Urlop nad Adriatykiem

Przeczytano: 1 507 razy
Urlop nad Adriatykiem

Urlop nad AdriatykiemTegoroczne wakacje spędziliśmy na Istrii. Było fantastycznie, także pod względem przygód mojej żony. Mieszkaliśmy w jednej z wiosek naturystycznych, których na półwyspie jest kilka. Podróż jak zwykle była męcząca i trwała, dzięki kolejkom na granicach, blisko 20 godzin. Po całej nocy jazdy dotarliśmy na miejsce. Zameldowaliśmy się w Recepcji, po czym zaprowadzono nas do apartamentu. Był to domek, w którym mieliśmy do dyspozycji duży salon z kącikiem kuchennym oraz sypialnię z wielkim łóżkiem. W łazience znajdował się prysznic, którego brodzik spokojnie mieścił dwie osoby.

Był upał, więc zaczęliśmy od zrzucenia ciuchów. Przez najbliższy tydzień nie musieliśmy ich używać. Uwielbiamy z żoną spędzać wakacje w miejscach, gdzie zbędne są ubrania, szczególnie gdy temperatury dochodzą do 40 stopni. Biegałem w samych klapkach między samochodem a apartamentem znosząc bagaże. Żona rozpakowywała rzeczy i układała w szafie. Po tym małym maratonie chwilę odpoczywaliśmy, a następnie wzięliśmy wspólny prysznic. Po kąpieli żona spięła w kok swoje długie, czarne włosy, a ja nasmarowałem jej ciało olejkiem z filtrem. Ubrała klapki na wysokim koturnie, zabrałem ręczniki i poszliśmy zwiedzać ośrodek.

Nasz domek wraz z bliźniaczym, stojącym obok, położone były na wzgórzu. Zeszliśmy w dół alejką i dotarliśmy do części ośrodka, gdzie stały głównie wozy kempingowe na niemieckich i włoskich blachach. Przechodząc przez pole kempingowe zauważyłem, że większość z obecnych mieszkańców ogląda się za żoną. Jej falujące w rytm kroków duże piersi i jędrne pośladki wysmarowane olejkiem pięknie błyszczały w słońcu.
Po przejściu pola, minięciu sklepu i restauracji dotarliśmy do plaży. Na kamieniach wyścielonych matami i materacami opalali się nadzy mieszkańcy wioski. Przeszliśmy wzdłuż morza kilkaset metrów do mostku, który prowadził na pobliską wysepkę. W trakcie spaceru nagie ciało żony zwracało uwagę wszystkich mijanych mężczyzn. Pokonaliśmy mostek i znaleźliśmy się na wyspie porośniętej piniami, między którymi rozbite były namioty. Na końcu wyspy odkryliśmy piaszczystą plażę, na której nie było nikogo. Rozłożyłem ręcznik i odpoczywałem, a żona poszła popływać. W międzyczasie nadszedł młody, dobrze zbudowany chłopak i usiadł obok mnie. Podziwialiśmy moją pływającą brunetkę i rozmawialiśmy. Okazał się szwedzkim studentem, który przyjechał samotnie wypocząć i zwiedzić Chorwację.

Po kilku minutach żona wyszła z morza i stanęła nad nami. Po jej nagim ciele spływały krople słonej wody. Na poziomie oczu Szweda znalazła się jej gładko wygolona cipka. Spojrzał w górę i jego wzrok spoczął na pełnych, ślicznych piersiach ze sterczącymi sutkami. Błysk w jego oczach świadczył o tym, że bardzo mu się podoba. Żona przywitała się i położyła na ręczniku, wystawiając ciało na gorące promienie słońca. Rozmawialiśmy dalej i poleciliśmy chłopakowi najładniejsze miejsca nad Adriatykiem, które koniecznie trzeba zobaczyć. W trakcie rozmowy Szwed zaproponował nam piwo. Podeszliśmy do jego namiotu, który stal między drzewami. Wszedł do środka i wyniósł koc i butelki. Usiedliśmy na rozłożonym kocu i popijaliśmy zimne piwo. Żona z zainteresowaniem przyglądała się chłopakowi. Miał jasne włosy i skórę, był całkowicie wydepilowany, a jego pokaźnych rozmiarów penis był przyozdobiony od spodu kolczykiem. Spytała, czy to nie jest bolesne. Szwed odpowiedział, że wręcz przeciwnie, dostarcza dodatkowych bodźców podczas seksu.

