Ostry seks w szkole…

Przeczytano: 1 044 razy
Ostry sex w szkole

Ostry sex w szkoleOsiemnastoletni Tomek wszedł do klasy informatyki i siadł przed komputerem. Sala była pusta. Włączył kompa i zaczął przeglądać strony. Sala była dość duża, komputery stały przy ścianach i trzy na „wysepce’ na środku. Po chwili do klasy weszła dyrektorka z Wiktorią rozmawiając o konkursie z informatyki. Przeszły przez całą salę i weszły na zaplecze. Zaczęły przeglądać papiery na biurku. Wiktoria była w tym samym wieku, co Tomek, miała brązowe włosy splecione w długi warkocz, brązowe duże oczy i była ubrana w spodnie w moro i czarną bluzkę. Tomek był nią oczarowany, czasami na przerwach przyglądał się jak wspaniale obija się jej warkocz po tyłku. Co chwilę zaglądał na drzwi od zaplecza.

Po chwili dyrektorka wyszła zostawiając Wiki samą na zapleczu. Słychać było tylko szelest papierów segregowanych przez dziewczynę. Tomek znał Wiktorię, była jego koleżanką z klasy. Postanowił zobaczyć, co u niej. Po cichu podszedł do drzwi i wychylił zięby ją zobaczyć. Siedziała przy biurku(tyłem do Tomka) i próbowała poprawić sobie pasek od biustonosza na plecach, miała bluzkę zadartą do góry i odsłonięty cały brzuch. Stanął jak wryty przyglądając się jej pięknemu wyprofilowanemu brzuszkowi. Spod spodni wychodziły jej lekko czarne majtki w koronki. Nagle Wiki się odwróciła i przestraszyła się.
„To ty… Cześć, a tak w ogóle, co ty tu robisz” powiedziała. Była raczej otwartą dziewczyną, nie zawstydziła się. Przywitał się i wyjaśnił, że przyszedł na kółko informatyczne.
„Dzisiaj jest odwołane” powiedziała. Jednak on zbytnio się tym nie przejął.

Zaczęli rozmawiać o szkole. Rozmawiało się im dobrze, Tomek wiedział, że podoba się Wiktorii. Chciał ją sprowokować do bliższego poznania się i zapytał czy mogliby się spotkać po szkole. Zgodziła się. Po pewnym czasie Wiki zauważyła tatuaż na jego szyi, który chował się pod bluzę. Poprosiła żeby go jej pokazał. Szybko zdjął bluzę i podkoszulek. W klasie było dosyć zimno, na jego klacie pojawiła się gęsia skórka. Wiki przyglądała się tatuażowi. Nagle wstała i zsunęła lekko spodnie, aby pokazać mu tatuaż na pośladku. Przed nim ukazała się śliczna, doskonale wyprofilowana pupa z wcięciem w talii.

Tomasz delikatnie dotknął ręką jej pośladków. Odwróciła się i go pocałowała, namiętnie wkładając język do jego ust. On zaczął ją rozbierać, ściągnął jej bluzkę i spodnie. Powiedział, że pokaże jej teraz coś ciekawego. Stała w majtkach i biustonoszu trzęsąc się z zimna.
”Trzeba się trochę rozgrzać”. Ona nic nie mówiła, była bardzo podniecona i przyglądała się Tomkowi. On sięgnął ręką do szuflady i znalazł tam kilka przedmiotów takich jak: półlitrowa butelka po Coli, kabel od drukarki, spinacze do papieru, starą pieczątkę szkolną z wydłużonym uchwytem i ponad dwadzieścia kulek ze starych komputerowych myszek. Niedawno je wymieniano. Ona nagle szarpnęła za jego spodnie i wyjęła penisa.

