Asia

Przeczytano: 2 634 razy
Asia

Asia– Pieprz mnie! Taaaak! Mocniej! O kurwa.. taaak!!! – krzyczała Aśka podczas gdy ja ładowałem w jej cipkę swojego 20 centymetrowego kutasa.
– No dawaj… nieprzestawaj… pieprz mnie! – pomyśleć że dziewczyna którą poznałem ledwo godzinę temu może teraz w ten sposób mi się oddawać.

Znajdowaliśmy się w zamykanej toalecie w jednym z warszawskich pubów. Na szczecie muzyka grała tak głośno, że Asia mogła krzyczeć dowolnie. I z tego korzystała:
– O tak.. jeszcze.. mocniej.. Pierdol mnie tym swoim wielkim kutasem!… ?

Nie wiem skąd, ale chyba doskonale wiedziała że coś takiego mnie strasznie kręci. Moja ‚zabawka do jebanka’, jak sama się nazwała jakieś 10 minut temu rżnięta przeze mnie laska, to 19 letnia uczennica liceum. Nie wiem czego ich tam uczą, ale musi też pobierać jakieś nauki co do seksu, bo w pieprzeniu jest po prostu świetna! Nie dość ze wciąż wykrzykuje to słodkie świństwa to jeszcze wygina się jak prawdziwa lisica. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że nie zdjęliśmy nawet z siebie żadnych ubrań. W pośpiechu uniosłem tylko jej krótką spódniczkę w kratkę, przesunąłem czerwone stringi i rozsuwając tylko suwak od spodni, władowałem jej kutasa w ogoloną cipeczkę. Całe szczęście, pamiętałem o założeniu kondoma.

Dobrze, że kierownikiem lokalu jest mój znajomy, który jak tylko weszliśmy wywiesił na drzwiach od WC tabliczkę ‚zepsuta’. Mieliśmy więc cały czas na świecie i zamierzaliśmy z niego skorzystać! Przerwałem na chwilę to szybkie ruchanie. Asia zdziwiona spojrzała się na mnie, ale ja nie dawałem jej czasu na zastanowienie i od razu łapczywie pocałowałem. Nie, to nie był pocałunek, to było dosłownie lizanie. Wpychaliśmy sobie języki jak głęboko tylko mogliśmy, lizaliśmy się po twarzy, szarpaliśmy za włosy – dosłownie szaleliśmy! Jednocześnie zacząłem bawić się ręką jej łechtaczką. Po chwili pociągnęła mnie mocno do dołu, dając jasno do zrozumienia że mam zastąpić swoją rękę językiem. Oczywiście nie protestowałem. Lizanie łechtaczki i jednoczesne ruchanie jej palcami doprowadziło moją zabawkę do szału. Krzyczała i wiła się na wszystkie strony. Gdy palcem wskazującym ostro atakowałem jej cipkę, mój środkowy palec powoli przesuwał się w stronę jej dupci, aby już po chwili bawić się obiema jej dziurkami. Muszę w tym momencie dodać, że jej ogolona cipka miała wspaniały smak i zapach. Zatraciłem się w tym lizaniu całkowicie, ale po kilku minutach szarpnęła mnie do siebie i znowu przywarliśmy do siebie w głębokim pocałunku. Spojrzała się na mnie, potem na moją fujarkę i powiedziała:
– Zanim Pana wyliżemy, musimy pozbyć się tego kondomu! Nienawidzę smaku latexu. Ale czy damy mu się zmarnować? – Kiwnąłem tylko głową na ‚nie’, po czym od razu dodała:
– No wiec ładuj go we mnie, harcerzyku. – Nie mam pojęcia skąd się jej wzięło ‚harcerzyku’, ale w zupełności mi to nie przeszkadzało.

Oparła się o umywalkę i prowokacyjnie wypięła zgrabny tyłeczek. Gdy tylko spojrzałem na jej dziurki miałem ochotę spróbować tym razem jej kakaowego oczka. Uklęknąłem za nią i zacząłem lizać obydwa otworki, starając się wpakować jak najwięcej śliny w ten drugi. W przerwie pomiędzy stękami, zorientowała się do czego zmierzam i jeszcze bardziej się wypięła dając mi jeszcze większy dostęp do ciasnego otworku. Gdy już był wystarczająco naoliwiony moją śliną wstałem i nakierowałem kutasa. Jej dupka była strasznie ciasna, ale po pierwszym pchnięciu następne poszły już dosyć gładko. Widać było, że Aśka już nie raz była rżnięta w tyłek, z każdym moim pchnięciem wychodziła mi naprzeciw. Widziałem resztki mojej śliny, które za każdym razem wyciekały z otworku. Podnieciło mnie to jeszcze bardziej i zacząłem pchać jeszcze głębiej.
– Ała! Boli… Nie.. nie przestawaj.. wal.. taaaa… o kurwa.. jeb mocniej…aaaa.. tak.. pierdol mnie w moją dupę, taaaaak! Mocniej! Jeszcze głębiej!.

Uwielbiam kiedy kobieta tak krzyczy, a w dodatku trochę bluźni, na każde jej słowo reagowałem jak posłuszny piesek, jebiąc ją coraz mocniej aż poczułem, że powoli dochodzę. Szybko wyciągnąłem fiuta z jej dziurki i dałem znać że już blisko koniec. Zrozumiała mnie od razu, zdjęła prezerwatywę i nakierowała mojego kutasa nad swoja twarz. Masturbując mnie ręką, od czasu do czasu tylko liżąc moje jajka, powiedziała
– A teraz oblejesz mnie całą swoją cieplutką spermą. Rozumiesz , harcerzyku? – Rozumiałem bardzo dobrze, po kilku jej ruchach dostałem orgazmu.

Pierwsza fala poleciała trochę za moją zabaweczkę i trafiła na umywalkę. Druga i kolejne trafiły już w sam cel, zalewając całą twarz Aśki, począwszy od kilku kropel na jej włosy, kilku na policzkach i wokół ust, a nawet paru które trafiły jej na powieki. Ku mojemu zdziwieniu nie chciała się nawet umyć, zebrała tylko spermę z powieki po czym oblizała palce. Wyglądała urocza tak cała oblana spermą.
– Każ mi zlizać to ze zlewu, złap mnie za włosy i każ mi to zlizać! Jestem twoją dziwką ! No już! – I znów byłem posłuszny. Chwyciłem ją mocno za włosy i siłą popchnąłem do umywalki.
– Zlizuj dziwko! Jesteś dziwką słyszysz! Zlizuj tą spermę, już!
Tak, tego właśnie chciała, szybko wprawiła w ruch swój zwinny języczek i zlizała resztki spermy. Gdy odszedłem od niej o krok, sam jej widok wystarczył żeby mnie znów podniecić. Klęczała tak w toalecie, ubrana w czarne podkolanówki i krótką spódniczkę w kratkę. Okazało się że trochę spermy zdążyło już ścieknąć na jej prześwitującą, czarną, koronkową bluzeczkę. Ale naprawdę podniecający był widok jej obspermionej twarzy i sklejonych od spermy włosów.
– Jesteś zajebisty. Ale to jeszcze nie koniec! – Spojrzałem na nią ze zdziwieniem.
– Popracuje teraz trochę nad twoim kutasem a Ty mnie zaraz ostro wyjebiesz. będziesz rżnął moją cipę tak mocno jak jeszcze nikt! Rozumiesz?.
Nawet nie musiała wstawać, na kolanach podczołgała się do mojej padniętej fujarki i od razu wzięła ją do ust. W tym momencie odleciałem. Zmieściła go całego i czekała bez ruchu aż sam urośnie.

