do sypialni spać. Jednak odruchowo po drodze skręciłam do pokoju syna by go zapytać o coś związanego z jutrzejszym dniem. Było już bardzo późno wszyscy już spali a u niego świeciła się lampka. Pomyślałam, że pewnie siedzi jeszcze przed komputerem. Nacisnęłam na klamkę drzwi pokoju i otworzyłam je energicznie. Po wejściu do pokoju stanęłam nagle bardzo zdziwiona; Tomek siedział przy biurku patrzył się w monitor, spodnie miał spuszczone a w ręku trzymał swojego penisa i się masturbował …. W pierwszym momencie byłam bardzo zakłopotana zastając go w takiej sytuacji. W pierwszej chwili nawet mnie nie dostrzegł i robił swoje. Przez chwilę patrzyłam na jego sterczący dorodny penis i rękę którą ruszał, góra dół. Zauważyłam też, że ma włączoną kamerę internetową pokazując komuś to co robi…. Po krótkiej chwili Tomek zauważył moją obecność, od razu się podniósł próbując ukryć to co robił … choć było to raczej niemożliwe. Spojrzał na mnie mocno zmieszany, podciągnął majtki chowając w nich penisa.

Komicznie to wyglądało, to jego pospieszne ubieranie. Podeszłam bliżej i zobaczyłam że na ekranie był podgląd ekranu pewnej Pani w średnim wieku rozebranej do naga która się również masturbowała. Był to przekaz na żywo. Robili to razem patrząc na siebie…. Nie chciałam go pogrążać więc zapytałam tylko czy często tak robi, zabawia się sam ze sobą – masturbuje …? Po chwili zakłopotanie zniknęło i zaczęliśmy na ten temat rozmawiać otwarcie i szczerze … Przyznał się że często to robi. Nie ma dziewczyny więc musi sobie tak dawać radę … Przyznał się, że mógłby to robić 2 – 3 razy dziennie bo taki ma temperament i potrzeby …. Z rozmowy wynikało, że jeszcze nigdy z dziewczyną tego nie robił.

Stałam obok niego i widziałam jak penis mu sterczy jakby chciał przebić jego slipki. Przyznam się, że mnie też ta sytuacja podnieciła nieco. Ostatni raz nagiego syna widziałam kilka lat temu w kąpieli … Od tego czasu urósł, jego penis również … Tomek też spojrzał na mnie stałam przed nim ubrana jedynie w cieniutkiej prawie przeźroczystej seksownej haleczce przez którą w blasku oświetlającej lampki prześwitywały moje piersi, podbrzusze i krocze …. Moje sutki też sterczały z podniecenia tworząc dwa wyraziste punkty pod haleczką … Tomek zaczął się wpatrywać raz w moje sutki a raz w trójkątny czarny obszar mojego podbrzusza…. Czułam jak mnie świdruje swoim wzrokiem. Pomyślałam biedaczek, tak bardzo chce mieć dziewczynę …. Stanęłam blisko niego, więc siedząc objął mnie w pół przytulając się do mnie. Jego ręce objęły moje pośladki a policzki i usta przycisnęły się do mojego podbrzusza …. Przycisnęłam jego głowę do swojego brzucha I tak przez chwilę tkwiliśmy w takim uścisku. Chyba ucieszył się, że go nie ochrzaniłam za tą masturbację a podeszłam do tematu ze zrozumieniem. Powiedziałam mu w rozmowie że ma ładnego i dużego penisa i że nie będzie miał problemu ze znalezieniem dziewczyny i jej zadowoleniem… Spojrzał na mnie i zapytał jakby chciał poprosić … czy bym mu w tym nie pomogła …? Zapytałam ale jak … ? Odparł, żebym mu pomasowała penisa, chciałby poczuć to jak to jest jak robi to ktoś inny niż on sam… Nie wiedziałam przez dłuższy czas co mu odpowiedzieć … wiem że był podniecony i chciał tego tu i teraz… Często bywało tak że wieczorem przed snem rozmawialiśmy i głaskałam go, masowałam po plecach ale to co innego masować mu penisa…. Nie chciałam mu robić przykrości i odmówić więc cichutko powiedziałam że go pomasuję ale ma to zachować dla siebie i nikomu o tym nie mówić …. Od razu twarz mu się rozpromieniła…. Poło żył się na łóżku ściągnął slipki uwalniając swojego okazałego ogiera. Usiadłam obok niego na skraju łóżka. Chwyciłam jego penisa ręką i zaczęłam go delikatnie głaskać. Zesztywniał momentalnie.





