Siostry S

Przeczytano: 476 razy
Siostry S

Siostry SA tak zaczynałem.To był taki prawdziwy mój pierwszy raz, choć były i przed ale ten uznałem za pierwszy i ten najbardziej utkwił mi w pamięci.

Czerwiec 1992. Miałem wówczas 18 lat, najpiękniejszy wiek, był czerwiec sobota po południu. Pożyczyłem auto od kolegi, który właśnie poszedł na wesele i nie był mu potrzebny już dzisiaj. Mieszkałem wówczas na wsi niedaleko Zamościa.
„Może pojadę na jakąś zabawę” -pomyślałem
Zobaczyłem na słupie ogłoszeniowym ze zabawa jest w Cz…
„oki, jadę”- postanowiłem

Byłem już w połowie drogi, wyjeżdżając z za zakrętu zobaczyłem dwie dziewczyny. Przejeżdżając obok nich obejrzałem się. Uśmiechnęły się.
„kurde chłopie co ty robisz ,wracaj! „-pomyślałem
Hamowanie, wsteczny.
– Hej dziewczyny idziecie może na zabawę do Cz…? -zapytałem czerwieniąc się
– Idziemy a co? hihihii – zaśmiały się
– Wsiadajcie, podrzucę was – zaproponowałem

Wsiadły z tyłu na siedzenie. Zerknąłem w lusterko…. obie brunetki jedna młodsza dłuższe włosy szczupła, nieduże cycuszki, spódniczka mini, bluzeczka i kurtka dżinsowa. Druga na oko troszkę starsza, krótkie włosy, kręcone, szczupła, dość duże cycuszki, spódniczka krótka szeroka, koszulka rozpinana i tez kurtka dżinsowa.
„kurde powiedz coś baranie, takie dwie laski a ty nie umiesz zagadać” – ochrzaniałem się w myślach
– Ej dziewczyny a co wy tak same idziecie? W końcu zagadałem
– Hiihi jak to same, już nie same – zaśmiały się i coś szeptały miedzy sobą.
Po jakichś piętnastu minutach dojechaliśmy na zabawę.
„kurde ale jestem frajer, teraz uciekną a ja dalej będę musiał coś szukać”- myślałem zrezygnowany i wkurzony sam na siebie
Zapadał zmierzch, nie było jeszcze zbyt wielu ludzi na zabawie.
– To ja pójdę zobaczyć kto jest ze znajomych – powiedziała młodsza i wyszła, popatrzyłem za nią.
– A ty nie idziesz się bawić?- zapytałem
– Ja ? Ja wole zabawić się z kierowcą – odparła
„chłopie teraz albo nigdy”
– Mówisz z kierowcą – odparłem przekręcając się do tyłu
– Jasne – odparła

Krew się we mnie zagotowała. Przeszedłem pomiędzy siedzeniami do tyłu patrząc na nią:
– A w co się chcesz zaba…. – nie skończyłem bo przyciągnęła mnie do siebie a nasze usta zwarły się w gorącym pocałunku.
Przez chwile całowaliśmy się chaotycznie..
– Jak masz na imię? – zapytałem
– Kaśka-odparła
– A ja jestem Krzysiek – powiedziałem
– Wiem Krzysiu, całuj mnie – odparła
– Wiesz a skąd wiesz? – zapytałem
– Później, teraz mnie całuj – odrzekła znowu mnie całując

Pieściłem usteczka Kasi lizałem i ssałem je, nasze języczki splatały się i wędrowały z ust do ust. Nawzajem pieściliśmy swe usta języczkami. Kasia ssała mój języczek, później ja jej, było cudownie.
Poczułem jak rączka Kasi wędruje po mojej nodze coraz wyżej, doszła do rozporka, zaczęła go rozsuwać. OOHHHH to było cudowne uczucie, włożyła rączkę w rozporek, odsunęła slipki i wzięła mojego sterczącego „ogiera” w rączkę. Wyjęła go z rozporka i zaczęła powoli masować. Czułem jej zimną rączkę na nim. NA chwile przestaliśmy się całować popatrzyła na mojego kutaska, uśmiechnęła się. Patrząc w jej oczka zacząłem rozpinać guziczki jej bluzeczki jeden po drugim, rozchyliłem bluzeczkę, mmmm czarny staniczek a pod nim jędrne piersi. Zbliżyłem swe usta do jej usteczek i znowu zaczęliśmy się lizać, zszedłem niżej lizałem i całowałem jej szyję.