Wystarczyło tylko kilka sekund a poczułem jak mój mały stwardniał i uderzał główką o jej gardło. Powoli, nie używając rąk, wyjęła go z ust. Zrobiła to tak delikatnie, że moja główka nie otarła się nawet o jej wargi. Złapała go mocno ręką i zaczęła nim poruszać, coraz szybciej. Zrobiła krótką przerwę, lecz tylko po to by dwa razy opluć go śliną, po czym znów zaczęła ujeżdżając go ręką. Objęła główkę ustami a językiem drażniła wędzidełko. W tym samym czasie pracowała rączką ze zdwojonym tempem. Nie mogłem dłużej wytrzymać. Złapałem ją za włosy i zacząłem siłą wpychać kutasa w jej gardło. Za każdym pchnięciem zdawała się krztusić, ale nie protestowała. Pieprzyłem ją tak w usta, ale poczułem że zbliżam się do końca. Usiadłem na toalecie i nie musiałem robić i mówić nic więcej.

loading…


Asia szybko podniosła się z kolan i usiadła na mnie nadziewając się na poją pałę. Jęknęła tylko cichutko i zaczęła mnie ujeżdżać. Robiłem wszystko, żeby jak najdłużej wytrzymać, czując, że i ona zbliża się do końca. Jeździła na mnie jak urodzona dżokejka, nabijała się na mnie coraz szybciej i coraz głośniej jęczała.
– Pierdol mnie, ruchaj! – tylko tyle byłem w stanie usłyszeć. Po kilku minutach dopadł ją orgazm. Przytuliła się do mnie, wbijając paznokcie w plecy i całując. Poczułem smak własnej spermy, ale odwzajemniłem pocałunek. Ten zapach podniecił mnie nawet bardziej. Gdy już moja zabaweczka odzyskała siły, przypomniała sobie że czeka na nią kolejny ładunek spermy do przełknięcia. Uśmiechnęła się tylko łapczywie i znów uklękła przede mną, zdjęła prezerwatywę i wzięła mojego małego do buzi. Wystarczyły tylko sekundy żebym przeżył drugi orgazm dzisiejszego dnia. Władowałem cały ładunek wprost do jej gardła. Gdy przestałem w końcu wylewać swoje soki, wyjąłem kutasa z jej ust. Uśmiechnęła się, i zobaczyłem że nie połykała mojego nasienia. Z koniuszków ust, wręcz strumieniami wylewała się moja sperma. Ale Asia zachowała się jak grzeczna uczennica i nie pozwoliła się zmarnować żadnej kropli. Zebrała wszystko na palec i ponownie zlizała.

Mogłem tylko patrzeć się na moją zabawkę do jebania i żałować, że nie poznałem jej wcześniej. Siedziała wykończona na podłodze, podpierając się delikatną rączką. Całą twarz miała w spermie, która wlepiała się też w jej śliczne włosy. Cała koszula była w moich sokach oraz w jej ślinie, która gęsto wyciekała gdy jebałem ją w usta. Zadarta do góry sukienka ukazywała jej idealnie wygoloną cipkę, teraz zaczerwienioną jeszcze po ostrym pieprzeniu.

Po chwili odpoczynku postanowiliśmy wyjść z toalety… jak bardzo się zdziwiliśmy gdy zobaczyliśmy że wszyscy w pubie zebrali się przy wejściu do toalety. Okazuje się, że zabawiałem się z moją zabaweczką trochę zbyt długo. Muzyka już dawno ucichła, a w lokalu pozostało może z 7 osób. Nie licząc mnie i Aśki, była tam czwórka przyjaciół ( wszystkich imion dowiedziałem się dopiero później) – Maciej, Andrzej, Karol i Kuba. Prócz nich był też mój znajomy, właściciel pubu – Michał oraz… Oraz dwie niesamowite laski! Miałem za sobą dwa wykańczające orgazmy, ale na ich widok mój kutas od razu odzyskiwał siłę. Pierwsza z nich – Iza – Była wysoką blondynką, tego dnia całą ubraną na różowo! Krótka spódniczka odsłaniała cudowne długie, opalone nogi, a skąpa bluzeczka uwydatniała tylko jej dwa główne atrybutu. Nie dość, że dawała możliwość podziwiania perfekcyjnie wyrzeźbionego brzuszka, to jeszcze tak mocno opinała jej duże piersi, że doskonale widać było sterczące już sutki! Zacząłem zastanawiać się, na co liczy taka dziwka, gdy ubrana w ten sposób wychodzi na ulicę, jeśli nie na szybkie ruchanko w kiblu? Druga z dziewczyn, to Milena, średniego wzrostu szatynka, o wymiarach chyba idealnych w stylu 90-60-80.

Białe, prześwitujące spodnie mocno przylegające do jej cudownego tyłeczka, tak niesamowicie podniecały, że miałem ochotę wziąć tą dziwkę na miejscu, przy wszystkich obecnych. Duże, jędrne piersi skrywały się za krótką, luźną koszulką, pod którą podobnie jak w przypadku Izy, najprawdopodobniej nie było stanika. W ubiorze Mileny szaleńczo kręciły mnie jeszcze białe, dyskotekowe rękawiczki, z otworami na palce. W myślach już wyobrażałem sobie jak zaciska swoje dłonie na moim członku.

Tymczasem staliśmy tak z Aśka jak manekiny na wystawie. Wychodząc myśleliśmy, że jest za ciemno ażeby ktokolwiek mógł zauważyć plamy po mojej spermie na jej koszulce. Co do pozostałościach na ustach i twarzy to, możecie mi wierzyć lub nie, ale Asia jeszcze przed wyjściem sama wszystko grzecznie zebrała paluszkami i jak kocica wylizała się do czysta. Niestety, po skrywanych uśmieszkach i palcach wskazujących wprost na piersi mojej zabaweczki, wiedzieliśmy, że w tym przypadku się myliliśmy. W spojrzeniu Milenki zauważyłem jednak coś dziwnego. Patrzyła się moją zaschniętą spermę tak jakby sama chciała jej spróbować! Myślałem, że zaraz rzuci się na mnie i zacznie mi robić loda tylko po to żeby napić się trochę mojego płynu! Jeśli nie w ten sposób, to na pewno była gotować przyssać się do bluzki Aśki i zlizywać z jej piersi resztki tego, czego Asia nie miała już siły wydobyć. Przez chwilę miałem jakby fantazję, że Milena, kręcąc tym swoim jędrnym tyłeczkiem podchodzi do Aśki i dosłownie oblizuje ją z mojej spermy.

Tymczasem w realnym świecie, wciąż staliśmy jak wryci czekając kto pierwszy odważy się coś powiedzieć. Uczynił to mój znajomy Michał:
– Dobra, wszyscy wiemy, co się właśnie stało. Problem w tym, że nie tylko Wy macie dziś ochotę na pieprzenie. Dziewczynki zaproponowały pewną zabawę, a żeby mieć pewność że Twoja koleżanka Asia się zgodzi, nagraliśmy wasze zabawy na komórkę. W końcu Nokia łączy ludzi! Myślę, Asiu, że nikt z Twojej rodziny nie chciałby tego zobaczyć. Więc jak, mam mówić dalej?

Spojrzałem szybko na moją dziweczkę, ale ku zaskoczeniu spojrzała się tylko w sufit i stanowczym głosem wyrzuciła coś w stylu ‚ no dawaj’. Więc Michał kontynuował:
-Sprawa jest prosta. Zostaliśmy tu w dziewiątkę i mamy cały lokal tylko dla siebie. Dziewczyny, ku naszej uciesze, wymyśliły pewną grę. Można by ją określić jako „jestem sex-zabawką, róbcie ze mną co chcecie”.
Spojrzałem znowu na Aśkę, lecz ona wciąż nie wydawała się ani oburzona ani zdziwiona. Czyżby już kiedyś robiła coś podobnego? Po tym co przed chwilą przeżyłem z tą dupeczką w toalecie w nic już nie wątpiłem. Tymczasem Michał dodał:
– Czyli rozumiesz? Po prostu każdy z naszej ósemki tutaj, wliczając w to także te dwie urocze i napalone dziewczynki – tu wskazał na Izę i Milenę – będzie Cię za chwilę pieprzył we wszystkie możliwe dziurki. Myślę, że wiesz, o co chodzi”. („A jednak! Aśka musiała już kiedyś robić coś takiego!”- pomyślałem.)
– Ale to nie koniec. Nie używamy oczywiście gumek, dobrze wiem, że i tak jesteś zabezpieczona. Każdy z facetów, który będzie chciał się spuścić, i tu Panowie nasz obowiązek, robi do prosto w Twoje usteczka, słodka Cukierniczko. Ale Ty nie połykasz tego. Z pewnych źródeł wiem, że uwielbiasz smak spermy, więc możesz chwile potrzymać ją w buzi i przepłukać sobie ząbki, ale potem wszystko ładnie wypluwasz to tacy na stole. Zrozumiano? Potem sobie z koleżankami wszystko wypijecie.
Asia tylko kiwnęła głową na „tak”.
– Więc świetnie. Od teraz jesteś nasza dziwką, nasz zabawką do jebania. No Proszę Państwa, przelećmy tą dziwkę.