Żona odstawiła butelkę, wzięła kolczyk w palce i podniosła za niego fiuta do góry. Penis zaczął powiększać swoje rozmiary a jego zaskoczony właściciel nie protestował. Jedną ręką trzymała za kolczyk, drugą posuwała trzon sztywnego kutasa. Chłopak oddychał coraz szybciej. Żona, ściskając mocno penisa, coraz gwałtowniej wykonywała ruchy w górę i w dół. Rozchyliła usta, wystawiła języczek i oblizywała wargi, patrząc głęboko w oczy chłopaka. Po chwili strumienie obfitego wytrysku przeleciały nad kocem i zalały jej brzuch i uda. Szwed głośno dyszał w orgazmie. Kiedy się uspokoił, żona puściła fiuta i wytarła spermę ręcznikiem. Podziękowaliśmy za piwo, zaprosiliśmy Szweda do odwiedzenia nas i wróciliśmy do apartamentu. Podczas naszej nieobecności do domku obok ktoś się wprowadził. Na podjeździe stało terenowe auto na poznańskich numerach. Zjedliśmy obiad i usiedliśmy na tarasie przy kieliszkach białego wina. Z domku obok wyszła kobieta i podeszła do nas. Była bardzo ładną, krótko obciętą blondynką o jędrnym biuście, przyozdobionym złotymi kolczykami, wpiętymi w sutki. Trzeci złoty kolczyk zdobił jej wygoloną cipkę. Przedstawiła się jako Sylwia i usiadła na krześle. Poczęstowałem ją winem. Przyjechała do ośrodka na dwa tygodnie wraz ze swoimi przyjaciółmi, a teraz chciała nas zaprosić na kolację. Oczywiście przyjęliśmy zaproszenie. Kiedy Sylwia odchodziła, podziwialiśmy z żoną jej okrągłe pośladki, którymi zmysłowo kręciła w rytm kroków.

Wieczorem stawiliśmy się w sąsiednim domku. Było bardzo gorąco. Przywitała nas Sylwia i jej przyjaciele, czyli dwaj potężnie zbudowani, przystojni i młodsi od niej mężczyźni. Adam i Damian – tak mieli na imię. Wyglądali jak kulturyści, pomimo tego między ich nogami zwisały dorodne okazy wydepilowanych penisów. Żona przyglądała się im z zainteresowaniem. Zauważyłem, że Sylwii przybyła jeszcze jedna ozdóbka. Był to złoty łańcuszek między jej piersiami, przymocowany do kolczyków w sutkach. Usiedliśmy przed domem i zjedliśmy smaczną kolację, którą przygotowali chłopcy. Po kolacji Adam poszedł do domku i przyniósł kolejną butelkę wina. Kiedy rozlał je do kieliszków, Sylwia poprosiła żeby do niej podszedł. Spełnił prośbę i jego fiut znalazł się na wprost jej twarzy. Wzięła go w dłoń i podziękowała za kolację. Następnie zsunęła napletek, pocałowała główkę i zaczęła go lizać okrężnymi ruchami języka. Przyglądaliśmy się, jak kutas szybko sztywnieje i przybiera olbrzymie rozmiary. Żona oblizała się na jego widok.

loading…



Sylwia zauważyła to, uśmiechnęła się i spytała, czy też chce spróbować. Moja brunetka kiwnęła przytakująco głową. Blondynka puściła sztywnego, sterczącego penisa i Adam podszedł do mojej żony. Otworzyła szeroko usta, ręce położyła na jego pośladkach i przyciągnęła go do siebie. Kutas powoli zagłębiał się w jej buźce do momentu, jak wygolone jądra dotknęły jej brody. Sylwia patrzyła z niedowierzaniem, jak taki olbrzym zmieścił się w całości, jednocześnie masowała paluszkiem swoją gładką cipkę z kolczykiem. Żona wystawiła język i nie wypuszczając kutasa z ust lizała jądra Adama. Jest rewelacyjna w obciąganiu. Kocham, jak zajmuje się moim penisem i bardzo lubię oglądać, jak zaspokaja przy mnie innych facetów. W podnieceniu obserwowaliśmy pieszczoty wielkiego fiuta w wykonaniu mojej brunetki. Mocno ściskała męskie pośladki i rytmicznie poruszała głową do przodu i do tyłu. Jej usta szczelnie otulały grubego kutasa. Adam oddychał coraz szybciej. Jego ciało zaczęło drżeć. Chwycił głowę żony i z głośnym jękiem spuścił się do jej gardła. Obfity wytryski wypłynął kącikami ust za zewnątrz.