loading…



Kasia oddawała się moim pieszczotom ciągle trzymając w reku mój sterczący „skarb”. Zacząłem całować jej cycuszki uwięzione w staniczku, masowałem je przez staniczek ugniatałem. Kasia oddawała mi swe cycuszki w całości. Lizałem ją pomiędzy cycuszkami próbując dostać się coraz to głębiej pod staniczek.
– Poczekaj – powiedziała i sięgnęła do tyłu i rozpięła staniczek i zsuwając z ramion.
Oczom spragnionego i rozpalonego nastolatka, którym byłem ukazał się prześliczny widok. Cycuszki Kasi były cudowne, zbliżyłem swe rączki do nich masowałem je, paluszkiem pieściłem lekko suteczki wodząc wokół po otoczkach. Były brązowiutkie i coraz bardziej sterczały. Zbliżyłem swe usta do cycuszków Kasi i zacząłem je łapczywie całować, lizać i pieścić. Kasi to się widocznie podobało bo wzdychała głośniej i coraz mocniej masowała mi kutaska. Rozpięła pasek od spodni i guzik, zsunęła je i pieściła mnie rączka po brzuchu i wracała do masowania kutaska. Pieściliśmy się tak jakiś czas nawzajem, ja nie mogłem nacieszyć się jej cycuszkami.
– Chcesz? – zapytała nagle
– Tak – wyszeptałem
– Pragniesz mnie?
– Tak
– Powiedz mi to – wyszeptała całując mnie w uszko
– Pragnę cię Kasiu całą – wyszeptałem.
Odepchnęła mnie lekko i zaczęła zdejmować spódniczkę
– Na co czekasz? rozbieraj się – rozkazała
Szybko ściągnąłem koszule i uporałem się ze spodniami, Kasia już była naga.
– Chodź do mnie!

Nasze usta znowu się spotkały, położyłem się na niej. Poczułem jej gorące ciałko na sobie, jej cycuszki. Ją CAŁĄ. Całowaliśmy się tak przez chwile, moje ręce wędrowały po jej ciałku, pieściłem jej pupcię, cycuszki i plecki. Pragnąłem jej gorącego ciałka bardzo. Ręką rozchyliłem jej nóżki i pieściłem lekko jej uda od wewnątrz, ciągle całowałem jej usteczka. Zjechałem ręką do jej słodkiej szparki, lekko paluszkiem rozchyliłem płatki różyczki Kasi, zacząłem ją pieścić paluszkiem. Była gorąca i mokra. Włożyłem lekko paluszek, coraz głębiej, zacząłem go wysuwać i wsuwać. Na swych ustach czułem, że to sprawia mojej Kasi przyjemność bo przy każdym wsunięciu paluszka Kasia przygryzała mi usteczka. Wszedłem pomiędzy jej nóżki i chciałem wprowadzić „konika do stajenki”
– Nie nie tak – wyszeptała odsuwając mnie.
Przesunąłem się pomiędzy siedzenia Kasia odwróciła się tyłem do mnie. Odchyliłem oparcia siedzeń do przodu a Kasia w tym czasie wcisnęła się do mnie. Jej pupcia przywarła do mych bioder a mój kutasek znalazł się pomiędzy jej nóżkami lekko dotykając jej szparki. Chwyciłem ją za bioderka chcąc jak najszybciej wbić się w jej cipkę.
– Nie nie tak – powiedziała biorąc mnie za ręce i położyła na swych piersiach.
– O tak, pieść mnie Krzysiu.

Przyciągnąłem ją do siebie, przywarła do mnie pleckami. Czułem jej pupcie na swych biodrach. Mocno ścisnąłem jej cycuszki, pieściłem suteczki, które dumnie sterczały i były bardzo twarde, Kasia odchyliła główkę do tyłu, zaczęliśmy się lizać, jej rączka powędrowała do kutaska. Przechyliła się do przodu i naprowadziła kutaska na swój słodki otworek. Wbijałem się w cipkę Kasi powoli coraz głębiej i głębiej, czułem jak gorąca „norka” ogarnia mojego kutaska, a ja byłem w niej już prawie cały. Zacząłem ją powoli posuwać, trzymałem ją za cycuszki i posuwałem. Znowu ją przyciągnąłem do siebie, odwróciła główkę i całowaliśmy się namiętnie i gorąco
– Chce zostać w tobie jak najdłużej Kasiu, jesteś cudowna – wyszeptałem.
– Ooo takk! Bądź we mnie jak najdłużej, tak cię pragnę, tak bardzo, kochaj mnie długo!