Podczas gdy ja jeszcze nie byłem pewien, co się dzieje, pierwszym odważnym okazał się Kuba. Podszedł do Aśki i zaczął macać jej piersi. Ta oparła się o ścianę i oddając się pieszczotom, delikatnie przesuwała swoją delikatną dłonią po jego kroczu. Widziałem przez chwilę, jak boi się ją pocałować. Nic dziwnego, na jej twarzy wciąż pozostały resztki mojej spermy, jednak chęć przyssania się do tak seksownej dziwki zwyciężyła i już po chwili Kuba dosłownie lizał się z nią na naszych oczach. Tymczasem Iza i Milena nie próżnowały. Widać, że i one potrzebowały tej nocy ostrego ruchania. Iza pocałowała Karola w policzek zalotnie spoglądając mu w oczy, po czym bez żadnego zażenowania od razu uklękła przed nim i rozpinając suwak u spodni wyjęła ogromnego kutasa. Chociaż penis Karola jeszcze nie stał w pełni swych sił, to i tak grubo przekraczał 20 centymetrów. Iza spojrzała ze zdziwieniem ale i zadowoleniem i nie czekając dłużej wzięła jego schowaną pod napletkiem główkę do ust.

Obejmowała ustami jego przyrodzenie tylko wtedy gdy odsuwała głowę, w ten sposób skórka wciąż pozostawała na swoim miejscu, ale sam kutas rósł w oczach. Szkoda, że nie miałem przy sobie centymetra, ale mierzył sobie wówczas co najmniej 20 kilka centymetrów. Zachwycona Iza obciągała dalej, nie zapuszczając się swoimi czerwonymi ustami poza napletek, jakby czekała aż kutas osiągnie swoje maksymalne rozmiary. Milena złapała pozostałą dwójkę z kwadracika przyjaciół za ręce i zaciągnęła ich do pobliskiego, dość niskiego stolika. Usiadła na nim, rozkraczając nóżki w tych seksownych, obcisłych białych spodniach i wyciągnęła ręce w kierunku spodni Maćka i Andrzeja. Ci podsunęli się do swojej panienki i sami wydobyli na wolność sterczące już chuje. Były sporej wielkości, ale do Karola im sporo brakowało. Osiągały może z 20 centymetrów, choć wątpię i w to.








Milena odsunęła nagle swe dłonie w białych rękawiczkach i kazała się Panom masturbować na jej oczach. Ci oczywiście nie mieli nic przeciwko i patrząc jak ona zaczyna pocierać sobie cipkę przez spodnie, ostro rozpoczęli trzepanie konia. Ich zabaweczka szybko jednak zmieniła zdanie
– Nie.. nie o to mi chodziło. Mieliście masturbować siebie! Siebie na wzajem! – powiedziała i głośno się zaśmiała.
Oczywiste jest, że ani Maciek ani Andrzej nie byli ani trochę homo, cóż jednak zrobić, skoro prosi tak rozpalona laska.
– No dawajcie panowie! Ten, kto pierwszy się odważy będzie mógł pierwszy rżnąć moją pupę, a zapewniam, że ten pierwszy raz, zanim dziś się trochę nie poszerzy, będzie najprzyjemniejszy!
No i stało się, ku mojemu zdziwieniu Maciek wyciągnął rękę w stronę kutasa Andrzeja. Andrzej nie protestował, ale sam pozostał niewzruszony. Maciek dotknął główki jego penisa, po czym chwycił go całą ręką i rozpoczął ujeżdżanie. Na twarzy Milenki zagościł uśmiech satysfakcji.
– Brawo, no to mamy zwycięzcę!.
Ręka odważnego coraz szybciej poruszała się na chuju Andrzeja. Zaczęło mu się to chyba podobać, bo również i na jego twarzy zagościł mały uśmieszek, lecz wciąż nie zdecydował się, żeby chwycić Maćka za jego sprzęt. Gdy Iza zobaczyła, co wyprawia koleżanka i że jeden z panów najwyraźniej ma jakieś problemy, uśmiechnęła się i krzyknęła do Andrzeja
– Hej chłoptasiu!- Mówiąc to wypięła swój tyłeczek, wciąż zasłonięty kusą spódniczką, kilkakrotnie klepiąc się po nim – Jeżeli chcesz tego dzisiaj spróbować to lepiej rób co Milena każe! Również Karol, któremu to Iza wciąż obciągała kutasa uśmiechnął się, ale nie chcąc pozwalać jej na zbyt długą przerwę szarpnął ją za włosy w swoją stronę.

Ku mojemu zaskoczeniu Iza powtarzała cały czas ten samo ruch na penisie, nadal nie ściągając skórki, ale za to na jajkach Karola wyczyniała cuda swoimi zwinnymi dłońmi. Ugniatała je, łaskotała, masowała, dosłownie wszystko, czego tylko Karol mógł sobie zażyczyć. Tymczasem Andrzej zdecydował się odwzajemnić Maćkowi pieszczoty. Chwycił całą siła jego kutasa i od samego początku zaczął ostro się nim zabawiać. Przed chwilą był jeszcze wpatrzony we wciąż rozgrzewającą swoją norkę Milenę, ale teraz wlepiał oczy w wyprężony sprzęt swojego kolegi. Sam nie wiem, co tak na niego zadziałało – groźba Izy, że inaczej nie dostanie się dziś do jej tyłka czy fakt, że pieszczoty Maćka najwyraźniej coraz bardziej mu się podobały. Milenie coraz bardziej się to podobało, ale nie miała zamiaru przeszkadzać chłopakom. Jednak coraz mocniej zaczęła dociskać palce to spodni i coraz szybciej pocierała przez nie swoją myszkę. Andrzeja tymczasem tak bardzo wciągnęło trzepanie konia koledze, że ruszał ręką coraz szybciej, zaciskając coraz mocniej.

Milenka widząc, że kutas Maćka nie produkuje zbyt dużo płynów, nachyliła się nad nim i kilkoma splunięciami obśliniła zarówno jego pałkę jak i rękę Andrzeja. Maciek ledwo wytrzymywał, widać to było po jego minie jak i po tym, że coraz mniej uwagi poświęcał stymulacji Andrzeja. Nagle wyrwało mu się
– Ok, wolniej.. przestań bo zaraz dojdę!
Ale Milena nie pozwalała Andrzejowi przerywać. Zeszła ze stołu i kazała Maćkowi położyć się na nim a Andrzejowi usiąść przy stole na krześle i kontynuować pracę. Tak też się stało, tyle, że Andrzej mógł swobodniej jechać na jego kutasie. Zmieniał teraz ręce, czasem używał obu, aż Maciek już na prawdę nie mógł. Milena zaraz to dostrzegła i odwracając się do wciąż jedynie całującej się Aśki krzyknęła
-Hej, dziweczko, choć tutaj, masz pierwszą dziś porcję do swojego zbiornika.