Chłopak stał nieruchomo trzymając głowę żony. Sperma płynęła po jej brodzie i zalewała piersi. Wreszcie ją puścił i zbliżył się do Sylwii, która przez cały ten czas onanizowała się. Po chwili zaczęła szczytować. Adam złapał za łańcuszek między jej sutkami i mocno pociągnął do siebie. Ciało kobiety wygięło się w łuk a z ust wydobył się głośny krzyk rozkoszy. Kiedy przestała drżeć, wstała i podeszła do żony. Klęknęła przed nią i wylizała spermę z jej cycków, a następnie czule i namiętnie pocałowała ją w usta. Moja brunetka odwzajemniła długi pocałunek.

Damian i ja w milczeniu przyglądaliśmy się tej scenie. Nasze kutasy już od kilku minut były w pełnym wzwodzie. Sylwia zaproponowała żonie, żeby zapoznała się z kutasem jej drugiego przyjaciela. Sama klęknęła między moimi udami i wzięła sztywnego fiuta do buzi. Czułem ciepłe usta i języczek, który pracowicie omiatał mojego kutasa. Obserwowałem, jak żona obciąga Damianowi i masuje jego duże, gładkie jądra. Efekt tej sytuacji nastąpił dość szybko. Wytrysnąłem w usta Sylwii, która wszystko ze smakiem połknęła. Podniecony Damian trzymał moją żonę za włosy i gwałtownie posuwał jej usta. Tak jak poprzednik wchodził w nie do końca, waląc jądrami o jej brodę. Z głośnym spaniem wypełnił kobiecą buźkę kolejną porcją spermy. Żona jęcząc z rozkoszy pochłaniała wszystko i wylizała główkę kutasa do czysta.

Po smacznej kolacji, zakończonej pysznym deserem panie były w bardzo dobrych nastrojach. Piliśmy wino, a żona opowiadała o swoich dotychczasowych doświadczeniach z seksem grupowym. Zaznaczała przy tym, że oddaje się innym mężczyznom tylko w mojej obecności. Sylwia też się otworzyła i opowiadała, jak w Poznaniu organizuje imprezy, na których jest jedyną kobietą. Przez całą noc zaspokaja ją kilku lub kilkunastu facetów. Jej obecny rekord to 15 mężczyzn jednego wieczoru. Adama i Damiana zapoznała właśnie podczas ostatniego gangbangu. Późno w nocy pożegnaliśmy się i wróciliśmy do naszego apartamentu. Cały czas było bardzo ciepło.

Następnego dnia obudziło nas piękne słońce. Po śniadaniu udałem się do sąsiadów spytać o ich dzisiejsze plany. Podchodząc do domku usłyszałem jęki Sylwii i sapanie jej przyjaciół, dochodzące z otwartych na taras drzwi. Podszedłem bliżej i zaglądnąłem do środka. Sylwia leżała na Adamie, który swym wielkim kutasem posuwał ją w cipkę, trzymając mocno jej pośladki. Damian klęczał z tyłu, trzymał za biodra i walił ją w dupę, wciskają swojego sztywniaka po same jądra. Blondynka zobaczyła mnie, puściła oko w moim kierunku i otworzyła usta, wysuwając języczek. Podszedłem do kopulującej trójki i wsadziłem Sylwii kutasa do buzi. Złapałem za krótkie włosy i pieprzyłem jej słodkie usteczka. Walona we wszystkie dziurki jednocześnie Sylwia szczytowała, a Damian pompował spermę w jej odbyt. Zastąpiłem go, kiedy skończył. Wcisnąłem się bez problemu w ciasną, mokrą dziurkę i rytmicznie ją penetrowałem. Dziewczyna głośno krzyczała. Razem z Adamem spuszczaliśmy się do jej wnętrza.

