Uwielbiam jej mokrą cipkę

Przeczytano: 426 razy
Uwielbiam jej mokrą cipkę

Uwielbiam jej mokrą cipkęChodziłem kiedyś z dziewczyną o imieniu Agata. Trwało to raptem 10 miesięcy, po czym zerwałem z nią. Zdałem sobie sprawę, że nie jest zbyt piękna. Mimo to, przeżyłem z nią sporo gorących chwil. Już po naszym rozstaniu zdarzyło się nam kilka razy ‚pobawić’, ale na prawdę gorąca było noc w domku letniskowym, do którego wybraliśmy się całą paczką. Byliśmy tam 3 dni. 3 dni nad morzem. Przy kumplach nie było jak zwalić konia, a dziewczyny były z nami 4, z czego 3 zajęte. Tylko Agata była samotna.. wciąż mnie kochała. Drugiego dnia, z rana (sobota), poczułem wielką chęć by coś poruchać. Fiut stał mi jak wieża. No więc, gdy tylko wyczołgałem się ze śpiwora i popatrzyłem na śpiącą Agatę i jej piżamkę, poczułem, że następnej nocy nie odpuszczę.

Ktoś musiał pozmywać naczynia po konkretniej bibie z poprzedniego dnia, akurat Agata weszła do łazienki, napuściła do miski wody i zaczęła zmywać. Wcisnąłem się do łazienki za nią, zamknąłem drzwi i zacząłem myć zęby. Celowo upuściłem tubkę pasty, by móc się schylić i powąchać tyłek kucającej Agaty. Wstając przeciągnąłem lekko moją ręką po jej plecach. tylko się do mnie uśmiechnęła. Wstała spojrzała mi w oczy i powiedziała:
– oj Piotrek… nie widziałam Cię chyba ze dwa miesiące… dawno już tego nie robiliśmy… i już czuję, że jestem mokra…
– ja także się uśmiechnąłem.
Przez głowę przemknęła mi myśl, że choć nie jest ona ładna, to zawsze świetnie mi było z nią w łóżku. A Aga znów się schyliła i dalej zmywała naczynia. Wychyliłem się za drzwi, sprawdziłem czy nie ma nikogo w pobliżu – wszyscy siedzieli na piętrze i oglądali jakiś film. Więc wróciłem do łazienki, schyliłem się i przeciągnąłem moim językiem po jej plecach.. tuż nad jej tyłeczkiem.. Cichutko zajęczała i powiedziała:
– ty to wiesz, jak mnie rozbudzić.

Znów ją polizałem, tym razem w szyję, znów zaskomlała.. i znów użyłem języczka, ale tym razem spenetrowałem jej ucho. Obróciła się do mnie i zaczęliśmy się całować.. Cały dzień ją tak zaczepiałem, ona mnie także. Gdy tylko nie było nikogo w pobliżu, a ona np piła herbatę, zaczynałem głaskać jej kolana, albo piersi.. nigdy nie miała przed tym oporu.. nadal mnie kochała. Ponieważ z założenia mieliśmy wszyscy spać na dole, a było nas razem 8-miu ludzi, a na dole były tylko 3 pokoje, zacząłem kombinować jak by tu nas odosobnić. Tomek zniósł telewizor na dół, podłączył do niego DVD i zaczęliśmy oglądać bodajże „Blade”. Mrugnąłem porozumiewawczo do Agi i powiedziałem, że chcę mi się spać i idę do drugiego pokoju. Po drodze przypaliłem papierosa i udałem się na podwórko by go spalić. Przyszła do mnie Agata. Powiedziała:
– Ty, wiesz mi się też chcę spać – i uśmiechnęła się. W jej oczach zobaczyłem „Kurwiki”, zresztą ja też byłem już napalony.

Udałem się do pokoju, a tam było zdezelowane łóżko i parę śpiworów. Położyłem się w jednym z nich, a za paręnaście minut przyszła także Agata. Usiadła koło mnie i zaczęła coś mówić o rowerach, a ja i tak jej nie słuchałem, gdyż patrzyłem na jej cycki wystające spod bluzki, a nie miała biustonosza, więc sutki były wyraźne. Zatkałem jej usta moim językiem, zacząłem ją całować, lizać po policzkach po szyi, po czym chwyciłem stanowczo za ramiona i położyłem ją na karimacie.
– oho, mój tygrysek się rozszalał – powiedziała…
– wiesz jaką mam na Ciebie ochotę – wysapałem zdejmując z niej bluzkę. Zacząłem ssać jej sutki.
Wiedziałem, że nie lubiła tego, ale mnie to bardzo podniecało. Schodziłem językiem w dół, na brzuch. Kazałem jej wstać. Gdy wstała, zdjąłem jej spodenki i majtki, a zdejmując je lizałem ją to po udach, to po łydkach.. sam też się rozebrałem. Wsadziłem moje dwa palce w jej piczkę. Poczułem, że cały dzień pieszczenie nie poszedł na marne… była mokra jak jezioro. Śluz płynął jej prawię po udzie. A ja to uwielbiam. Przycisnąłem ją do mojego ciała, poczułem, że mój fiut dotyka jej brzucha i znów powaliłem ją na ziemię. Zacząłem się o nią ocierać leżąc na niej. Potem położyłem się obok niej, jedną ręką objąłem ją za szyję, a drugą szukałem jej łechtaczki.
– na prawdę mi tego brakowało – powiedziała.