Aśka zachowała się jak posłuszna suczka i podbiegła do leżącego Maćka pomagając mu wstać. Chciała sama doprowadzić go do wytrysku, ale ku naszemu zaskoczeniu nie zgodził się na to Andrzej, który podszedł od tyłu do stojącego Maćka i przykładając mocno swoją pałkę do jego pleców, jednocześnie rękoma złapał za jego kutasa i kontynuował pracę. Asia nie miała nic więcej do roboty jak tylko klęknąć przed czerwonym kutasem Maćka i czekać na pierwszą dziś porcję spermy.

Wystarczyły jeszcze dwa czy trzy mocne szarpnięcia stojącego za Maćkiem Andrzeja, aby ten zaczął pompować spermę na twarz Aśki. Po paru sekundach, gdy sperma zalała już części policzka i ponownie posklejała trochę włosów naszej zabawki, Asia włożyła kutasa do buzi i dosłownie wyssała resztę soczku. W tym czasie Milenka podstawiła jej pusty puchar od lodów a grzeczna Asia, zgodnie z poleceniem wszystko wypluła na dno naszego dzisiejszego zbiornika spermy. Fakt, już za pierwszym razem znalazło się tam też trochę śliny naszej dziwki, ale dzięki temu będzie miała więcej do picia na koniec imprezy. Mając w tym już wprawę, Asia zebrała całą spermę z twarzy oraz jak się okazało z jednego strzału na jej koszulkę, i wszystko również dorzuciła do pucharka.
– No, to już wiesz, co Cię dziś czeka.
– Mam nadzieje, że o wiele więcej – rzuciła Aśka i wróciła do lizania Kuby, który tym razem nie miał oporów by posmakować resztek spermy z jej twarzy.
Na protesty był za bardzo napalony. Maciek opadł z sił i usiadł na fotelu.
– Słusznie – powiedziała Milena – Odpocznij trochę zanim obierzesz swoją nagrodę. Moja dupka już na Ciebie czeka.
Po czym ostentacyjnie wypięła ten swój okrągły tyłeczek w stronę wygranego. Będąc tak wyprężona przysunęła do siebie kutasa Andrzeja i zaczęła go obciągać. Nie robiła tego tak delikatnie jak Iza, tylko bez żadnych skrupułów wpychała sobie całą pałkę aż do gardła. Andrzejowi wcale zdawało się to nie przeszkadzać. Złapał ją mocno za włosy i z każdym jej ruchem szarpał w swoją stronę, aby jeszcze głębiej wepchnąć kutasa. Czuł zapewne jak główka ociera się o jej podniebienie i dalej, o gardło. Musiało go strasznie podniecać, gdy Milena zaczęła się krztusić przy jego głębszych pchnięciach. W tym samym czasie Karol miał już dosyć powolnej zabawy Izy i kazał jej zacząć prawdziwe obciąganie. Nie mógł już się chyba doczekać by wreszcie podnieść jej krótką, różową spódniczkę i pieprzyć swoim ogromnym kutasem jej ciasną cipkę. Izie było jednak ciężko zmieścić chociaż połowy jego pałki w swoich malutkich ustach, pomimo że podobnie jak Andrzej, Karol pomagał sobie przyciągając swoją dziwkę mocno za włosy. Kłopoty Izy zauważyła Aśka, która wciąż tylko całowała się z Kubą. Wpadła na sprytny pomysł na nową zabawę i zaproponowała aby każda z dziewczyn mocno pomalowała swoje usta różnymi kolorami szminek a potem wepchnęła jak najgłębiej do buzi kutasa Karola zostawiając na tym olbrzymie ślady szminek.

W ten sposób wszyscy przekonają się, która z dziewczyn ma najgłębsze gardło. Wszystkim laseczkom ten pomysł przypadł do gustu a Karol oczywiście nie mógł się już doczekać. Złapał ostatni raz Izę za włosy i wepchnął jej chuja tak głęboko że Iza mało się nie popłakała. Po chwili w jej gardle, Karol pozwolił Izie dołączyć do dziewczyn malujących usta. Asia wyjęła z torby dwie szminki ? czerwoną i niebieską, a Iza po niedługich poszukiwaniach dorzuciła jeszcze różową. Bez dłuższych dyskusji czerwoną zabrała Asia, różową oczywiście sama Iza, a niebieska pozostała dla Milenki. Muszę przyznać, że dziewczyny wyglądały jeszcze bardziej sexy w tak intensywnych kolorach. Michał dotąd stojący niedaleko baru podszedł teraz w moja stronę.
– I jak Ci się podoba zabawa??
– Przednia!?- rzuciłem
– Jak wypoczniesz a dziewczyny się rozkręcą, to radzę spróbować tyłeczka Mileny. Zaufaj mi, niezapomniane przeżycie?
– Pewnie, że spróbuje. Mam nadzieje, że nie tylko jego. A Ty, czemu nie dołączasz??
– Niech tylko skończą ten głupi konkurs a chyba przejdę się do Izy. Niech też mnie trochę pobrudzi.

Karol doprowadził się do pełnego wzwodu, co sprawiło, że nie tylko dziewczyny wydały okrzyk zdumienia. Aby dać Izie i Milenie chwile odpocząć od smaku chuja w ustach, Asia postanowiła zanurzyć pałkę Karola jako pierwsza. Zanim jednak to zrobiła, poprosiła go o pomoc, aby jak najmocniej potrafi pchnął kutasa w jej gardło jednocześnie przyciągając ją za włosy ku sobie. Wtedy miała po prostu zamknąć usta, aby szminka pozostawiła ślad do konkursu. Asia klęknęła więc przed Karolem i na początku delikatnie wsadziła jego kutasa do buzi. Wtedy ten, zgodnie z poleceniem pchnął z całej siły jednocześnie przyciągając ją za włosy. Aśka omal nie zakrztusiła się, ale pamiętała żeby zostawić ślad na tej ogromnej pałce. Ponieważ tak wielki kutas tkwiący w jej gardle uniemożliwiał oddychanie, szybko wyciągnęła go i wzięła kilka głębszych wdechów powietrza.

Wszyscy spojrzeliśmy na organ konkursu podziwiając, że szminka Asi pozostała na mniej więcej 2/3 długości chuja Karola. Następna w kolejce ustawiła się Milena, i tu scenariusz był podobny, ale gdy już wstawała po pozostawieniu śladu okazało się, że do głębokości Aśki zabrakło jej około 3 centymetrów. Ostatnia była Iza, która wpadła na sprytny fortel. Położyła się na blacie stołu i odchyliła głowę do tyłu. No cóż, w zasadach nie było nic mowy o wymaganej pozycji. Karol uśmiechnął się i podszedł do niej wsuwając jej szybko, ale, co nas zaskoczyło, i bez oporów kutasa prosto do gardła. Jeszcze 4-5 centymetrów a wejdzie cały! Nie mogliśmy uwierzyć! Karol pchnął, Iza zaczęła się wić na wpół z bólu na wpół z podniecenia, ale cały kutas wszedł.

Iza nie wytrzymała jednak i wycofała z siebie sprzęt kochanka. Na chuju Karola pozostały dwa rozmyte śliną Izy ślady po szminkach dwóch pozostałych dziewczyn i… nic więcej! Iza zapomniała zacisnąć ust. Niezależnie jak głęboko wsadził jej ten olbrzym, formalną zwyciężczynią okazała się Aśka. Iza zdawała się być wkurzona, ale zasady to zasady. Laseczki też mogły protestować że zmieniła pozycja. Karol dumnie sterczał z ogromną pałką, a pozostali faceci mogli tylko zazdrościć mu takich rozmiarów i organizowanych na takim chuju konkursów. Ale ku mojemu zdziwieniu, tylko Iza była wpatrzona w tą armatę. Milena odwróciła się w stronę baru, i dyskretnie spoglądając, puściła mi oczko. Wiedziałem już, że dziś sobie solidnie porucham tą panienkę. Tymczasem Asia, odzyskując równomierny oddech mogła wreszcie wykrztusić:
– Jaką nagrodę mi proponujecie? – pół żartem zapytała.
– Myślę, że w dowód podziwu możemy Cię umyć ze spermy na ciele i ubraniu. Ale pod warunkiem, że zamiast wody, użyjesz piwa!?
Nie wiem co wtedy myślała moja dziwka, ale najwyraźniej nie miała na to ochoty bo zaczęła się buntować. Momentalnie jednak obok niej znaleźli się Kuba i Karol i mocno przytrzymali ją w miejscu. Michał wziął do ręki dwa 1,5 litrowe kufle piwa i nie zważając na protesty Aśki, polał jej najpierw całą twarz a następnie próbujące się wyrwać ciało, skupiając się głównie na piersiach ukrytych pod koszulką. Nie wiele jednak teraz ukrywała, gdy na mokrym materiale pojawiła się rzeźba dwóch piersi z dumnie stojącymi sutkami. Karol dorzucił tylko
– I po co się było szarpać? Nie zapominaj czyją dziwką jesteś?