Wsadziła go do ust i zaczęła robić loda. Masowała coraz mocniej i mocniej. Tomek jęczał z rozkoszy, w końcu zaczął rytmicznie poruszać ciałem wsadzając jej penisa coraz głębiej. Wiktoria była tak podniecona, że zupełnie nie miała odruchów wymiotnych. Chwyciła za jego jądra i masowała je palcami, on przygniótł ją do ściany, otworzyła usta szerzej i skierowała głowę do góry, co umożliwiło głębsze wejście. Główka pisiora ślizgała się po jej migdałkach z mlaskiem wsuwając się do gardła i przełyku. Miała wytrzeszczone oczy. Językiem do chwile drażniła jajka. Cały jego siedemnastocentymetrowy, żylasty penis chował się w jej ustach. Co chwilę dosłownie zachłystywała się powietrzem, policzki i usta miała bardzo zaczerwienione, po chwili była już cała mokra, ślina ciekła jej po brodzie na piersi zwilżając stanik. Tomek trzymał ją rękami za głowę i wbijał penisa bez umiaru. W końcu Wiktoria wypluła go, dostała odruchów wymiotnych i upadła na ziemię. Była cała spocona, głośno sapała, ale ją to podniecało.

loading…



Chwyciła go za nogi klęcząc koło niego i wzięła do ust jego jądra. Penis leżał na jej twarzy a ona dosłownie żuła jego jajka, co chwilę mocniej przygryzając miękkie piłeczki. Nagle on podniósł ją i położył na biurku. Zerwał jej stanik i jego oczom ukazały się piękne, duże sprężyste piersi ze sterczącymi sutkami. Sięgnął po spinacze do papieru i wczepił je w jej twarde brodawki jak kolczyki. Pisnęła z bólu. Zaczął ją lizać po piersiach i ugniatać je dłońmi. Gdy leżała na biurku miała szeroko rozłożone nogi ugięte w kolanach. Zdjął jej majtki. Przybliżył swoją twarz do jej cipki, była już bardzo gorąca, nabrzmiała i zaróżowiona. Ociekała śluzem, który spływał na jej pośladki. Gdy tylko dotknął językiem jej muszelki, ta nagle dostała rytmicznych skurczów i rozszerzyła się ukazując wnętrze. Wsadził jej język między wargi sromowe i zaczął ją masować i wylizywać drażniąc łechtaczkę. Wsuwał jej palce do cipki, po chwili przypomniał sobie o pieczątce. Szybkim ruchem podniósł ją z podłogi i tym gładkim długim uchwytem zaczął jej wsadzać. Wkładał i wyciągał pieczątkę coraz szybciej. W końcu wsadził ją niemal całą i trzymając za koniuszek zaczął wykręcać i drążyć na boki cipę. Ona jęczała coraz głośniej, sapała, rękami zaciskała sobie mocniej spinacze na sutkach. Błagała żeby nie przestawał. On miał już całe ręce z jej śluzu, zaczął nim ją smarować po brzuchu i piersiach, co dawało dodatkowe wrażenia. Ona zaś wiła się po biurku zrzucając z niego resztę papierów.

Wyjął jej przedmiot z pochwy i postawił obok. Powiedział do niej:
”To była dopiero rozgrzewka’. Wiki się uśmiechnęła drapiąc się po brzuchu, który cały się już kleił.
„Teraz pokaże ci prawdziwe doznania” powiedział, po czym wziął butelkę po coli i wszystkie kulki od myszek komputerowych do ręki i podszedł do znajdującej się w rogu pokoju umywalki. Napełnił ciepłą wodą umywalkę i rozpuścił w niej mydło. Do butelki wrzucił wszystkie kulki, po czym napełnił ją ciepłymi mydlinami. Nie mogła zrozumieć, co on zamierza z tym zrobić. Podszedł do biurka, na którym wciąż leżała Wiki. Postawił butelkę, chwycił Wiktorię jedną ręką za nogę a drugą za brzuch. Położył ją na brzuchu i kazał żeby zgięła nogi w kolanach i wypięła pupę do góry. Natychmiast to zrobiła. Tomek wziął kabel od drukarki i przepasał ją w talii bardzo mocno ściskając jej brzuszek, po czym podszedł do jej wypiętej dupy, chwycił rękami za pośladki i napluł na jej kakaowy otworek. Wsadził palec do jej odbytu, po czym drugi i zaczął go rozciągać.

