Ja, przyjaciółka i jej brat

Przeczytano: 938 razy
Ja, przyjaciółka i jej brat

Ja, przyjaciółka i jej bratZawsze byłam zdania, że jeżeli zadajesz się z chłopakiem z rodziny twojej przyjaciółki, to bardzo źle. Ale cóż miałam zrobić, gdy brat mojej najlepszej friend, Igi zaczął mnie podrywać? Inna sprawa, że sama tego chciałam: był jednym z najprzystojniejszych chłopaków, jakich znałam. Nie znałam ich znów tak dużo, bo miałam dopiero 19 lat, choć i tak byłam starsza od moich znajomych. W drugiej licealnej kiblowałam. Jakoś się tak złożyło, że Maciek nie zdał w pierwszej, wiec byliśmy w tym samym wieku. Może wydawać się to dziwne, ale cnotę straciłam w wieku 16 lat zupełnie przez przypadek po pijaku w dyskotece. A że nie było to dla mnie miłe, bo znajomi znaleźli mnie gołą w łazience obok wielkiej kupy rzygów, wiec od tej pory osłaniałam się od facetów. Do czasu.

Maciek był naprawdę cudownym chłopakiem i mogłam na niego patrzeć zawsze, gdy przychodziłam od Igi. Po domu chodził bez koszulki z bosko wyrzeźbionym, opalonym brzuchem. Ile to razy mówiłam Idze, że idę do kibla, gdy właśnie wchodził do niego jej brat, po czym właziłam tam na chama i zaczerwieniona twierdziłam, że pomyliłam drzwi z wyjściem. Ale nigdy nie trafiłam na jakiś wspaniały widok.

Podczas pewnej dyskoteki siedziałyśmy z Igą, gdy podszedł do nas jej brat i poprosił mnie do tańca. Byłam lekko zaskoczona, ale oczywiście zgodziłam się. Był trochę pijany, ale nie dużo. Przytulał mnie mocno, w pewnym momencie pocałował głęboko. Myślałam, że się udławię. Podeszła do nas Iga i powiedziała, żebyśmy wracali do domu, bo robimy siarę. Złapaliśmy jakiś nocny autobus i wróciliśmy. Po drodze Maciek zaprosił mnie do siebie. Byłam totalnie podekscytowana. Maciek przyznał, że wypił, ale tylko jedno piwo. Uwierzyłam mu, bo nie było widać po jego zachowaniu, żeby wypił więcej. Usiedliśmy na kanapie w salonie, jego rodziców nie było, choć nie umiał tego wytłumaczyć. Maciek włączył DVD i zaczęliśmy oglądać Piłę 3. Czułam się strasznie dziwnie. Siedział obok mnie, miałam go na wyciągnięcie ręki, a jednak bałam się… On nie przejawiał mną żadnego zainteresowania.

Po półtorej godzinie straciłam wszelką nadzieję. Maciek wyraźnie wolał oglądać następny film. Powiedziałam, że muszę się zbierać. Kiwnął tylko głową, więc wstałam, obeszłam kanapę i odwróciłam się jeszcze. Popatrzył na mnie, chwycił mocno za rękę i pociągnął. Wpadłam na oparcie kanapy. Kolejne jego pociągniecie i prześlizgnęłam się po śliskim materiale wprost na niego. Pocałował mnie tak namiętnie, że zapomniałam o wszystkim. Całował tak nieziemsko…

Zapomnieliśmy o tym, że w telewizji nadal leci jakiś film, on całował mnie tak wspaniale. Pocałował mnie w szyję, poczułam tam jego język i pomyślałam, że będę się długo musiała tłumaczyć koleżankom z tej malinki. Usiadł na kolanach i delikatnie sięgnął po suwak mojej bluzy. Powoli go rozpiął i zdjął ze mnie bluzę. Potem chwycił końce mojego t-shirtu i ściągnął mi go przez głowę jednym, wprawnym ruchem. Poczułam się zupełnie goła w dżinsach i staniku. Maciek zamruczał cicho i sięgnął, żeby rozpiąć mi stanik, ale powstrzymałam go, kładąc mu palec na ustach. Sięgnęłam po końce jego koszulki i już miałam przed oczami jego wspaniały kaloryferek. Uśmiechnął się i rozpiął mi stanik. Gdy spadł na ziemię, zobaczył moje piękne piersi i stwardniałe z podniecenia sutki. Pocałował jedną z moich piersi, a ja objęłam go za kark i pocałowałam w szyję. Po chwili rozpięłam rozporek, ale on powstrzymał mnie ruchem ręki.
– Chodź stąd – szepnął, wziął mnie za rękę i zaprowadził do sypialni rodziców na wielkie, miękkie łóżko.