loading…



Kuba nie miał tym razem litości dla Aśki i nie czekając aż odzyska orientacje i nie chcąc już tylko całować, wyjął ze spodni swoją niedużą (bo w każdym razie mniejszą od mojej) laskę i bez uprzedzenia wepchnął jej do ust. Mogłem spodziewać się, że Aśka od razu przyssie się do niej, wszak na własnym ciele czułem jak bardzo lubi smak i zapach kutasa. I nie myliłem się! Nie minęła sekunda a Asia nie była już zła o ten piwny prysznic i jak doświadczona uliczna suczka lizała, obciągała chuja Kuby. Nie przeszkadzał jej browar na całym ciele, klejący się na włosach i zalewający przed chwilą jej twarz tak mocno, że nie mogła teraz nawet otworzyć oczu, robiąc Kubie laskę na ślepo. Iza przyglądała się tym wyczynom wciąż leżąc na stole, więc Karol mógł ponownie rozpocząć ruchanie jej w usta. Nie mniej stanowczo, lecz trochę delikatniej, centymetr po centymetrze, pchnięcie po pchnięciu sprawił, że cały niemal kutas mieścił się swobodnie w jej ustach. Andrzej domagał się już czegoś więcej niż tylko obciągania. Zaczął więc rozbierać Milenę z jej skąpego ubrania. Gdy ściągnął koszule wszystkim nam ukazały się dwa piękne baloniki, jakie Milenka skrzętnie ukrywała pod koszulą. Ku naszemu zaskoczeniu, gdy Andrzej dowiedział się, że nie nosi ona majteczek, nie zdejmował jej spodni, ale delikatnie przerwał materiał pomiędzy jej udami tak, że zrobił sobie idealny dostęp do będącej teraz na widoku cipy tej dziwki. Rzucił ja na skórzane siedzenia i z całej siły wepchnął w nią swojego kutasa. Po chwili jednak zamiast ostrego jebania, zwolnił tempo i przytulił się do jej pleców, rytmicznie pchając ją w szparkę. Tymczasem Maciek zdawał się już dochodzić do siebie po pierwszym orgazmie i zaczął się dopytywać o swoją nagrodę. Milena posuwana była przez Andrzeja w takiej pozycji, że mogła się patrzeć Maćkowi prosto w oczy. Ponieważ jego sprzęt nie nadawał się jeszcze do akcji, Milena krzyknęła do Aśki:
– Hej! Dziwko! Masz tu jednego chuja do postawienia!?

Asia na chwilę oderwała się od Kuby i przetarła oczy od piwa. Rozejrzała się po sali i zobaczyła jak Milena wskazuje na leżącego Maćka. Moja zabaweczka, podciągnęła Kubę w jego stronę, tak, aby mogła co chwile zmieniać obciągane kutasy. Wsunęła teraz całego zwiotczałego chuja Maćka do ust i pracowała języczkiem. Była już chyba okropnie zmęczona, ledwo, co trzymała się na kolanach, ale wciąż wiedziała jak się robi loda. Dosłownie po paru sekundach pałka w jej ustach ponownie osiągnęła swoje 16cm, choć mimo tego, Asia wciąż mieściła ją cała w buzi. Teraz, gdy miała do dyspozycji dwa sterczące narzędzia, nasza dziweczka mogła spokojnie wybierać, którą chce zapychać sobie usta. Co chwila więc zmieniała pałki, starając się zaspokoić obu Panów po równo.

Karol tymczasem przestał już napastować usta Izy, ku jej uldze, bo widać było, że niewiele by jeszcze wytrzymała. Gdy wstała ze stołu o mało nie straciła równowagi. Złapała się tylko za krzesło i gdy otworzyła szerzej usta by wziąć głębszy oddech, dosłownie wypłynął z niej strumień śliny i soków Karola. Nie oprzytomniała jeszcze na dobre, a Karol podszedł do niej od tyłu i zaciągnął pod ścianę. Podniósł różową spódniczkę i odnajdując palcami cipę, wszedł w nią swoim olbrzymem. Iza nie wiedziała co się dzieje! Oparta o ścianę, zdążyła się tylko wypiąć i rozszerzyć maksymalnie nogi, ale to nie pomogło przed spazmem bólu który przeszył jej ciało. Pałka Karola nie zmieściła się cała, ale te 20 centymetrów, które zdołały wejść, przysparzały Izie ogromnego bólu. Krzyczała i wiła się na wszystkie strony a Karol pchał coraz mocniej. Michał, stojący do tej pory obok mnie nie wytrzymał widoku pieprzonej Izy. Muszę przyznać, że i ja z trudem się powstrzymałem, ale byłem jeszcze zmęczony po wcześniejszych wyczynach z Aśką. Michał powoli podszedł do Karola dając mu do zrozumienia, że i on chce trochę spróbować. Iza odetchnęła z ulgą, gdy tylko 20 centymetrów wyszło z jej cipy i z radością powitała mniejszego chuja Michała.

Piszę mniejszego, bo przy długości Karola, 17 cm tym razem nie było aż tak imponujące. Michał zdążył wykonać parę ruchów i szybko się znudził. Widać Karol musiał tą szparkę mocno rozciągnąć. Mój przyjaciel zaproponował więc zabawę na dwa baty, karząc Izie ujeżdżać kutasa Karola a jego przyjąć w tylne wyjście. Dziewczyna posłusznie się zgodziła i usiadła powoli na leżącym Karolu. Tymczasem Michał skoczył gdzieś za bar w poszukiwaniu jakiegoś płynu, który mógłby rozszerzyć jej dupkę. Trochę mu te poszukiwania zajęły, wiec kutas w cipce Izy zaczął już szybko i ostro pracować, niemal doprowadzając ją do płaczu.

Gdy jednak uważniej przyjrzeć się jej twarzy można było zobaczyć na niej uśmiech. Nic dziwnego, ta dziwka to lubi! Po chwili Michał wyszedł z małej komórki za barem, niosąc ze sobą… zwykły olej kuchenny ! Miał facet fantazje, nie da się ukryć. Podszedł do pieprzącej się pary i przycisnął Izę jak najbliżej do jej kochanka jednocześnie karząc jak najmocniej wypiąć tyłeczek. Podszedł do jej dupy i szeroko rozchylił pośladki, odkręcił olej i przybliżył szyjkę butelki to jej kakaowego oczka. Perfidnie docisnął z całej siły, tak, aby lejący się olej trafiał prosto do jej dziurki i nie rozlewał się niepotrzebnie na boki. Czekałem z napięciem aż w końcu ściśnie butelkę i olej zacznie się przelewać. Gdy był pewien, że szyjka butelki dokładnie przylega, zaczął powoli ściskać. Metoda nie była jednak najskuteczniejsza, bo większość i tak znalazła ujście poza dupkę. Karol zobaczył, że z tym naoliwianiem nie idzie za dobrze i wyszedł z jej cipy. Podbiegł do baru i odkręcił ustnik z jednego z napojów owocowych. Okazało się, że idealnie pasował do butelki oleju. Kazali się położyć na plecach swojej zabaweczce, po czym podnieśli jej nogi do ramion, odsłaniając dokładnie jej cipkę i drugą dziurkę. Wtedy Michał wsadził jej cały ustnik i swobodnie napełniał jej tyłek olejem. Iza musiała to poczuć! Rzucała się jakby tonęła, i tak dosłownie musiała się czuć. Karol musiał przytrzymywać ją za nogi, żeby olej trafiał w cel.

