Złodziejka (część 1)

Przeczytano: 2 200 razy
Złodziejka (część 1)

Złodziejka (część 1)Prowadzę własną działalność gospodarczą. Niezbyt duża ale da się żyć. Stacja benzynowa i kilka sklepów. Większość moich pracowników to kobiety w różnym wieku. Dotychczas nie budziły mojego zainteresowania. Jestem spokojnym facetem i nie lubię mieszać pracy z przyjemnościami. Poklepie się jakąś dupę a ta zaraz sobie wyobraża że jest szefową! Ale z Renią było inaczej.

Renatę zatrudniłem na prośbę znajomego. Wiecie jak to jest – on kiedyś pomógł mnie i trzeba było się odwdzięczyć. Mówił że to jakąś daleka rodzina, że dziewczyna ma małego dzieciaka i męża który woli wypić niż pracować. Zrobił jej reklamę – jaka ona pracowita, solidna ble, ble, ble. Cholernie mi to było nie na rękę ale robiliśmy razem interesy i nie bardzo mogłem mu odmówić. Po 3 miesiącach pracy postawiłem mu whiskacza za Renatę. Faktycznie dziewczyna była bardzo pracowita. Widać było że zależy jej na pracy, pracowała za trzech, była bystra, odpowiedzialna i bardzo miła a przy tym ładna. Niezbyt wysoka leciutko zaokrąglona brunetka, wielkie czarne jakby lekko zamyślone oczy, śliczny duży biust i piękne zgrabne nóżki. W firmowej mini i bluzeczce z dekoltem prezentowała się naprawdę cholernie apetycznie.

Po miesiącu pracy zrobiłem ją szefową zmiany dałem podwyżkę i miałem spokój z pilnowaniem jednej zmiany.

Jakoś około końca sierpnia zorientowałem się, że giną pieniądze z kasy. Nie byłem bynajmniej zdziwiony – zdarza się to kilka razy do roku, więc mam doświadczenie i prawie się przyzwyczaiłem (a prawie robi dużą różnicę..) wiedziałem co trzeba zrobić. Zadzwoniłem do firmy z którą już kilkakrotnie współpracowałem, wykręciłem bezpiecznik i powiedziałem pracownikom że zaraz przyjadą elektrycy. Udając, że naprawiają prąd założyli kilka kamerek i trzeba było tylko czekać na efekt. Specjalnie wychodziłem wcześniej z pracy żeby dać złodziejowi okazję do działania a po przyjściu do pracy przeglądałem zapis na swoim kompie.

Przez kilka dni nic się nie działo, kasa się zgadzała a kamery nie zarejestrowały nic interesującego. Pewnego dnia wpadłem na stację wieczorem, zapomniałem jakichś papierków a rano miałem załatwić sprawę w Urzędzie Skarbowym. Miałem zamiar wziąć tylko dokumenty i wyjść więc szybko przeszedłem przez salę sprzedaży krótko przywitałem się z pracownicą i wszedłem do biura. Prawie odruchowo włączyłem podgląd na kamerach i zacząłem szukać potrzebnych dokumentów. W pewnym momencie na stacji zrobiło się jakieś zamieszanie. Jakiś gość zaczął awanturować się z pompiarzem, dyskusja stawała się coraz ostrzejsza i kasjerka Magda wyszła przed drzwi zobaczyć co się dzieje. Była bardzo pochłonięta awanturą i nie zauważyła że z zaplecza wyszła Renata. Rzuciła okiem na zewnątrz i nagle!!!!! Nie wierzyłem własnym oczom!!! Wyciągnęła z otwartej kasy kilka banknotów i wsunęła je pod spódniczkę, chyba do majteczek. Przyznaję że osłupiałem. Wszystkich bym podejrzewał ale nie Renatę!!!!! Moja zaufaną pracownicę!!!! Nagle poczułem że krew mnie zalewa!!!! Co za suka!! Tak jej ufałem dałem podwyżkę, awans a ta szmata mnie okrada!!! Nie chodziło mi o te parę złotych tylko o to że tak dałem się oszukać!!!!!!! Takiej głupiej cipie!!!