loading…



Ja też się za tym stęskniłem, ale nie powiedziałem ani słowa, tylko zacząłem wkładać dwa palce w jej cipkę. coraz szybciej – to była nasza gra wstępna, zawsze tak robiliśmy. Ona wzięła w te swoje spocone rączki mojego kutasa i zaczęła mi walić konia, tak jak zawsze to robiła. Całując mnie po szyi powiedziała:
– mogę zejść niżej?
– jeszcze się pytasz? – odparłem.
Więc zabrała moje palce z jej dziurki i zaczęła mi ssać fiuta. A to akurat robiła zajebiście. Zawsze marzyłem żeby zrobiła mi loda z połykiem, ale jakoś nigdy się nie odważyła, zresztą ja jej o tym też nie mówiłem, bo było mi trochę głupio o to prosić. Zawsze albo kończyłem u niej w środku, albo spuszczałem się na jej brzuch, gdy nie brała tabletek. Fiuta lizała mi raz od boku, to trochę polizała jądra… gdy czułem ten jej ciepły języczek, to było mi bosko. Zaczęła jedną ręką mi go walić i jednocześnie trzymała go w buzi.. to lubiłem najbardziej.
– ty nie myśl, że dzisiaj skończy się na jednym razie! – powiedziała
– mam nadzieję – odparłem. Jęczałem z rozkoszy i słyszałem jak mój kutas cichutko chlupie w jej buzi. Zapytała:
– to jak kończymy tym razem?
– a wymyśl coś! – powiedziałem
– hmm… wiesz… potrzebuje troszkę białka – powiedziała z kurewskim uśmieszkiem na twarzy.
Aż mnie dreszcz przeszedł, gdy to usłyszałem…
– a na pewno tego chcesz? – zapytałem, bo wypadało…
A ona nic nie powiedziała, tylko dalej ssała mojego penisa. Czułem ja powoli dochodzę, ja to się zbliża.
– Agatko, jestem tak bliziutko! – wystękałem – to już prawie…

A ona nie przerwała… Poczułem ogromny orgazm i wystrzeliłem w jej buzię, ona wciąż ssała. Nogi mi zmiękły, miałem ogromne skurcze mięśni… czułem się jak w raju. Wyjęła go z buzi i przytuliła się do mnie. Pocałowałem ją i poczułem kwaskowaty smak mojej spermy na jej ustach. To dziwne, ale nawet mi się podobało. Musiałem się jej odwdzięczyć. Położyła się na plecach i rozłożyła szeroko nogi. Wiedziałem co to znaczy… położyłem się przed nią i zacząłem lizać jej uda, powoli dochodząc językiem coraz bliżej cipki. Wsadziłem wskazujący i środkowy palec prawej ręki w jej cipkę. Lewą ręką rozchylałem jej wargi, żeby móc lizać jej łechtaczkę. Mieliłem językiem jak tylko mogłem, a ona tylko pomrukiwała i chwyciła mnie za rękę mocniej dociskając palce do cipki. Nagle poczułem skurcze w jej pochwie… oderwała moją rękę od piczy i przyciągnęła mnie do siebie. Leżeliśmy tak dosyć długo, głaskałem jej cycuszki. Przysnąłem nawet na kilka minut, ale obudziła mnie ponownie biorąc do buzi mojego kutasa. Zorientowałem się, że chce więcej.
– Bierzesz jeszcze tabletki?
– kurwa, właśnie nie… – powiedziała – ale mam globulki..

Przypomniało mi się, że mam w portfelu prezerwatywę, jedną, nosiłem ją już chyba z tydzień, tak na wszelki wypadek. Goluśki pobiegłem po nią do kuchni, gdzie leżał mój portfel. Wszyscy spali…a telewizor był włączony.
– Super! – pomyślałem.
Pobiegłem do Agaty. Ona masowało swoją łechtaczkę i miała szeroko rozłożone nóżki.
– ktoś tu ma problemy ze wstawaniem – powiedziałem patrząc na mojego małego, który był troszkę wyczerpany.

Aga podniosła się i zaczęła go lizać, potem wzięła go do buzi a rękami rozpoczęła prezerwatywę. Nałożyła mi ją, po czym obsunąłem się na nią i wszedłem w nią powoli, trzymając ją za dupcię. To była pozycja misjonarska. Ocierałem się o jej cycki, lizałem jej szyję, głaskałem pośladki. Po kilku minutach takiej zabawy zmieniliśmy pozycję na „łyżeczkę”. Ja leżałem za nią na boku i wchodziłem w jej gorące cipsko od tyłu. Ona rytmicznie poruszała tyłeczkiem i cichutko piszczała tuląc się do mnie. Poczułem, że pomału zbliżam się do końca, fiut mi pęczniał, a z jej cipki ciekło i ciekło – uwielbiałem to… siadłem i chwytając ją za dupę nasadziłem ją na mojego członka tak, że siedziała mi na kolanach. Energicznie poruszałem się w jej piździe… zamruczała:
– bierz moją pizdeczkę, bierz ją!!

Przyspieszyłem jak tylko mogłem… i słuchając jak mruczy mi do ucha zbliżałem się do końca… już czułem nadchodzący wytrysk mojej spermy. Gdy popatrzyłem jak ona na mnie podskakuje to podnieciłem się maksymalnie i poczułem orgazm.. kilkanaście bardzo silnych skurczów jej cipki. Położyłem się na Agacie i masowałem jej piczkę. Ściągnąłem kondoma i mokrym od spermy fiutem przejechałem jej po cycuszkach, a potem wtuliłem go w jej dupcie i przysnąłem…

Gdy przebudziłem się, było już jasno, szybko posprzątałem po tej ‚zabawie’ i obudziłem Agę tak samo jak ona to zrobiła mi w nocy, zacząłem lizać jej piczkę… Przeciągnęła się uroczo, chwyciła mnie za włosy i powiedziała:
– ty to potrafisz poprawić mi humor Piotrusiu….
– do usług Agatko powiedziałem…
Po czym poszliśmy robić śniadanie….