W końcu Michał przestał go pompować. Gdy postawił butelkę na stole mogłem zobaczyć, że w dupce Izy pływa właśnie z pół litra oleju! Oleju, który zresztą zaczął już wypływać, a gdy tylko opuściła nogi, ciekł wręcz strumieniami. Karol położył się na podłodze i odwrócił na siebie dziwkę szybko wchodząc w jej rozdartą cipę. Michał ukląkł za nią i z impetem zaparkował w dupę Izy. Ta krzyknęła jakby jej dziury rozrywało. Jebali ją tak we dwie dziurki, przy okazji wypychając z otworka zapas oleju, który zresztą rozlewał się już po podłodze, pokrywając uda i jajka obu jej kochanków. Całym wydarzeniem była wyraźnie zainteresowana Aśka, która w przerwach na oddech pomiędzy ssaniem kutasów Kuby i Maćka, zerkała z zaciekawieniem na wyczyny tej trójki. Milena tymczasem była wyjątkowo zajęta doprowadzaniem Andrzeja do orgazmu. Niewiele mu już brakowało, był wciąż do niej przytulony i wydawało się, że za każdym jej zwinnym ruchem tyłeczka czy skurczem cipki, powinien wybuchnąć. Chłopak jednak dzielnie się trzymał. Suczka chyba jednak wyczuła, że zaraz może zalać ją gorąca fala spermy a doskonale pamiętała, kto tu dziś jest od przyjmowania soczków.
– Aśka! Cukierniczko! Mleczko dla Ciebie? – zawołała.

Aśka naprawdę to lubiła. Jak na komendę oderwała się od chłopaków i chwytając za pucharek ze spermą dobiegła do kochającej się pary. Milena delikatnie złapała Andrzeja za chuja i wyciągnęła go ze swojej cipki tak powolnie jak tylko umiała. Asia uklękła przed nimi i grzecznie otworzyła usta na szerz. Koleżanka podprowadziła kutasa prosto pod jej usta, uważając, bo przecież w każdej chwili mógł wytrysnąć gorącym mleczkiem. Gdy główka znalazła się już w otwartych ustach Asi, ta delikatnie zacisnęła ciepłe, czerwone wargi na jego skórce i… to wystarczyło. Andrzej przeżywając upragniony orgazm wlewał spermę do gardła naszego zbiornika.
– Tylko nie połykaj!? – przypomniała Milenka, podstawiając pod twarz Aśki pucharek z lodami.

Przyznam, że dziwka wyglądała uroczo. Klęczała w całym mokrym od spermy, śliny i piwa ubraniu, a właściwie w cienkiej, przemoczonej i prześwitującej koszuli i krótkiej spódniczce w kratkę. Z ust wystawał jej tryskający spermą kutas, który z racji, że trzymała w ustach tylko jego główkę, sprawiał wrażenie olbrzyma. Andrzej skończył swoją pracę i wyjmując chuja opadł bez sił na pobliski fotel. Asia natomiast szybko wyrwała od Mileny puchar i wypluła cała zawartość buzi. Nasz chłopak wpakował jej tam całkiem spora ilość śmietanki!, choć właściwie w tym momencie trudno było rozdzielić jego soki od śliny tej dziwki. Fakt jest faktem, że puchar zaczął się już zapełniać, będzie więc co później pić dla naszej spragnionej zabawki. Ona tymczasem podczołgała się do Kuby i Maćka, i zabrała z powrotem do przerwanej pracy. Milena jednak za bardzo się już rozgrzała i miała ochotę jak najszybciej nagrodzić Maćka swoim tyłeczkiem. Ten zrozumiał od razu, o co jej chodzi, i wyciągając chuja z ust Asi, podbiegł kilka kroków do obiecanej dupki. Pocałował pośpiesznie Milenę, po czym kazał jej zejść na czworaka i wypiąć pupę do góry. Przyssał się natychmiast do jej drugiego otworku, palcami wbijając się do cipy i pocierając łechtaczkę.

Gdy już wylizał i tak higienicznie czyste kakałko, odpowiednio jej naśliniając, wycelował w nie swojego chuja. Patrzyłem z zachwytem, jak dupka Mileny, ledwo tylko obśliniona przyjmuje od razu pałkę Maćka. Podziwiałem w jak cudowny sposób musiała być już wiele raz jebana w ten sposób, skoro potrafi od razu otworzyć dupkę tak mocno, by pomieściła spore przyrodzenie Maćka. I choć wepchnął on prawie całego za pierwszym razem, to dalsze jebanie w prawie suchej pupie nie mogło się udać. Wyjął więc kutasa i podszedł do trójkąta Michał-Iza-Karol, nie przerywając co prawda temu ostatniemu (Karol zdawał się być blisko finału, swoją drogą wszyscy czekaliśmy ile spermy potrafi wyprodukować taki olbrzym z proporcjonalnymi jajkami), przeprosił Michała i wszedł jak w masło w tyłek Izy. Nie chciał jednak długo blokować otworku dla znajomego i gdy tylko odpowiednio nasmarował kutasa odstąpił miejsca. Gdy Michał znowu jebał Izę, Maciek spokojnie podszedł do Mileny i naoliwionym sprzętem wdarł się w jej mniejszą dziurkę rozpoczynając ostre jebanie.

Milena tylko na to czekała. Głośno jęcząc, ledwo mogła utrzymywać się na nogach. Pod wpływem jednoczesnych pieszczot jej myszki zaczęła powoli odjeżdżać by już po chwili wygiąć się w spazmie orgazmu. Szczytowała przez kilkanaście sekund a ja patrząc na jej słodkie miny nie dostrzegłem, że widocznie skurcze jej odbytu doprowadziły do wytrysku Maćka. Szczęściarz, miał już dziś za sobą dwa orgazmy. Milena opadła na ziemie, a jej mężczyzna wyszedł z dupki i wykorzystując, że jego wygrana nie oprzytomniała jeszcze w pełni, podszedł do jej długich włosów i dosłownie wytarł o nie kutasa ze spermy. Uwierzcie mi, ale ta suczka nawet tego nie zauważyła. Maciek usiadł spokojnie obok Andrzeja czekając na dalszy bieg wydarzeń. Aśka, przerywając robienie loda i tak cierpliwemu już Kubie, zorientowała się, że przecież sperma z tyłka Mileny powinna wylądować w niej, a przynajmniej w pucharze! Oderwała się od Kuby i łapiąc Milenę za oblepione włosy szarpnęła ją w stronę pucharka – zbiornika, każąc przykucnąć nad nim i czekać tak długo, aż cała sperma nie ścieknie do środka. Ledwo przytomna i zmęczona Milena nie miała wiele do powiedzenia, szczególnie, że wszyscy chórem poparliśmy jej oprawczynie. Uległa suczka poprosiła tylko o krzesło do oparcia rąk i tak posłusznie czekała (pomagając sobie skurczami i palcami) aż cała sperma Maćka znajdzie się w pucharze.

W lokalu trwała największa orgia mojego życia. Cały czas zmęczony stałem przy barze i obserwowałem co się dzieje wokół mnie. Widok był po prostu niewiarygodny. Nigdy jeszcze nie widziałem tylu osób uprawiających razem seks.

Milena, w której dupcie Maciek wpompował przed chwilą swoją spermę, wstała właśnie znad pucharu. Całe nasienie przelało się z jej tyłeczka, by zgodnie z regułami, wszystko to mogła później wypić Aśka. Tymczasem Milenka wyczerpana po orgazmie usiadła na kanapie obok Andrzeja i Maćka, który przed chwilą jebiąc ją, przeżył już drugie uniesienie tego wieczoru. Po całej trójce było widać, że potrzebują dłuższego odpoczynku. Siedzieli więc spokojnie przy ścianie lokalu i obserwowali resztę przedstawienia.