Tam popchnął mnie na nie, zsunął z siebie spodnie i rzucił się do mojego rozporka. Chwilę potem moje spodnie poszybowały w górze, uderzając w końcu o drzwi szafy. Maciek ściągnął swoje bokserki, wyjął z szuflady gumkę i założył ją na penisa. Miał go sporego, to prawda. Przez moment namyślałam się, co zrobić, kiedy on odwrócił się do mnie i łapczywie ściągnął moje stringi. Stanęła przed nim moja wygolona cipka.
– Maciek, nie tak szybko, proszę… – szepnęłam błagalnie. Bałam się tego.
Chyba zrozumiał.
– Zrobisz mi laskę? – zapytał.
Spojrzałam na jego kutasa.
– No okay.

loading…



Moja pierwsza laska. Ułożyliśmy się w 69 i zaczęłam mu robić loda. On za to zabrał się za moją muszelkę. Pieścił ją dwoma palcami, potem doszedł jeszcze trzeci. Jak na tak niedoświadczoną dziewczynę, miałam spory otwór. Potem włożył mi język. Boże, jakie to było nieprzeciętnie boskie. Robił mi tak wspaniale językiem, że już nie chciałam wiedzieć, co będzie dalej. A tymczasem ja całkiem profesjonalnie mu obciągałam, biorąc głęboko do buzi i dłońmi pieszcząc jego jaja. Jego członek stał się zupełnie twardy. Chwilę potem trysnęła z niego gęsta sperma. Nie wiedziałam, co mam z nią zrobić, a że nie higienicznie byłoby wypluć ją na łóżko jego rodziców, więc połknęłam. On skończył zabawiać się moją cipką, odwrócił się do mnie twarzą i pocałował znowu. Zamknęłam oczy, ciesząc się chwilą. Ale uświadomiłam sobie, że on ma zamiar we mnie wejść. Przestraszyłam się, ale nie zareagowałam. I wtedy właśnie weszła Iga. I to nie byle jaka Iga. Musiała słyszeć nasze ciche jęki aż w łazience, bo weszła obwiązana ręcznikiem z mokrymi włosami.
– Och, rety… – szepnęła.
Próbowałam się do niej uśmiechnąć, ale mi nie wyszło. Iga podeszła do łóżka i zerknęła na nas z bliska. Maciek popatrzył na nią z sugestią w oczach. Pomyślałam, że chciałby spróbować kazirodztwa, ale po chwili jego wzrok się wyjaśnił.
– A co byście powiedziały na dwie dziewczyny?

Pomyślałam, że blefuje. Ja z Igą, moją najlepszą przyjaciółką? Ale jej to najwyraźniej podpasowało, bo zrzuciła z siebie ręcznik. Miała bardzo duże, kształtne piersi. Maciek zsunął się z łóżka i usiadł na krześle naprzeciwko nas, trzymając w ręku swojego kutasa. Iga spojrzała na mnie wymownie.
– Kto pierwszy? – zapytała.
Nie wiedziałam, co ma na myśli, więc nic nie odpowiedziałam. Iga nakazała mi wstać, a gdy tylko to zrobiłam, pocałowała mnie. Jej języczek był ekstra. Ale poczułam jej palca błądzącego blisko mojej pochwy. Podniecona tym zbliżeniem z dziewczyną, nakierowałam go na moją dziurkę. Włożyła palca głęboko. Jęknęłam głośno. Powoli wsuwała go i wysuwała, miarowo kształtując rytm. Poruszałam biodrami, a później oderwałam wzrok od jej twarzy i popatrzyłam na wystające sutki. Nie namyślając się długo wzięłam jednego do buzi. Ssałam go zacięcie, jęcząc na przemian, bo w mojej cipce były już dwa palce. Czułam, jak puszczam soki, ale gryzłam i ssałam mocno sutek Igi. Gdy skończyła robić mi dobrze palcami, kazała, abym pod nią uklękła. W tym momencie Maciek, który obserwował nas, waląc sobie konia na krześle, wstał i podszedł do nas, szepcząc coś Idze na ucho.

Kiedy uklękłam pod Igą, widząc jej mokrą dziurkę, Maciek ustawił się za mną i wiedziałam, co chce zrobić. Gdy tylko zbliżyłam język do cipki Igi, poczułam penisa Maćka na mojej tylnej dziurce. Zaczęłam zapamiętale lizać łechtaczkę Igi. Wtedy on we mnie wszedł. Wypełnił mnie swoim wielkim kutasem całą, a ja jęknęłam głośno. Posuwał mnie szybko, a ja w takim samym rytmie poruszałam biodrami i lizałam cipkę Igi, z której kapały jej soczki. Po kilkunastu sekundach przeżyłam najwspanialszy orgazm w życiu. Idze jeszcze było mało. Położyłam się na podłodze, żeby Maciek mógł we mnie wejść od przodu. Ustawił się odpowiednio. Iga za to, położyła się na mnie, dając mi swoją cipkę do lizania, a sama zabrała się za penisa własnego brata i przy okazji moją cipkę. Wszystko zamieniło się w jedną wielką rozkosz. Maciek posuwał mnie od przodu, Iga lizała moją cipkę razem z jego kutasem, a ja lizałam jej, wpychając tam palce.

Gdy skończyliśmy, opadliśmy wszyscy na łóżko. Iga poszła się przebrać, a Maciek jeszcze trochę mnie popieścił. Tej nocy kochaliśmy się jeszcze kilka razy, tym razem już sami, bo Iga poszła spać. Było absolutnie cudownie i uważam, że 19 latka też może przeżywać wspaniałe orgazmy: jeden za drugim.