Niewiele myśląc wyszedłem z biura i (o dziwo spokojnie) zawołałem ją do siebie. Była zaskoczona moim widokiem ale niczego nie jeszcze nie podejrzewała. Bywałem na stacji o różnych porach i zdążyła do tego przywyknąć.

loading…



Weszła do biura stanęła jak zwykle przed biurkiem, popatrzyła na mnie tymi wielkimi smutnymi oczami a mnie zaczął ogarniać szał.
– Nie wiedziałam że szef jest – powiedziała
– I dlatego że nie wiedziałaś że jestem to mnie okradasz suko???? – wycedziłem przez zaciśnięte zęby!
Pobladła popatrzyła na mnie szeroko otwartymi oczami i cofnęła o krok.
– Co szef mówi? Nie wiem o co chodzi!!
– Nie wiesz??? Nie wiesz mała dziwko?- Już krzyczałem- rozbieraj się!!!
– No co szef!!!! Tak nie można!!!
– Posłuchaj szmato! Albo zaraz zdejmiesz majtki i pokażesz co w nich masz albo wzywam policję, a zanim przyjadą obejrzyj sobie film – powiedziałem i odwróciłem monitor i puściłem część nagrania na którym widać było jak kradnie.

Zbladła jeszcze bardziej i widziałem jak zaczynają trząść się jej ręce. Wziąłem telefon i zacząłem wykręcać numer na policję.
– Niech szef nie dzwoni – powiedziała cicho – proszę.
– Odłożyłem telefon. Zdejmuj spódnicę, już!
Zaczęła cicho płakać ale posłusznie rozpięła i zsunęła miniówkę i położyła mi na biurku.
– Bluzka – rzuciłem

Zdjęła posłusznie i położyła na biurku. Sprawdziłem ciuchy, forsy nie było. Popatrzyłem na Renatę. Miała białą koronkową bieliznę. Małe majteczki i lekko prześwitujący staniczek. Naprawdę była super dupą!!!

– Stanik dawaj!
– Nie, proszę szefie. Jestem mężatką! – łzy leciały jej coraz mocniej.
– Ok. – rzuciłem niedbale. Wzywam psy. Oni cię przeszukają i wziąłem do ręki słuchawkę.
– Nieeee! – krzyknęła – zrobię co pan każe!!

Rozpięła staniczek, zdjęła go i położyła na biurku, wstydliwie osłaniając piersi. Miała cudowne piersi!! Duże ale nie obwisłe, z ładnymi dużymi sutkami. Cała ta sytuacja zaczęła mnie podniecać!!! Uświadomiłem sobie, że stoi przede mną naga młoda sexowna dupa i bardzo się boi!!! Mój fiut zaczął rosnąć i domagać się swoich praw.

– Majtki – rzuciłem ostro.
Zawahała się chwilę, ale spojrzała na mnie i chyba doszła do wniosku że nic nie wskóra swoimi protestami i zaczęła ściągać majteczki. Na podłogę upadł zwitek banknotów. Zaczęła głośno szlochać.
– Ściągaj suko – krzyknąłem

Posłusznie zdjęła majtki i położyła je na biurku.
– Podaj pieniądze – powiedziałem cicho
Posłusznie się schyliła i podała mi zwitek banknotów. Policzyłem było zaledwie 80 zł!!!
– Na takie grosze się połakomiłaś dziwko – zapytałem spokojnie?
– Mąż stracił pracę, nie pracuje od 3 miesięcy, ciągle pije, sprzedał co było w domu, zabrał pieniądze. Nie zapłaciłam za mieszkanie! Jak nie zapłacę do końca miesiąca to mnie wyrzucą – zaczęła szlochać
– O wiesz że teraz to ja cię wypierdolę na bruk i dam takie świadectwo pracy że cię nawet na skazanego do Wronek nie przyjmą złodziejko?????? – Krzyknąłem.
– Nie. Błagam pana szefie. Niech mnie pan nie wyrzuca. Oddam wszystko co do grosza.

Płakała głośno a ja patrzyłem na nią i coraz bardziej byłem podniecony. Naprawdę była śliczna. Cipkę miała lekko wygoloną, dupkę okrągłą i cholernie apetyczną. Miałem straszną ochotę ją zerżnąć!!!!

– Z czego oddasz suko? Nie potrzebuje tu złodziei !!Won!
– Szefie błagam, zrobię wszystko skamlała.
– Wszystko – zapytałem
– Tak odpowiedziała przez łzy.
– Podaj mi kamerę – powiedziałem – jest w szafce za tobą

Odwróciła się, otworzyła szafę i wyjęła małą cyfrówkę. Jak wyciągała kamerę wspięła się na palce i jej dupka była tak apetyczna, że ledwo się powstrzymałem żeby nie rzucić jej na biurko i zerżnąć.
Położyła kamerę na biurku i cofnęła do tyłu zasłaniając cipkę i piersi. Włączyłem kamerę skierowałem na Renatę i zacząłem nagrywać. Opuść ręce – rozkazałem.