Wtedy zauważyłem, że w drzwiach stoi moja naga żona. Zainteresowana odgłosami, które dochodziły z sąsiedztwa, przyszła zobaczyć co się dzieje. Przyglądała się jak trzymam mocno biodra blondynki i wypełniałem spermą jej odbyt, a Adam spuszcza się do jej cipki. Żona podeszła bliżej łóżka. Damian stanął za nią i objął jej piersi swoimi dużymi dłońmi, jednocześnie przysysając się do jej karku. Żona odchyliła głowę do tyłu i otworzyła usta. Język mężczyzny, masującego jej cycki, wszedł głęboko do środka. Moja brunetka podniosła ręce do góry i objęła jego głowę, oddając namiętne pocałunki. Zdjąłem drżącą Sylwię z Adama i położyłem obok na łóżku. Adam wstał, klęknął przed żoną, którą pieścił Damian, podniósł jej nogę i położył na swoim ramieniu. Jego usta zbliżyły się do jej cipki. Wysunął język i rozpoczął lizanie łechtaczki. Jedną rękę położył na jej udzie, drugą złapał za pośladek. Żona pieszczona przed dwóch mężczyzn jednocześnie głośno jęczała. Ich palce miętosiły sztywne sutki i wnikały głęboko do wilgotnej cipki. Żona była coraz bardziej podniecona, przyglądając się jak pieszczę dłońmi sutki i łechtaczkę Sylwii, całując jednocześnie jej gorące usta.

Adam wstał i razem z Damianem pakowali swoje języki do buźki mojej brunetki. Nie pozostawała im dłużna i masowała ich sztywne pały swoimi rączkami. Po chwili chłopcy podnieśli ją do góry i powoli nabijali na sterczące na baczność kutasy, które znikały w jej cipce i odbycie. Żona głośno krzyczała a jej dłonie maksymalnie rozszerzały pośladki. Tymczasem Sylwia zajęła się moim penisem. Ssała go i lizała, doprowadzając powoli do pełnego wzwodu. Jej paluszki masowały moje jądra, od czasu do czasu mocno je ściskając. Po kilku minutach walenia mojej brunetki w powietrzu cała trójka położyła się na łóżku obok nas. Żona leżała na Damianie, który posuwał ją w dupę, Adam klęczał między jej szeroko rozwartymi udami i wpychał swojego olbrzyma w ciasną cipkę. Sylwia wypuściła mojego sztywniaka z ust, klęknęła przy żonie i czule ją całowała, opierając się na łokciach. Jej śliczne pośladki były zachęcająco wypięte, a dziurki stały przede mną otworem.
Ustawiłem się za nią i po raz drugi tego poranka wcisnąłem się w jej śliski od spermy, ciasny odbyt. Obie panie głośno jęczały, całując się namiętnie, a my pracowicie pieprzyliśmy ich dupki. Po kwadransie, zlani potem, pompowaliśmy spermę w dziurki naszym dziewczyn, które głośno szczytowały. Następnie wszyscy dysząc z wysiłku padliśmy na łóżko. Żona długo leżała na Damianie, drżąc z podniecenia. Chłopak przez cały czas masował jej nabrzmiałe piersi, wywołując tym rozkoszne jęki.

Po odpoczynku Sylwia złapała mnie za kutasa i zaprowadziła pod prysznic. Podczas wspólnej kąpieli namydliłem ciało blondynki, skupiając się na jej jędrnych piersiach, pośladkach i gładkiej cipce. Sylwia pracowicie wmasowywała żel w mojego fiuta i jądra, wywołując tym kolejny wzwód. Kazała mi obrócić się tyłem. Klęknęła za mną i nie przerywając posuwania kutasa rączką, wsadziła swój języczek w mój odbyt. Uczucie było niesamowite. Penetrowała mnie kobieta, wsuwając język do środka w całości, jednocześnie pobudzając sztywnego penisa mocno zaciśniętą rączką. Trzeci tego dnia mój wytrysk zachlapał kafelki w łazience. Sylwia zlizała wszystko, do ostatniej kropelki i uśmiechając się filuternie, połknęła cała porcję spermy.