Posuwałem Kasie długo, nie wiem zresztą jak długo, nic się nie liczyło, ważne było tylko ONA i JA TU i TERAZ! Przyśpieszyłem, moje ruchy stały się mocniejsze i głębsze, posuwałem ją coraz szybciej i mocniej. Poczułem na kutasku pierwszy raz w życiu jak cipka pulsuje w rozkosznym orgazmie, bo moja Kasia właśnie taki przezywała. Przywarła do mnie mocno pleckami odwróciła główkę i mocno zassała me usta. Jej ciałko prężyło się a soczki z jej cipki zalewały me jąderka. Mocno ją przycisnąłem do siebie, ciałkiem mej kotki wstrząsnęły dreszcze orgazmu. Ooohhh to było uczucie. Gorące ciałko młodej laseczki i całe moje, calutkie. Pieściłem jej jędrne cycuszki i sterczące suteczki. Oohh było nam jak w raju..
– Miałeś?- wyszeptała
– Nie
– Więc poczekaj – powiedziała odwracając się i wzięła kutaska w rączkę.

Patrzyła na mnie i masowała mi kutaska. Przyciągnęła mnie blisko, mój kutasek wylądował pomiędzy jej cycuszkami. Ocierała nim o jeden a potem drugi cycuszek i wokół smuteczków wodziła delikatnie nim je pieszcząc i ciągle patrzyła na mnie. Potem chwyciła mnie za pośladki i przyciągała do siebie i odpychała. Mój penis posuwał się pomiędzy jej cycuszkami. Mmmmm było cudownie „waliłem konika „na jej cycuszkach. Nie trwało to długo bo sam widok przyprawiał mnie o nieopisaną rozkosz. Wybuchłem na jej cycuszki całym impetem spermy ze swego kutaska, który pulsował na piersiach Kasi wylewając coraz to nowe porcje gorącego nektaru. Zbliżyłem usta do jej ust. Całowaliśmy się. Lepka sperma spływała po piersiach Kasi. Kutaskiem rozsmarowywała ją po nich.
– Podobało ci się Krzysiu? – zapytała trzymając kutaska w rączce przy swych piersiach
– Jesteś cudowna Kasiu – powiedziałem
– To ty jesteś cudowny, on też – powiedziała cmokając mi kutaska w główkę jej języczek zatoczył koło wokół niego.

To było cudowne uczucie. Popatrzyła na mnie uśmiechając się. Nagle drzwi samochodu otworzyły się, zapaliła się lampka wewnątrz i wsiadła młodsza, jak się później okazało, jej siostra Małgosia.
– O kurde, jak widzę zaczęliście już? A ja? – zapytała oglądając się do tyłu i spoglądając na nasze nagie ciała, nie mieliśmy sił i ochoty nawet się zakrywać zresztą mi było wszystko jedno przeżyłem cudowne chwile. Ale jak się okazało wieczór dopiero się rozpoczynał.
– Powiedziałaś mu – zapytała Gosia
– Jeszcze nie, nie miałam czasu – odparła Kasia
– O co chodzi dziewczyny? – zapytałem przytulając Kasię i lekko głaskałam ją po piersi
– Oj bo wiesz, Gośka ma dzisiaj 17 te urodziny i wiesz chce troszkę zaszaleć – odparła Kasia
– Ooo to Gosiu wszystkiego najlepszego, daj buziaka – zawołałem
Przechyliłem się na przednie siedzenie, Gosia odwróciła główkę do mnie cmoknąłem ją w usteczka.
– Co tak marnie – odparła Gosia
Wiec przyciągnąłem jej główkę i przywarłem do jej usteczek.

loading…



Zaczęliśmy się całować, języczek Gosi natychmiast znalazł się w moich usteczkach, wiec nie pozostawałem jej dłużny mój splótł się z jej języczkiem, zaczęliśmy się lizać gorąco. Ja nagi przechylony przez przednie siedzenie całuje Gosię a Kasia leży naga na tylnym siedzeniu. Ehh to był widok.
– Poczekaj. Siadaj tam przy Kaśce – powiedziała
Usiadłem. Mój kutasek zaczynał ponownie odżywać. Gosia zdjęła bluzeczkę i staniczek i przeszła na tył do nas. Kasia zaczęła mnie znowu całować i znowu nasze usteczka zwarły się w rozkosznym gorącym pocałunku. Poczułem jak rączka Gosi masuje mi kutaska, by po chwili wylądował w jej buzi. Zaczęła go lizać jak lodzika, wodził języczkiem wokół łba kutaska, ściągała skórkę i ssała go u nasady, robiła to z taka wprawą że myślałem, ze wybuchnę w jej usteczka. Całowałem się z Kasią a Gosia robiła mi laskę czyż można było sobie coś wspanialszego wymarzyć? Główka Gosi pracowała rytmicznie góra – dół góra- dół, jej usteczka pochłaniały mojego kutaska.
– Pieść mnie Krzysiu-powiedziała Kasia
Moja raczka szybko wylądowała na jej cycuszkach, zacząłem je masować i ugniatać, jej suteczki ponownie sterczały cudownie, ale ona zabrała moja rękę z piersi i położyła sobie na swej rozkosznej cipce.
– Tu mnie pieść – powiedziała

