Mama koleżanki

Przeczytano: 1 591 razy
Mama koleżanki

Mama koleżankiHistoria ta wydarzyła się dwa lata temu w przeddzień moich 17-tych urodzin. Poszedłem do Ulki po kilka płyt, które mi obiecała pożyczyć na imprezę. Zadzwoniłem i otworzyła mi drzwi pani Nina – matka Uli.
– Dzień dobry, jest Ula?
– Witam, Uli nie ma – pojechała z Grażynką na jakiś koncert do domu kultury. A co chcesz?
– Wie pani, Ulka obiecała mi kilka płyt na imprezę.
– A ty jutro masz urodziny. Które?
– Siedemnaste.
– To fajnie. Może masz chwilkę, pomógłbyś mi naprawić cieknący kran w kuchni?
– Oczywiście że pomogę – odparłem wchodząc do środka.

Poszedłem za mamą Ulki do piwnicy po narzędzia, jednocześnie gapiłem się na nią i pomyślałem: „z chęcią bym ją wyruchał”. Jak na 45 lat pani Nina wyglądała świetnie: szczupła, wysoka, długie ciemnoblond włosy sięgające za łopatki no i jej biust: duży i już oczyma wyobraźni widziałem ją nago. Weszliśmy do piwnicy, dała mi skrzynkę z narzędziami za zaprowadziła mnie do kuchni. Ja zacząłem naprawiać kran a ona powiedziała
– Idę na górę. Jak skończysz to mi powiedz.
– Dobrze, proszę pani.

Nina odchodząc lekko trąciła biodrem mój tyłek, wówczas przeszedł przez moje ciało dreszcz i wziąłem się za naprawę kranu. Gdy naprawiłem to zaniosłem narzędzia do piwnicy, umyłem ręce i udałem się na górę, by zameldować że naprawione. Gdy byłem już na górze usłyszałem jakieś pojękiwania, wszedłem do pokoju a tam pani Nina leżała na łóżku z podwiniętą do góry sukienką, na podłodze leżały jej czarne majtki. Miała szeroko rozłożone nogi i trzymała w rękach wibrator. Na mój widok uśmiechnęła się i wsadziła wibrator sobie w cipkę i zaczęła nim poruszać. Po chwili skinęła na mnie, ja wszedłem do pokoju a ona wyjęła wibrator, wstała i podeszła do mnie. Ja troszkę wystraszony tym widokiem wystękałem:
– Przepraszam, naprawdę nie chciałem pani przeszkodzić.
– Nic się nie stało, czasami to robię – wytłumaczyła pani Nina i chwyciła mnie za ramiona. Po chwili poczułem jej biodro koło mojego penisa. Po chwili pani rękoma zjechała po moich plecach do mych pośladków i przycisnęła moje biodro do jej biodra i wyszeptała:
– Nie masz ochoty pobaraszkować z mamusią?
– Noo wie pani… Trochę mi głupio – tłumaczyłem się
– Jaka pani!. Mów mi Nina! I jak głupio – każdy młody chłopiec marzy by przelecieć dojrzałą mamuśkę z dużymi cycami! – wyperswadowała mi to Nina i pocałowała mnie z języczkiem, po czym zaczęła schodzić niżej i ściągnąwszy mi spodnie razem z majtkami wsadziła mojego penisa do ust i zaczęła go ssać mrucząc przy tym:
– Och jak ja dawno nie miałam młodego kutasa w ustach.