Wróciliśmy do pokoju. Żona leżała na Adamie w pozycji 69 i pochłaniała ustami jego wielką pałę. Damian klęczał za nią, rozchylał jej pośladki dłońmi i penetrował językiem ciasny odbyt. Moja brunetka znowu szczytowała, czując gorące i ruchliwe języki w swoich dziurkach. Wypuściła kutasa z ust i głośno krzycząc posuwała go mocno obiema rączkami. W momencie wytrysku skierowała główkę penisa na swoje piersi, ugniatając drugą dłonią pokaźne jądra. Strumienie spermy zalewały jej cycki i sztywne sutki. Damian klęcząc za nią walił konia nad jej pośladkami. Kolejny wytrysk zachlapał jej śliczną dupkę. W trakcie jak żona zlizywała spermę ze swoich dużych piersi, Sylwia zebrała języczkiem lepki płyn z jej pośladków.

Moja brunetka zniknęła w łazience i wróciła po chwili ociekając wodą. Pocałowała na pożegnanie oba kutasy, które doprowadziły ją do ekstazy i wymieniła namiętny pocałunek z Sylwią. Wróciliśmy do swojego domku. Tak jak dzień wcześniej nasmarowałem boskie ciało żony olejkiem, wziąłem ręczniki i poszliśmy na plażę. Po 2 godzinach wygrzewania się w słońcu, przerywanego moczeniem w Adriatyku, udaliśmy się do restauracji. Rozłożyliśmy ręczniki na krzesłach i zajęliśmy miejsca przy stoliku, stojącym na dużym tarasie. Ponieważ była pora obiadowa, większość stolików zajęta była przez nagich, głodnych klientów.

Podszedł do nas młody, przystojny kelner, wręczając karty z potrawami i kartę win. W trakcie jak wybieraliśmy menu, zachłannie wpatrywał się w nagie, jędrne piersi mojej brunetki. Jego spodnie w okolicy rozporka uległy charakterystycznemu wybrzuszeniu. Ponieważ żona wybrała na obiad rybę, kelner zaprosił ją zgodnie z tradycją na zaplecze, żeby wskazała konkretny egzemplarz. Żona wstała i przeszła przez taras restauracyjny powolnym krokiem modelki, przykuwając do siebie wzrok wszystkich obecnych mężczyzn. Kręcąc seksownie nagimi pośladkami zniknęła wraz z kelnerem w drzwiach restauracji. Czekałem przy stoliku ponad kwadrans, przyglądając się naturystom siedzącym na tarasie. Większość z nich była w wieku przedemerytalnym. Grube Niemki z obwisłymi cyckami odbierały nieco apetyt. Nic dziwnego, że młode, zgrabne ciało żony wzbudzało takie zainteresowanie otoczenia. Ponieważ nieobecność mojej kobiety przedłużała się, poszedłem za nią. Tym razem widok mojego ciała wzbudził zainteresowanie pań, siedzących przy stolikach. Kilka z nich sympatycznie się uśmiechnęło, przyglądając się mojemu kutasowi. Po wejściu do budynku restauracji podszedłem do baru i spytałem, gdzie jest zaplecze. Potężny, zarośnięty barman zasugerował, żebym jeszcze chwilę poczekał i zrobił mi drinka na koszt firmy.

loading…



Popijając wódeczkę z sokiem domyślałem się, czym teraz może być zajęta moja żona. Opróżniłem szklaneczkę i jeszcze raz poprosiłem o wskazanie drogi na zaplecze. Barman pokazał grubym paluchem na metalowe drzwi w głębi restauracji. Podszedłem do nich i otworzyłem. W pomieszczeniu było chłodno i panował półmrok. Na środku stał duży stół, nad którym pochylało się kilka postaci. Podszedłem bliżej.
Na stole, między świeżymi rybami, leżała na plecach moja brunetka. Nasz kelner trzymał jej szeroko rozwarte uda i rytmicznie wchodził w wygoloną cipkę. Drugi kelner trzymał jej głowę i wpychał sztywnego kutasa w szeroko otwarte usta. Dwóch facetów w kucharskich czapkach stało po bokach i miętosiło jej piersi. Żona głośno jęczała i posuwała rączkami ich sterczące penisy. Na mój widok kelnerzy zaczęli gwałtowniej walić moją kobietę, której całe ciało drżało z chłodu i rozkoszy. Kucharze pochylili się nad cyckami i złapali w zęby sztywne z podniecenia sutki. Żona głośno zawyła i przyśpieszyła ruchy dłoni, zaciśniętych na ich sztywnych pałach. Widok mojej brunetki, posuwanej przez czterech młodzieńców, był bardzo podniecający. Czułem, jak mój kutas powiększa swoje rozmiary. Zbliżyłem się do twarzy żony i zacząłem onanizować. Chłopcy dochodzili jeden po drugim. Kelnerzy wyjęli swoje penisy i przy pomocy rąk doprowadzili do wytrysków. Sperma zalała usta i brzuszek żony, która przyciągnęła kutasy kucharzy do swoich sutków. Kilka gwałtownych ruchów wywołało wystrzały kolejnych porcji spermy, które zachlapały nabrzmiałe z rozkoszy cycki. Przyspieszyłem tempo posuwania mojego penisa i spuściłem się z głośnym jękiem na twarz żony.

