Niedzielne popołudnie z siostrą

Przeczytano: 1 163 razy
Niedzielne popułudnie z siostrą

Niedzielne popułudnie z siostrąByła niedziela. Rodzinka oprócz siostry i mnie gdzieś wyjechała i mała wrócić późno. Mieszkaliśmy na wsi, daleko od innych zabudowań. Było gorące lato. Co tu robić w niedzielne popołudnie. Zaproponowałem siostrze, że idę się poopalać. Po pewnym czasie dołączyła do mnie siostra. I wtedy moje myśli zaczęły znowu błądzić. No rozumiecie. Dziewczyna w skąpym opalaczu, cieplutko z daleka od ludzi.

Posmarowała mi plecy olejkiem a ja jej. Potem opalanko. Ja jednym okiem oglądam sobie jej ciałko a resztę czego nie widzę sobie wyobrażam. W pewnym momencie, źdźbłem trawy zacząłem ją łaskotać w okolicy brzuszka. Siostrzyczka przebudziła się i delikatnie mnie opieprzyła. Po pewnym czasie mieliśmy już dość tego leżenia na słońcu. Chciało się nam pić więc poszliśmy do domu. Ja cały czas podniecony. Siostra szykowała coś do picia. Ja wpadłem na pomysł aby ją jakoś zachęcić do wspólnej “zabawy”. Poszukałem “świerszczyk” gdzie było sporo ostrych zdjęć.

I z tym świerszczykiem do siostrzyczki:
– Zobacz co znalazłem u Kamila ( naszego brata) w szafce.
Gazetkę położyłem na stole. Sistra spojrzała bokiem i mówi:
– Skończ z tym i idź do piwnicy po sok.
Poszedłem i długo nie wracałem w nadziei, że ona będzie miała czas obejrzeć gazetkę. Jak wróciłem gazetka była otwarta na innej stronie jak ją zostawiłem. Więc oglądała.

Podszedłem do niej i mówię:
– Ale masz czerwone plecy – ręką dotykam delikatnie jej plecki.
Były gorące i pachnące. Nie protestowała, że ją dotykam więc moja druga ręka zaczęła delikatne pieszczotki ciałka siostrzyczki. W pewnej chwili mówi:
– weź koc i choć na strych bo przecież ktoś może przyjechać.

Zamknęliśmy dom i poszliśmy na strych. Tam momentalnie zdjąłem z niej bieliznę a ona zsunęła mi majtki. Zaczęliśmy się delikatnie pieścić. W pewnej chwili, gdy tak leżeliśmy obok siebie, ona zrobiła rozkrok i już siedziała na mnie. Lekko się uniosła i rączką wprowadziła sobie mojego ptaszka do słodkiej dziurki. Było cudownie. Jednak było tak cudownie, że poczułem po paru minutach, że wybuchnę. Szepnąłem:
– Uważaj i wstań – w momencie gdy wychodziłem z niej wytrysnąłem z całą siłą. Cała jej cipeczka była zlana spermą. Położyłem ją na pleckach i języczkiem pieszcząc jej wszystkie dziurki i fałdki doprowadziłem ja do orgazmu.

Potem w milczeniu ubraliśmy się i zabawa tego dnia skończona. Tego dnia !!!!! A co było później ?
..