A było co podziwiać! Trójkąt Michał – Iza – Karol bawił się w najlepsze. Muszę się przyznać, że gdy spoglądałem na naszą blond Izę, czułem się coraz bardziej podniecony. Siedząc na Karolu ujeżdżała jego gigantyczną pałkę, sama przyjmując uderzenia kutasa Michała w zalaną olejem dupę. Zdążyła się już wcześniej pozbyć butów ( różowych, na obcasach ) i na nogach miała tylko różowo-białe podkolanówki. Również różowa, spódniczka mini, zawędrowała w górę jej ciała, by nie przeszkadzać chłopakom w jebaniu. Karol faktycznie zdawał się już dochodzić. Nic w tym dziwnego, najpierw mógł do woli ruchać Izę w usta, później posmakował swoim penisem jej cipki, a teraz ona skakała na nim nie licząc się z rozmiarem monstrum, które wpuszcza wgłęb siebie. Karol miał w dodatku piękny widok przed oczyma. Piersi Izy falowały przed jego twarzą w rytm ruchów ciała dziewczyny. Co chwilę łapał jej sutki w usta i korzystając z okazji ssał i lizał zaborczo.

Oprócz tej trójki, na parkiecie pozostała jeszcze jedna para. Kuba i Asia, która wciąż ssała jego pałkę. Muszę przyznać, że podziwiam odporność Kuby. Osobiście wiem, jak Asia potrafi zająć się kutasem. Jest po prostu profesjonalną lodziarą. Gdy patrzę jak bardzo stara się zrobić Kubie dobrze, jak wywija swoim zwinnym języczkiem, zaciska wargi na jego główce, masując jednocześnie dłońmi klejnoty swojego kochanka, zastanawiam się jak ten facet to wytrzymuje. Kuba jednak pozostał niewzruszony. Delikatnie gładził ją po włosach i co chwilę cicho wzdychał. Aśka najwyraźniej również była zdziwiona wytrzymałością chłopaka, zaczęła więc szybciej poruszać ręką na jego członku oraz ssać czubek penisa jak loda, którego góra właśnie zaczęła się rozpuszczać. Nawet to nie zdawało się zmienić postawy Kuby, Asia więc postanowiła odwrócić się do niego tyłem, i unosząc poplamioną spermą i oblaną piwem spódniczkę do góry, pokazała mu idealnie wygoloną cipkę i różowe wargi, czekające na jego twardego kutasa. O tak, wiemy już, że Aśka lubi, gdy to mężczyzna ma inicjatywę. Oczywiście, Kuba wykorzystał nadarzającą się okazję i wbił się w jej zachęcającą myszkę. Przestałem już liczyć ile kutasów ta dziewczyna obsłużyła dzisiejszego dnia. Pomimo to, cały czas miała siły na ostry stosunek i widać cały czas sprawiało jej to podobną przyjemność.





Tymczasem w trójkąciku obok, Karol nie wytrzymał. Poderwał się z podłogi pozostawiając na niej Izę i wciąż ruchającego jej dupcię Michała. Karol uklęknął przed jej twarzą i wystrzelił. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, w parze z tak gigantycznym sprzętem poszła nieprzeciętna ilość spermy. Różowa Iza starała się łykać wszystko, ale po prostu nie nadążała. Nasienie zalało jej większość twarzy, z powiekami i częścią włosów wliczając. W pewnej chwili musiała nawet przetrzeć ręką okolice nosa, aby móc oddychać nie wciągając przy tym spermy. Po kilkunastu sekundach kutas Karola przestał w końcu produkować nowe ilości płynów i zaczął powoli opadać. Ten złapał go jednak w rękę i potarł swoim przyrodzeniem twarz Izy. Dosłownie wytarł ją penisem ze spermy. Wyraźnie jednak zmęczony rzucił coś w stylu „dzięki kotku” i usiadł kilka metrów dalej obok Mileny, Maćka i Andrzeja. W tej samej chwili, Izę starającą się przejrzeć na oczy pokryte sokami partnera, całkowicie zaskoczył Michał, cały czas ostro penetrujący ją od tyłu. Poczuła nagle jak jej dupkę zaczyna napełniać ciepły płyn naszego kolegi. Zmęczona zadowalaniem Karola, po prostu położyła się na podłodze i pozwoliła, by Michał dosłownie wpompował jej spermę w tylny otworek. Gdy już skończył, wstała i powoli zbliżyła się do Aśki, wciąż ostro posuwanej przez Kubę.

Iza podeszła do niej i pocałowała w usta. Widok dwóch liżących się dziewczyn pobudził całą męską część widowni. Iza chwyciła po chwili Aśkę za głowę i kierowała nią tak, by ta wylizała jej całą twarz ze spermy. Moja niedawna zabaweczka posłusznie delektowała się sokami Karola. Kończyła już, gdy Milena krzyknęła z końca sali:
– Kochanie, nie zapominaj, że jest jeszcze jedno miejsce, które musisz wylizać!

Na te słowa wszyscy siedzący obok zareagowali śmiechem przemieszanym z podnieceniem. Tak oto Iza odwróciła się i wypięła ruchany przed chwilą tyłeczek w kierunku Asi. Posuwający ją Kuba miał najlepszy z nas wszystkich widok na swoją kochankę wylizującą kakaowe oczko. Dokładnie i powoli wyssała z dupci wszystko, co się jej należało. Ku zaskoczeniu wszystkich Iza zaczęła cicho pomrukiwać. Usłyszała to i główna bohaterka wieczoru, która do pieszczot analnych dołożyła jeszcze dwa paluszki masujące łechtaczkę Izy. Nie trzeba było dużo czasu, gdy wszyscy usłyszeliśmy głośny krzyk dziewczyny i zobaczyliśmy jej wijące się ciało, targane kolejnymi falami orgazmu. Gdy w końcu zadowolona z siebie Asia oderwała się od tyłeczka kochanki, Iza wyczerpana usiadła w pobliżu, podziwiając ostatnią pieprzącą się parę.

Jednak pomimo niewiarygodnego lesbijskiego spektaklu przed swoimi oczyma, Kuba wciąż nie miał zamiaru kończyć. Asia krzyczała coraz głośniej, ruszała dupą jak profesjonalna dziwka, ten jednak zdawał się być odporny na wszystko.

Michał, właściciel pubu, domyślił się, że ten spektakl może jeszcze trochę potrwać. Poszedł za ladę i wyciągnął po RedBullu dla każdego. Sam również się poczęstowałem, chociaż wciąż ostatnia cipka jakiej posmakowałem należała do Aśki. Ale nie zamierzałem tego tak zostawiać. Kątem oka dostrzegłem Milenę, która najwidoczniej wracając do sił, posyłała mi zachęcające spojrzenia. I choć reszta towarzystwa zdawała się być wykończona, wiedziałem, że dla mnie to jeszcze nie koniec.

Byłem coraz bardziej podniecony. Wzrok Mileny działał na mnie pobudzająco. Choć wyczerpany, mój członek zaczął się ponownie podnosić. Przez kilka chwil wymienialiśmy się spojrzeniami. Milena opadła już sił, i chyba nie było szans, żeby wstała z kanapy. Kiwnęła do mnie głową, więc to ja zbliżyłem się do niej. Ktoś musiał zrobić ten pierwszy krok. Miałem na nią ochotę, gdy tylko Michał przedstawił na sobie. Teraz jednak, nie chciałem bawić się w gry wstępne. Miałem na oku tylko jedną część jej ciała. Moim celem była wciąż czerwona po ostatnim ruchaniu dupka. Musiałem spróbować tak zachwalanego przez innych otworka. Pocałowałem ją w usta, jednocześnie ręką unosząc jej pupcie. Leżała na boku, ocierając się o Andrzeja. Wycelowałem stojącą już wzorowo pałkę w ciasne oczko. Pchnąłem lekko, gdy ku mojemu zaskoczeniu, zostałem wręcz wessany do środka. Za pierwszym posunięciem, zmieściłem się cały! Co bardziej szokujące, nie zrobiło to na Milenie żadnego wrażenia! Przymrużyła tylko oczy i uśmiechnęła się. Nigdy wcześniej nie ruchałem takiej dupy! Korzystałem z okazji i pchałem jeszcze mocniej, jeszcze głębiej. Czułem woń perfum mieszający się z zapachem spermy chłopaków, która niedawno pokrywała Milenę. Nie mogłem się od niej oderwać. To było jak pieprzenie niezwykle ciasnej cipki. Wbijałem się aż po klejnoty. Macałem jej piersi, drażniłem łechtaczkę, całowałem po plecach. Myślałem, że nie wytrzymam. Śliski otworek przyprawiał mnie o dreszcze. Jeśli miałbym teraz skończyć, to byłby to prawdopodobnie mój największy wytrysk. Michał miał rację, chwaląc tą dupkę. Nie dziwie się, że lubi ją pieprzyć.