Kiedy skończyłem, usłyszałem za plecami głos barmana. Podszedł do stołu i odepchnął kelnera, który stał między nogami mojej kobiety. Miał rozpięty rozporek, a w ręce trzymał wielkiego, żylastego i sztywnego kutasa. Złapał żonę za udo i przyciągnął do siebie. Ciało żony drżało z podniecenia, jej pośladki znalazły się w powietrzu. Barman położył wielkiego fiuta na jej brzuszku i wysmarował go spermą, która została po kelnerach. Następnie szeroko rozwarł jej uda i powoli wcisnął się w odbyt. Żona głośno krzyczała. Wielki kutas znikał w ciasnej dziurce. Para owłosionych jąder, wielkości dorodnych jabłek, dotknęła pośladków mojej brunetki. Olbrzymie łapy barmana mocno ściskały jej uda. Facet na chwilę znieruchomiał, a następnie zaczął ją rytmicznie posuwać. Wyzywał ją przy tym po chorwacku od dziwek i kurew. To jeszcze bardziej podniecało moją kobietę. Barman walił ją w dupę jak zwierzę, ze stołu co chwilę spadały na podłogę świeże ryby. Żona krzyczała i wiła się w orgazmie. Po kilku minutach ostrej penetracji facet wyszedł z odbytu, podniósł żonę i postawił na podłodze. Kazał jej uklęknąć. Żylasty kutas znalazł się na poziomie jej ust. Otworzyła je szeroko i wpuściła go do środka. Barmana chwycił ją za włosy i posuwał jej buźkę. Po chwili potężny wytrysk wypełnił usta mojej brunetki. Starała się wszystko połknąć, ale ilość spermy była tak duża, że część wypływała na zewnątrz, zalewając jej brodę i piersi. Barman pochwalił żonę, że jest super dziwką, wytarł kutasa w jej włosy, zapiął rozporek i wyszedł.

Kelner spytał żonę, czy teraz zechce wybrać coś na obiad. Spojrzała na ryby leżące na podłodze i podziękowała, mówiąc że właśnie się najadła i straciła apetyt. Zaprowadził ją do łazienki, gdzie pod prysznicem zmyła z ciała rybie łuski i spermę personelu restauracji. Wróciliśmy do apartamentu, kupując po drodze smaczną, włoską pizzę. Zjedliśmy ją przed domkiem, popijając białym winem.

Wieczorem postanowiliśmy pójść potańczyć. Chcieliśmy zaprosić naszych sąsiadów, ale gdzieś wyjechali. Żona ubrała swoje rozgrzane słońcem i seksem ciało w cienką, półprzeźroczystą, krótką sukienkę i wysokie szpilki. Impreza odbywała się na tarasie kawiarni, a do tańca grała miejscowa kapela. Było bardzo dużo ludzi i prawie wszystkie miejsca zajęte. Przysiedliśmy się do stolika, przy którym siedziało już dwóch Włochów. Zamówiliśmy wspólnie butelkę białego wina i po wypiciu pierwszych kieliszków poszliśmy na parkiet.