– Nie błagam nie- płakała głośno
– Chcesz pracować czy wezwać psy- zapytałem
– Chce pracować proszę pana- szlochała
– Więc będziesz grzeczną i posłuszną suką- jasne?
– Tak- odpowiedziała cicho
– Opuść ręce, i powolutku się odwróć- powiedziałem.
Renata cicho płakała ale robiła co kazałem
– Siądź ba biurku i rozsuń nogi- kazałem nie przerywając kręcenia.
Posłusznie zrobiła co kazałem, wsunąłem palec w jej cipkę. Była jeszcze sucha i ciasna. Wsunąłem mocno dwa palce nie przerywając kręcenia. Krzyknęła zaskoczona i usiłowała złączyć uda ale jej nie pozwoliłem. Wyciągnąłem palce i wsunąłem je jej do ust.

– Ssij suko!
Posłusznie wzięła do ust i zaczęła ssać mi palce. Kurwa jakie piękne uczucie! Była taka przerażona, strasznie mnie to rajcowało. Nie podejrzewałem że mam skłonności do takich zabaw! Miałem ochotę ja poniżyć. Oparłem się o biurko.
– Klękaj suko!
Zaczęła mocniej szlochać.
– Proszę, błagam….
Uderzyłem ją w twarz. Niezbyt mocno ale głowa jej odskoczyła.
– Buntujesz się suko? Wolisz psy?
– Nie proszę pana, nie..

Posłusznie klęknęła, głowa znalazła się na wysokości mojego rozporka. Widziała jak mi stoi.
– Wyciągnij mi!
Zaczęła powoli trzęsącymi się rękami rozpinać mi spodnie, zsunęła je zdjęła slipki. Kutas wyskoczyła jak sprężyna.
– No suko, pokaż jak zależy ci na pracy i mojej łasce!

Łzy płynęły jej ciurkiem, widziałem jak jest upokorzona i strasznie mnie to rajcowało!!!

Wzięła mojego przyjaciela do ręki i zaczęła go powoli masować. Zsunęła skórkę i pocałował czubek a późnij wzięła do ust. Cudowne uczucie!!!! Odłożyłem kamerę tak żeby się nagrywało i położyłem rękę na jej głowie. Byłem strasznie podniecony. Chwyciłem mocno za włosy i szarpnąłem. Załkała i spojrzała na mnie błagalnie.
– Tak suko. Patrz mi w oczy i ssij!!
Docisnąłem jej głowę do siebie i wsadziłem bardzo głęboko. Zaczęła się dusić i szarpać. Drugą ręka dałem jej w twarz.
– Zapominasz się dziwko – warknąłem – Przeproś szmato!
– Przepraszam panie – powiedziała cicho
– No! Widzę że się uczysz suko!!! Dalej ssij dziwko!

Wzięła go znowu a ja zacząłem pracować jej głową. Rżnąłem ją w usta, wsadzałem całego i przytrzymywałem go w gardle!!! było cudownie. Czułem że zaraz dojdę. Ona chyba też bo patrzyła na mnie błagalnie ale obciągała cudownie!!!! Zacząłem poruszać się szybciej, wsunąłem kutasa jej do gardła i spuściłem się. Renata szarpnęła się odruchowo ale mocno szarpnąłem ją za włosy i przytrzymałem. Tryskałem mocno 2 lub 3 razy. Zaczęła się krztusić a moja sperma wypływała jej z ust na brodę.
– Połknij wszystko suko!!!!

Na poparcie rozkazu szarpnąłem mocno za włosy. Moje polecenie nie było potrzebne bo miała pełne usta i musiała połknąć żeby się nie udusić. Przełknęła z trudem raz potem drugi. Wyciągnąłem kutasa z jej ust. Zebrałem z palcem z jej brody resztki spermy i wsunąłem jej palce do ust.
– Wszystko powiedziałem!

Posłusznie zlizała.
– Taak – powiedziałem patrząc na klęczącą u moich stóp Renatę
– Jeszcze mi nie udowodniłaś suko że zależy ci na pracy, ani tym bardziej nie zapłaciłaś za swoje złodziejstwo, ale dam ci szanse. Będziesz moja suką i dziwką, będziesz robiła co każę i będziesz mi za to wdzięczna. Najmniejsza próba oporu lub buntu i wypierdolę cię na zbity pysk z taką opinią że nigdzie cię już nie zatrudnią, a ponadto wszystko co teraz robiłaś mam nagrane i ten filmik pokażę mężusiowi, rodzince i znajomym. Zrozumiałaś suko??????

Opuściła głowę skuliła się i cicho powiedziała:
– Tak
– Co mówisz suko? Głośno i zwracaj się z szacunkiem do mnie!
– Tak panie – powiedziała z rezygnacją.

Była moja. Widziałem że się poddała. Zrozumiałem że mam niewolnicę i bardzo mnie to podnieciło.