Tymczasem o metr od nas, Kuba wciąż męczył Asię, do niedawno moją tylko zabaweczkę. Wkładał jej teraz na zmianę raz w cipkę, raz w dupcię. Asia wrzeszczała donośnym głosem na cały lokal, ręką masowała mu jajeczka, ale i to nie pomagało. Kuba był najwyraźniej odporny na wszystko. Trwałoby to najpewniej jeszcze długo, gdyby nie Aśka, która była już chyba wystarczająco obolała i zmęczona. Odsunęła się na chwilę od Kuby, po czym kazała mu się położyć na plecach. Usiadła na sterczącym kutasie i zaczęła go ujeżdżać.
– Patrzcie, jak to się robi? – zwróciła się do nas.
Po dwóch pierwszych i dość spokojnych ruchach, zdecydowanie przyśpieszyła. Nabijała się na chuja Kuby z niewiarygodną prędkością. Nachyliła się nad nim i patrzyła prosto w oczy.
– No dalej, złap mnie za włosy!? – Kuba grzecznie posłuchał, i chwycił naszą dziwkę.
– A teraz wal mnie, wal swoją dziwkę! Wyjeb mnie, jestem brudną dziwką! Jebałam dzisiaj wszystkich, pierdol mnie! No co jest chuju, nie masz na mnie ochoty! – Wszyscy czekają! Zalej grzeczną dziwkę spermą!?
Muszę przyznać, że wszyscy byliśmy pod wrażeniem. Zamarłem z kutasem w dupce Milenki. Asia krzyczała coraz głośniej, używając coraz to nowych bluzgów. A Kuba – … Nic.
– Wiesz co, kotku? – zwróciła się do mnie Milenka – Myślę, że trzeba jej troszkę zacieśnić dziurkę.

Zrozumiałem, że wygania mnie ze swojej dupki. Wyciągnąłem kutasa i ruszyłem w stronę tyłka Asi. Jednak Milena złapała mnie za rękę i powstrzymała. Nie o to jej chodziło. Wstała z trudnością z kanapy i pobiegła po swoją torebkę. Po chwili, wszystko zrozumiałem. Reszta towarzystwa z radością krzyknęła i klaskami nagrodziła pomysł Mileny. Z torebki wynurzył się gumowy strap-on, czyli sztuczny penis z pasem do przywiązania. Ulubiony gadżet lesbijek. Milena przypięła go sobie do bioder, po czym zbliżyła do falującej na prawdziwym kutasie Asi.
– No dalej, Ty jebana dziwko! Ssij mi kutasa!? – teraz to ona przejęła inicjatywę w wulgaryzmach. Ale Asi to odpowiadało. Wszystko, byle Kuba wreszcie skończył! Posłusznie zaczęła więc ssać sztucznego chuja Mileny. Ona tymczasem, kontynuowała podniecanie Kuby
– Widzisz jaką dziwkę jebiesz! Zaraz się spuścisz w jej cisną cipę. Zaraz zalejesz jej pieprzoną dziurkę swoją spermą!?
Milena dość brutalnie wyjęła chuja z ust Asi i machnęła na mnie ręką.
– Dalej kotku, pieprz mnie w dupkę? – zwróciła się do mnie. Wiedziałem już, jak to będzie wyglądać. Przyznam szczerze, że jeszcze w takim układzie nie brałem udziału.

Odwróciłem ją i ponownie wcelowałem w ciasne oczko. Pociągnęła mnie w stronę kochającej się pary i przytrzymując mnie za tyłek, tak bym nie wyszedł z jej pupci, sama uklękła i wycelowała kutasem w dupę Asi. Ta uniosła się w pierwszym momencie, krzycząc z rozkoszy, po czym opadła i sama wbiła sobie oba chuje do wnętrza. Scena musiała być nie do uwierzenia. Aśka ruchana jednocześnie przez Kubę i Milenę, oraz ja, ładujący prosto w jej tyłek. Ale taki układ zdawał się skutkować. Kuba skrzywił się, lewą ręką ścisnął pierś Asi, prawą Mileny. Jeszcze kilka sekund i udało się. Wytrysk wypełnił cipkę naszej dziwki. Mijały kolejne sekundy a Kuba pompował w jej dziurkę kolejne porcje spermy. Wreszcie jego penis zwiądł i wysunął się spomiędzy warg. Widząc cipkę mojej Asi całą w spermie, odruchowo wyszedłem z dupy mojej kolejnej kochanki. Odwróciłem Zabaweczkę i wchodząc w jej obspermioną dziurkę, mocno się do niej przytuliłem. Wystarczyło kilka posunięć, a soki moje i Kuby zmieszały się. Mój wytrysk był zdecydowanie krótszy, ale rozkosz porównywalna. Pocałowałem umęczoną Asię i położyłem się obok niej.

Byliśmy wykończeni. Wszyscy chcieliśmy tylko położyć się spać. Z cipki Asi wyciekał strumień spermy. Leżałem obok niej i bawiłem się jej cudownymi piersiami. Rozejrzałem się po sali. Na kanapie Karol, ze swoim wielkim kutasem przytulał się do zasypiającej różowej Izy. Michał, mój znajomy i właściciel lokalu, popijał RedBulla, wciąż chyba nie mogąc uwierzyć w rozegrany spektakl. Dopiero teraz zawyżyłem, że Andrzej i Maciek sączą po piwie i komentują leżącą obok mnie dziwkę. A Milena?

Jako jedyna pamiętała, co jeszcze należy zrobić. Spojrzała na leżący na blacie pucharek pełen spermy. Nikt nie był w stanie zliczyć, z ilu strzałów wymieszało się tam nasienie. Jedno było pewne. Cała zawartość, miała wylądować na Asi. Wspomniana, otworzyła oczy i ujrzała idącą w swoją stronę Milenę, niosącą pucharek.
Wszyscy zaczęliśmy wiwatować. Wśród okrzyków uznania i burzy oklasków, Milena uniosła pucharek na leżącą Asię i płynnym ruchem zaczęła wszystko wylewać. Struga spermy trafiła na jej czoło, rozlewając się następnie po nosie w stronę ust i brody. Asia nie poruszyła się, a tylko otworzyła usta i zbierała językiem wszystko, bo było w jej zasięgu. Ilość naszych płynów przewyższała wszelkie przypuszczenia. Pokrywały już całą twarz naszej dziwki, a kolejny strumień zaczął zalewać jak włosy. Milena wybrała jeszcze palcem resztki z pucharku i dała Asi do oblizania. Gdy pojemnik był już pusty, Asia zaczęła zbierać nasienie. Wszystko trafiało prosto do jej buzi, po czym była wzorowo połykana. Oczywiście, choć bardzo się starała, nie udało jej się dokładnie oczyścić całej twarzy. Większą część dokładnie jednak połknęła.

Był to niesamowity widok. Moja dziwka przytuliła się do mnie, wtulając twarz w tors. Nie przeszkadzała mi sperma we włosach, na policzkach, pod oczami.
– A teraz, czas na przerwę – powiedziała Asia z rozbrajającym uśmiechem.