Ja zdjąłem z siebie koszulę i chwyciwszy Ninę za głowę zacząłem ją głaskać. Nina po chwili wstała i kazała mi się rozebrać. Ja ten rozkaz spełniłem i po chwili byłem nagi a Nina położyła się na łóżku, zadarła do góry sukienkę i powiedziała:
– Poliż mamusi cipeczkę.
Ja pochyliłem się nad jej wydepilowaną pizdą i zacząłem ją lizać a Nina zaczęła jęczeć. Po paru chwilach zaczęła się wić i powiedziała:
– A nie wolisz mnie wyruchać?
– No chciałbym proszę pani
– Nina jestem! – wykrzyknęła i usiadłszy na łóżku zaczęła ściągać sukienkę.

loading…



Gdy ją zdjęła to położyła się na plecach i kazała mi wejść hujem w jej pizdę. Ja klęknąłem, wsadziłem naprężonego i oślinionego penisa w jej cipkę i zacząłem ją posuwać. Rękoma chwyciłem za jej cycki uwięzione w czarnym biustonoszu i zacząłem je pieścić, Nina zaś złapała za ramiączka i po chwili ukazały się moim oczom jej duże cycki z ciemnobrązowym sutkami. Ja pochyliłem się nad twarzą Niny i zacząłem namiętnie ją całować, Nina również odwzajemniała pocałunki. Po tych pieszczotach wyjąłem huja z jej cipki i położyłem się na plecach. Nina odpięła swój stanik i usiadła na moim kutasie i zaczęła rytmicznie się poruszać, jakby jechała konno. Ja rękoma jeździłem po jej biodrach, brzuchu i cycach, które falowały z każdym ruchem Niny na moim penisie. Po chwili podniosłem się i ustami zacząłem pieścić jej piersi a Nina rękoma mnie objęła i przytulała się do mnie. Po chwili zapytała:
– A na boku umiesz?
– Nie
– Ja cię tego nauczę.

Po czym zeszła ze mnie, stanęła na czworakach i kazała mi wejść w jej cipę od tyłu. Ja wszedłem a Nina powolutku zaczęła się razem ze mną przechylać na bok. Po chwili leżeliśmy i kazała mi ruchać w pizdę. Ja ruchałem a ona jedną nogę położyła na mojej nodze i przechyliła się w ten sposób że jej cycki zrównały się z moimi ustami. Ja chwyciłem jeden cycek, przyciągnąłem go do ust i zacząłem go ssać a drugi sutek był pieszczony przez moją dłoń. Nina jęczała i to dość głośno:
– Taaaaaaak! Mocniej!! Oooch.
I zaczęła głeboko oddychać. Ja mocniej wsadzałem i wysuwałem penisa, po chwili wyjąłem go i zapytałem:
– Gdzie mam spuścić?

Nina położyła się na boku, ja podszedłem do niej i ona rękoma przysunęła huja do cycków i zaczęła go masować. Ja przysunąłem się bliżej i zacząłem walić kutasa na jej cycuszki. Po kilkunastu ruchach na cycki Niny trysnął strumień spermy. Ona przysunęła się i włożywszy do ust huja wyssała z niego resztki spermy. Położyła się na wznak, rozszerzyła uda a ja zacząłem lizać i robić jej palcówkę. Po kilku minutach Nina zaczęła głośno jęczeć i z jej cipki wypłynęły soczki, które ja zlizałem. Wyszeptała:
– Byłeś świetny. Po czym wstała i udała się do łazienki a ja za nią.

W łazience patrzyłem jak zmywa moją spermę ze swoich cycków. Mój zaczął rosnąć na ten widok, więc Nina podeszła, klęknęła i zaczęła go uderzać biustem, po chwili wsadziłem go w jej usta a ona zaczęła go obciągać. Po kilku minutach eksplodowałem Ninie prosto w usta a ona połknęła spermę, wstała i pocałowawszy mnie wyszeptała:
– Wszystkiego najlepszego. I jak spodobał ci się mój prezent?
– Więc seks z tobą to był twój prezent dla mnie?
– Tak, kochany.
– Naprawdę spodobał mi się – przytaknąłem. Po chwili pocałowaliśmy się, udaliśmy się do do pokoju, ubraliśmy się i czule się pożegnaliśmy. Mimo że Ninę widywałem dość często to już tego nie powtórzyliśmy.