Koleżanki siostry

Przeczytano: 649 razy
Koleżanki siostry

Koleżanki siostryChcę Wam opowiedzieć coś, co przeżyłem kilka dni temu.

Kolejny dzień. zaczynał się całkiem zwyczajnie. Obudziłem się po południu. Nikogo nie było w domu. „Pięknie… kolejny beznadziejny dzień.” – pomyślałem. Po krótkim namyśle stwierdziłem że nie mam nic lepszego do roboty jak włączyć sobie TV. Zdążyłem przejrzeć programy, gdy ktoś zapukał do drzwi. Trochę zdziwiony wstałem zobaczyć, kto przyszedł. Po otwarciu drzwi moim oczom ukazały się dwie wysokie dziewczyny. Jedna była brunetka, druga blondynka. Obie miały około 19 lat. Przynajmniej tak mi się wydawało.
– Cześć jest może Kaśka?
– Nie, nie ma…
– Wiesz może gdzie poszła?
– W sumie to nie…Wstałem przed momentem.
– Umawiałyśmy się z nią. Powinna zaraz wrócić. Może nas wpuścisz, poczekamy na nią.
Zdziwiony takim przebiegiem sprawy zgodziłem się i zaprosiłem je do środka.
– Chodźcie do mojego pokoju… Przecież nie będziecie siedzieć same. – powiedziałem pierwsza rzecz która przyszła mi na myśl.

Usiedliśmy w pokoju na kanapie i dowiedziałem się wtedy, że blondynka ma na imię Asia, a brunetka Sylwia. Zaczęły przeglądać kanały TV. Nagle natrafiły na kanał porno. Leciał właśnie jakiś erotyk.
– Oo. fajne masz kanały – zaczęły się śmiać.
– Zabawiasz się czasem, co?
– Hmm – zszokowany tym pytaniem nie wiedziałem, co powiedzieć.
– Długiego masz kutasa?
– Eeeee… – szok się nasilał…
– Nam możesz powiedzieć – uśmiechnęły się.
– Jak chcesz to sama sprawdź… – zdziwiony na maxa odważyłem się odpowiedzieć.
– Myślałam ze nigdy nie zaproponujesz. – blondynka wstała, podeszła do mnie i wsadziła mi rękę w spodnie.

Zaczęła się bawić moją pałka, która zaczęła już twardnieć i po chwili stała już na baczność. Nie wiedziałem, co zrobić. Po chwili odważyłem się i zrobiłem to samo. Asia miała już wilgotno w majtkach. Zacząłem ją mącąc po cipce. Odnalazłem łechtaczkę. Asia zaczęła już cichutko jęczeć i coraz bardziej namiętnie macać mojego fiuta. Ja wsadziłem już dwa palce do jej szparki i zacząłem rytmicznie nimi poruszać. Asia już prawie krzyczała.

Całej akcji przyglądała się Sylwia, która dogadzała sobie własna rączka. Trwało to jeszcze chwile, gdy Asia zaczęła krzyczeć i wić się z rozkoszy. To ona pierwsza z nas przeżyła orgazm. Rozebraliśmy się i postanowiliśmy zmienić pozycje. Położyłem się na podłogę, Sylwia kucnęła nade mną w ten sposób, że miąłem jej szparkę przed oczami, a Asia zaczęła mi ciągnąc loda. Zacząłem wiercić języczkiem w cipce Sylwii, która była coraz bardziej mokra. Asia ssała mi fiuta tak długo, aż wreszcie nie wytrzymałem i trysnąłem sperma na jej twarz. Zaczęła łapczywie zlizywać wszystkie resztki spermy. Widocznie smakowało jej to bardzo, bo wszystko szybko połykała. Wyglądała pięknie z moja sperma na twarzy. Chwile potem orgazmu doczekała Sylwia. Zaczęła krzyczeć i wycieńczona usiadła mi na głowę. Wylizałem i połknąłem resztkę soków Sylwii. Poleżeliśmy tak chwile. Asia cały czas bawiła się moim kutasem. Gdy był już gotowy do kolejnej akcji zmieniliśmy pozycje po raz kolejny.

Złapałem Sylwie za biodra i odwróciłem ją. Energicznym ruchem wsadziłem jej swoja pałkę w szparkę. Sylwia jęknęła z rozkoszy. Asia położyła się przed Sylwią i szeroko rozłożyła nogi. Sylwia wiedziała, co robić… Bawiliśmy się w takiej pozycji dość długo wśród głośnych jęków obu dziewczyn. Pierwsza szczytowała Asia. Gdy ja dochodziłem do orgazmu krzyknąłem „Zaraz nadejdzie!”, wtedy Sylwia wyjęła kija z cipki i zaczęła dokańczać sprawę ciągnąc mi loda. W tym samym czasie języczek Asi był już wewnątrz Sylwii. Po chwili z twarzy Sylwii spływała już lepka, biała ciecz. Nadszedł czas na kolejny orgazm Sylwii.

Gdy było już po wszystkim Asia podeszła do Sylwii i zaczęła zlizywać z jej twarzy resztki spermy. Podnieciło mnie to strasznie i zauważyłem jak mój fiut zaczyna twardnieć. Zauważyły to także dziewczyny.
– Chcesz jeszcze? – zapytały z uśmieszkiem.
Nie zdążyłem nic odpowiedzieć, a one uklękły przede mną. Zaczęły obydwie ciągnąc mi loda. Robiły to z takim zaangażowaniem, że po chwili wytrysnąłem na nie po raz kolejny.

Wycieńczeni ubraliśmy się u usiedliśmy razem na kanapie. Całowaliśmy się przez chwile i kto wie, co by się stało, gdyby nie siostra, która właśnie weszła do domu. Szybko zerwałem się z kanapy i zbiegłem piętro niżej.
– Kaśka! Cześć… Koleżanki przyszły do ciebie
– Aśka i Sylwia? Kurcze zapomniałam, że się umówiłyśmy. – Wtedy na dól zeszły również dziewczyny.
– Eee, nie szkodzi twój brat dotrzymał nam towarzystwa.
– Nie nudziłyście się?
– Nieee… w ogóle – powiedziały i spojrzały na mnie ponętnym wzrokiem.

To było niesamowite wydarzenie. Mam nadzieje, że już niedługo znów się spotkamy.