Czułam że z jego końcówki wypływają kropelki … Był bardzo podniecony. Najpierw go głaskałam całego wraz z jąderkami… słyszałam jak mocniej wzdycha i sapie… Wpatrywał się w moje wystające kolana zwrócone w jego stronę. Miałam je nieco rozchylone, haleczka tak się ułożyła, naciągnęła że prześwit pomiędzy kolanami był doskonale widoczny dla jego oczu. Wpatrywał się tam próbując wypatrzeć moją cipkę. Czułam jego wzrok między moimi nogami … Wiedziałam że bardzo chce zobaczyć moją przestrzeń między nogami… i że go to bardzo podnieca … Więc niby przypadkiem rozchyliłam szerzej kolana dając mu tą przyjemność. Ponieważ dawno się nie goliłam więc moja cipka nieco zarosła czarnymi włoskami. Szczelinka ukryta była w gąszczu czarnych włosków… Wysilał się jak mógł by coś tam dojrzeć … Ja natomiast czułam w rękach twardego dorodnego penisa, którym się bawiłam … Nawet w duchu byłam dumna bo to mojego syna …

Nie powiem, mnie też ta sytuacja podnieciła i byłam w środku mokra… Tomek wzdychał a jego ręka spoczęła na moim kolanie …. Spojrzał na mnie, nie zareagowałam skupiłam się na jego penisie. Po chwili jego palce głaskały kępkę moich włosów między nogami. Poczułam delikatne muśnięcia palców na mojej waginie. Jego palec głaskał moją cipkę. Również głęboko westchnęłam …. Czułam że jego palce weszły w głąb mojej cipki, mojej bardzo mokrej cipki … wpychał palce w środek pochwy a kciuk masował moją perełkę. Nie spodziewałam się dzisiaj wieczorem takiego masażu… Było mi bardzo przyjemnie… Czułam, że Tomkowi tez było coraz przyjemniej. Po chwili Tomek powiedział szeptem … Czy możesz popieścić mnie ustami? Uśmiechnęłam się do niego porozumiewawczo. Po chwili zmieniłam nieco pozycję nachyliłam się i wzięłam jego penisa do ust. Wypełnił całe moje usta. Chciałam mu zrobić jak największą przyjemność i pochłonęłam go bardzo głęboko prawie po same jądra. Czułam jego główkę głęboko w gardle… Ruszałam jego skóra bardzo delikatnie i powoli aby czasem nie wystrzelił mi głęboko w gardle… W tym samym czasie czułam że moja łechtaczka stała się twarda i nabrzmiała.

Byłam już bardzo podniecona. Orgazm był kwestią czasu.. Pomyślałam ciekawe co by powiedział Zbyszek wchodząc teraz do pokoju syna … Na szczęście twardo spał obok w pokoju z którego dobiegało głośne chrapanie… Tomek znów szepnął do mnie .. Proszę usiądź na mnie … Spojrzałam na niego, w jego oczach widziałam ogień. Był bardzo podniecony. Nie wiedziałam co zrobić, z jednej strony ja również byłam bardzo podniecona i chęć poczucia w sobie teraz takiego kutasa również było moim pragnieniem. Z drugiej strony zawahałam się bo byłam tydzień po okresie a i śluz mi się zmieniał… i bałam się że nie jestem niczym zabezpieczona… Zwyciężyło podniecenie i chęć spróbowania…. Pomyślałam rozdziewiczę mojego syna. Usiadłam na nim i zanurzyłam jego penis w mojej cipce. Rozkraczyłam się i moja pochwa prawie całego go wchłonęła … Czułam go głęboko w sobie. Zaczęłam się na nim delikatnie kołysać. On spojrzał na mnie na moje sterczące sutki i od razu złapał je palcami. Zaczął masować moje brodawki i sutki … Zaczęłam szybciej i rytmiczniej unosić się na nim, ujeżdżać go… Czułam że sprawiam mu tym niesamowitą przyjemność … Jedną ręką głaskał moje piersi i sutki a drugą skierował w kierunku mojej łechtaczki, którą zaczął mocno masować.