Wiki wypięła się jeszcze mocniej, jej cycuszki dotknęły blatu. Cicho pojękiwała zapierając się o biurko. Po chwili mocowania się z jej pupą zwieracz puścił. Wiktoria wychyliła głowę by zobaczyć, co on będzie z nią robił. On z kolei wziął butelkę i przystawił do jej szeroko otwartego odbytu gwint lekko zanurzając go w pupie. Uniósł butelkę do góry lekko ją przyciskając. Mydliny z kulkami zaczęły wpływać do pupy Wiktorii, poczuła ogarniające jej ciało uczycie gorąca. Zaczęła bardzo głośno jęczeć i zataczać kręgi brzuchem. W końcu sięgnęła ręką do cipy i zaczęła szarpać za wargi, wsuwała sobie palce głęboko. Słychać było bulgotanie i chlupot przemieszczającej się wody z kulkami. Tomek mocniej naciskał butelkę wpompowując tym sposobem cały „ładunek” do wewnątrz jej brzucha. Całe to zajście przypominało lewatywę, ale było bardzo przyjemne. Głośnym mlaśnięciem oderwał jej butlę od odbytu. Jej zwieracz natychmiast się skurczył nie pozwalając na wypłynięcie „magicznego płynu miłości”.

Wiktoria delikatnie zsunęła się z burka i stanęła obok Tomka. Dalej słychać było „burczenie”. Jej brzuch stał się bardzo duży, twardawy, widoczne były zgrubienia od kulek. Kabel utrzymywał całą miksturę na dole. Czuła się bardzo ociężała. Spojrzał na jej spuchnięty brzuch i zaczął go wylizywać, wodząc językiem wokół pępka. Po chwili usiadł na krześle i wypiął penisa do góry. Wiki podeszła do niego przodem i stanęła okrakiem nad sterczącą pałką. Lekko ugięła nogi w kolanach obniżając pupę, chwyciła za fioletowego i nabrzmiałego już żołądzia i nacelowała go na swoją szparę. Mocnym ruchem wetknęła główkę między wargi sromowe. On chwycił ją za biodra i powoli dociskał w dół nadziewając pisiora na jej cipę. Jej wagina była teraz bardzo ciasna dzięki temu, że jej pupa napełniona była kulkami. Czuła jak penis rozsadza ją od środka, wargi były napięte i gorące, mało nie pękały, śluz z jej cipki spływał po jego penisie na jądra. Krzyczała z bólu i podniecenia.

Penis wszedł z trudem cały, Wiktoria siedziała tak przez chwilę na jego kolanach z wbitą pałą i rozdrapywała paznokciami łechtaczkę. Tomek kąsał i oblizywał jej sutki. W końcu powolutku uniosła i opuściła ciało wbijając się jeszcze raz. Znów zaczęła wydawać z siebie nieludzkie odgłosy. Tomasz zaczął sam ją podnosić i opuszczać. Wiki chwyciła za jego ramiona i zaczęła rytmicznie podskakiwać. Było jej tak przyjemnie, czuła jak metalowe kulki masują jej narządy od wewnątrz, przemieszczają się w jej jelitach dając wspaniałe uczucie łaskotania i lekkiego bólu. Po chwili seksu Wiki się uciszyła, słychać było już tylko lekkie postękiwanie, chlupot w jej brzuchu i mlask z cipki. On nagle podniósł ją i wstał z krzesła.

Wiktoria stanęła przodem do stołu kładąc się na nim i pochyliła się wypinając swoją soczystą szparę. On podszedł, i zadarł jej lewą nogę na stół, po czym chwycił oboma rękami za jej pękaty brzusio i zaczął go mocno ugniatać. Jej cipa w takiej pozycji była bardzo rozwarta, jego penis bez trudu, wręcz samoczynnie wśliznął się do środka. Na skutek ugniatania z odbytu popłynęło jej trochę mydlin, które spływając niżej zaczęły się pienić. Napierał na nią coraz szybciej, ona domyślając się, że będzie dochodził odepchnęła go od swojego łona, położyła się na podłodze uginając kolana i otworzyła usta. Po chwili kochali się w pozycji 69, Tomek gryzł, lizał i masował jej pochwę jak najlepiej tylko potrafił ruszając przy tym biodrami. Wiki za apetytem połykała jego członka, który nagle wystrzelił w jej otwarte usta gorącą i słoną spermą, zaczęła ssać żołądzia masturbując go dalej tak jak by nie chciała uronić ani kropli. Po chwili na jej twarzy pojawił się grymas, zaczęła znowu krzyczeć, szerzej rozsunęła nogi i zaczęła się wić jak opętana. Jej cipa dostała skurczów, Tomek wsadził tam niemal całą rękę chcąc poczuć jej orgazm. Za chwilę było już po wszystkim. Leżeli tak przez moment w kałuży różnych wydzielin po ich zabawie.