Paluszkiem zacząłem masować cipkę Kasi, która po chwili była już cudownie mokra, a Gosia nieprzerwanie ssała mi kutaska co chwilkę spoglądając na nas. Podniosła się trzymając mnie za fiuta:
– Kaśka on jest teraz mój – powiedziała
Po czym nasze usta zwarły się ponownie w gorącym pocałunku. Gośka wzięła moja rękę od Kaśki i położyła na swej piersi. Zacząłem pieścić cycuszki Małgosi. Były nieduże, ale suteczki były duże i otoczki wokół nich też. Pieściłem je całując się z Gośką, moje rączki powędrowały na jej tyłek, zacząłem go głaskać podnosząc spódniczkę. Gośka tkwiła pomiędzy moimi nóżkami ciągle trzymając w ręku kutasa i całowała mnie.
– Zdejmij to – powiedziałem
Posłusznie zaczęła zdejmować spódniczkę i majteczki a ja w tym czasie ponownie całowałem się z Kaśką.
– Zostaw go – powiedziała rozebrana już Gośka
– Siadaj – powiedziałem szybko się odwracając i wylądowałem pomiędzy nóżkami Gośki. Rozłożyłem jej nóżki szeroko, schylając się do jej cipki.
– Co ty robisz? – zawołała Goska
– To mój prezent z okazji urodzin

Zatopiłem języczek w jej cipce, Gosia już nie oponowała. Opadła na siedzenie i brała wszystko co jej dawałem. Szalałem języczkiem w rozgrzanej cipce Gośki, pieściłem każdy jej zakamarek, wbijałem go najgłębiej jak umiałem a moje ręce pieściły jej suteczki. Gosia pojękiwała. Gdy pieściłem cipkę Gośki Kasia ubrała się. Podniosła mi głowę z nad cipki Goski.
– Zrób jej tak jak mi – powiedziała cmokając mnie i wyszła
– Błagam nie przestawaj – powiedziała Goska
– Nie przestanę
Podniosłem się, wziąłem kutaska w rękę i ocierałem go przez chwilę o cipkę Gośki, rozchyliłem nim jej płateczki i nakierowałem na dziurkę. Lekko wsunąłem łeb kutaska w jej cipkę. Patrzyłem jak powoli wchodzi w nią, poruszałem nim troszkę i wyjąłem go by zrobić tak ponownie i znowu wyjąłem kutaska z rozgrzanej cipki.
– Pragnę go
– Jak bardzo?
– Bardzo i mocno chce być twoja suczką – wyszeptała Gosia

Pierwszy raz słyszałem taki tekst od dziewczyny, ale podjarało mnie to maksymalnie. Bez namysłu wbiłem kutaska mocno w cipkę Gośki i zacząłem ją posuwać mocno wciskając ją w siedzenie i rozkładając jej nóżki szeroko.
– Ooo takkk takkk takk mnie posuwaj! Mocniej proszę mocniej aaa ooommm uuuhhmmm! Nie przestawaj
Słyszałem jak to mówiła i pieprzyłem ją ile tylko miałem siły. Złapałem się za zagłówki tylnego siedzenie i rznąłem tę suczkę ile tylko miałem sił.
– Chce od tyłu – powiedziała odpychając mnie

Odwróciła się sama. Jedną nóżką leżała na siedzeniu a druga na dywanie pomiędzy siedzeniami. Nakierowałem kutaska ponownie na cipkę i wbiłem się lekko w nią.
– Mocno Krzysiek! Mocno chcę!
Złapałem jej pośladki a raczej wbiłem się w nie palcami i zacząłem ją posuwać.
– Ooomm oo jaaa taakkkk.
– Nie przestawaj.
Zacisnąłem zęby i rżnąłem ją. Nie trwało to długo bo mój kutas zaczął pulsować w cipce Gośki wylewając całą masę spermy do jej środka a jej ciałkiem w tym czasie zaczęły targać spazmy rozkosznego gorącego orgazmu. Jej cipka zacisnęła się na kutasku mocno. Oohh kurdeee- pomyślałem. Usiadłem na siedzeniu. Goska się podniosła i przytuliła do mnie.
– Krzyś ja naprawdę chcę być twoja suczką – powiedziała – chcesz mnie?
Nie odpowiedziałem tylko zacząłem ją całować. Sam nie wierzyłem w to co się dzisiaj stało. A może byłem jeszcze za młody na to by uwierzyć?