Nagle Tomek poczerwieniał na twarzy, zagryzł wargi, przymknął oczy a na jego twarzy pojawił się grymas. Wypiął się jak struna i syknął mocno. Poczułam silny skurcz jego ud. Najpierw jeden a potem kolejne. Nie przestawałam ruszać się na jego drążku. Ale poczułam jak penis pulsuje wypluwając z siebie sztosy gorącej spermy. Czułam że zalewa moje wnętrze… Wtedy oprzytomniałam … wyskoczyłam z niego jak oparzona kładąc się obok… Zapytałam siebie co ja robię ? Co będzie jak zajdę w ciąże… Leżałam tak przerażona a z mojej cipki wypływał nadmiar wlanej spermy. Powiedziałam głośnym szeptem do Tomka że chyba oszalałam pozwalając zlać mu się w środku mojej pochwy… On spojrzał na mnie z wyrzutami. Powiedział nie martw się nic się nie stanie, uspokajał mnie …. Chwilę leżeliśmy tak obok. Spojrzałam na jego penisa. Pomimo wytrysku nadal był usztywniony. Ociekała po nim sperma. Wiedziałam że jest mu mało, z resztą mnie też … zsunęłam się niżej wzięłam jego pałkę do ust i zaczęłam go oblizywać ze spermy … Czułam że wciąż jest sztywny a Tomek znów zaczyna wzdychać … Pomyślałam oj młodość ma swoje prawa….

Klęczałam liżąc jego penisa a jego palce znów penetrowały moja zalaną cipkę i łechtaczkę. Tym razem jednak robił to bardzo energicznie … Nie trzeba było długo czekać … mnie również złapały wspaniałe orgazmowe skurcze … Było mi cudownie…. Po chwili musiałam się położyć obok … Tomek od razu położył się na mnie jego sztywna pałka znów wbiła się w moją cipkę. Wszedł bardzo moco i głęboko. Zaczął nim bardzo szybko ruszać … Mój łechtaczkowy orgazm powoli wygasał a tu znów zaczęło mnie brać w wyniku jego intensywnego ruchania… Znów mnie zaczęło brać …. Czułam jak dobijał swoją końcówką do dna. Ślizgał się w środku bo byłam już nasmarowana…. Pomimo intensywne ruchanie i tarcie wewnątrz mojej pochwy spowodowało że po pewnym czasie znów złapały mnie skurcze. Jednak tym razem były one silniejsze, czułam skurcze całej pochwy pośladków i ud … Cała drgałam. Nie byłam w stanie się ruszyć …. Wtedy Tomek się wyprężył dobił do dna mojej pochwy, i spuścił się w niej ponownie. Znów poczułam pulsowanie jego penisa i ciała. A w mojej pochwie rozlało się coś gorącego….. Oboje mieliśmy wspaniały orgazm… Oplotłam go nogami i przycisnęłam do siebie. Dopiero po pewnym czasie poluzowałam nogi i uwolniłam z uścisku… Tomek wyciągnął ze mnie swojego penisa pozostawiając wypełnioną po brzegi spermą pochwę …. Leżałam przez chwilę w bezruchu zastanawiając się jak do tego mogło dojść….

Po krótkiej chwili wyskoczyłam z łóżka i udałam się znów do łazienki pod prysznic….. Potem szybciutko do sypialni położyłam się obok Zbyszka i starałam się zasnąć. Zasnęłam dopiero nad ranem….