Tańczyliśmy blisko godzinę. Przez ten cały czas Włosi bezczelnie wpatrywali się w moją żonę. Cieniutka warstwa materiału sukienki opinała się wyzywająco na jej dużych piersiach i zgrabnych pośladkach. Smukłe nagie nogi w wysokich szpilkach wzmacniały atrakcyjność jej wyglądu. Wróciłem do stolika zlany potem, a żona pozostała na parkiecie. Włosi skorzystali z okazji i na zmianę obtańcowywali moją brunetkę. W trakcie tańców bez większego skrępowania masowali jej pośladki i obmacywali piersi, szepcząc jej co chwilę coś do ucha. Niekiedy przypadkowo podsuwali do góry jej mini sukienkę, odsłaniając nagie pośladki. Widok sztywnych, sterczących sutków prześwitujących spod materiału sukienki świadczył o podnieceniu żony. Obserwowałem tą publiczną grę wstępną, popijając chłodne, białe wino. W przerwie dla orkiestry Włosi zaprosili na szampana do swojego apartamentu, który znajdował się tuż przy kawiarni. Napalona żona chętnie przyjęła zaproszenie. Widać było, że nowo poznani mężczyźni bardzo jej się podobają. Zaraz po przekroczeniu progu apartamentu przylgnęli do mojej brunetki, zaczęli ją całować, pieścić i rozbierać. Nie mieli wiele do roboty, gdyż po zdjęciu skąpej sukienki stała przed nimi naga, w samych szpilkach. Jej piersi falowały w rytm przyspieszonego oddechu. Sami też szybko pozbyli się ubrań. Mieli ciemne opalone ciała i duże opalone fiuty.

Usiadłem wygodnie w fotelu i obserwowałem rozwój wydarzeń. Żona przyklęknęła na krześle i wypięła dupkę. Jeden z panów kucnął za nią i lizał cipkę, drugi ustawił się z przodu, a ona brała do buzi jego kutasa, mocno się śliniąc. Po kilku minutach takich pieszczot przenieśli ją na łóżko i zamienili się rolami. Duży kutas wypełniał jej usta, a gruby i ruchliwy język cipkę. Jęczała z podniecenia, trzymając za włosy faceta, który ją lizał. Włosi przewrócili ją na brzuch. Jeden wszedł w nią od tyłu, drugi wsuwał się w chętne i szeroko otwarte usta, zawsze spragnione sztywnych kutasów. Posuwali ją w ten sposób przez dłuższą chwilę, a jej dziurki były maksymalnie rozciągnięte przez duże, włoskie pały.

Ponownie przewrócili ją na plecy i zamienili się miejscami. Kutas z buzi, nasmarowany olejkiem wcisnął się w jej odbyt, drugi wrócił do jej ust. Żona była ostro rżnięta, dodatkowo onanizowała się i głośno jęczała, kneblowana wielkim fiutem. Po kolejnych minutach walenia facet wyszedł z dupki, położył się a brunetka usiadła na nim, ponownie wprowadzają jego sztywniaka do odbytu. Kolega kucnął przed nią i wbił się w jej cipkę. Posuwali ją mocno w obie dziurki. Żona głośno przeżywała nadchodzące jeden po drugim orgazmy. Włosi walili ją już prawie godzinę. Ich kutasy mijały się w jej dziurkach coraz szybciej, czemu towarzyszyły okrzyki rozkoszy. Przyspieszone oddechy i jęki chłopaków świadczyły o tym, że dochodzą. Wyszli z mojej brunetki i kazali uklęknąć na dywanie. Przy pomocy ust i dłoni doprowadziła ich po chwili do wytrysków. Sperma zalała jej twarz i piersi. Wylizała do czysta oba kutasy i padła na łóżko. Włosi pogratulowali mi takiej fajnej dupy, a następnie przynieśli z lodówki obiecanego szampana.

Po wzmocnieniu płynem z bąbelkami żona wzięła prysznic, ubrała sukienkę i wróciliśmy na taras. Tańczyliśmy i piliśmy wino do północy. Moja brunetka była gwiazdą wieczoru. Obecne na tarasie kobiety patrzyły z zazdrością, jak dwóch przystojnych mężczyzn przytula się w tańcu do ślicznej brunetki, masując jej piersi i pośladki. Kiedy muzyka zamilkła, Włosi odprowadzili nas do domku na wzgórzu. Na pożegnanie żona obdarowała ich namiętnymi pocałunkami. Umówiliśmy się na wspólne opalanie następnego dnia.