17-latek

Przeczytano: 1 487 razy
17-latek

17-latekBył piątek. Właśnie wracałem ze szkoły i zaszedłem po drodze do sklepu, żeby kupić jedno z pism pornograficznych, jakie zauważyłem na półce. Sprzedawczyni podając gazetkę uśmiechnęła się tylko i wystukała w kasie 6.90. Wziąłem je do ręki i natychmiast wsadziłem do plecaka.

Wychodząc ze sklepu myślałem już tylko o tym, co znajdę w środku. Po przyjściu do domu od razu poszedłem do swojego pokoju i rzuciłem plecak w kąt. Usiadłem na łóżku i zacząłem przeglądać strony świerszczyka, kartka po kartce. Widząc w nim sceny, wytryski itp. Rzeczy niezmiernie się podnieciłem, rozpiąłem rozporek i po woli zacząłem walić sobie konia. Im więcej kartek przerzuciłem tym bardziej się podniecałem i wreszcie nie wytrzymując już eksplodowałem zalewając gazetkę. Chwila oddechu i zauważając, że nie mam w pobliżu chusteczek poszedłem do łazienki, która znajduje się kilka kroków od pokoju. Rodzice byli na dole, bo tak w ogóle na piętrze znajduje się tylko mój pokój i parę mniejszych pomieszczeń.

Otworzyłem drzwi od łazienki i zauważyłem kobietę patrząca na mnie trzymającego w ręku fiuta ociekającego sperma. Była to koleżanka mamy, która wycierała właśnie ręce, lecz ja nie zwracałem uwagi na jej ręce tylko na wyraz jej twarzy. Myślałem, że zapadnę się pod ziemie, a czemu? Ponieważ nie była zdziwiona tylko się uśmiechała. Nie wiedziałem, co zrobić. Stałem tak tylko i czekałem aż ona coś powie po tym jak zobaczyła mnie obnażonego od pasa w dol.. Ten widok musiał ją nieźle podniecić, ponieważ była 40 letnia mężatka, a widok młodego kutasa nie był dla niej codziennością.

Basia, bo tak miała na imię powiedziała mi, że lubi młodych chłopców dając do odczucia, że jest to propozycja. Czemu nie pomyślałem w końcu jest to lepsze niż onanizowanie się i zacząłem nawijać coś, że jest ode mnie dużo starsza i…. Basia jednak nie słuchając mnie uklękła i zaczęła oblizywać mi druta. Zlizała z niego cala spermę, a następnie wzięła go do buzi. Fiut mój od razu zmienił swój rozmiar poszerzając jej usta. Basia powiedziała mi tylko, że mam niezła łaskę i kontynuowała. Widziałem jak cały zanurzał się w jej buzi i biorąc jej głowę w ręce dociskałem ją tak mocno, że niemal czuła go w gardle. Przerywając na chwilę wzięła mojego kutasa w rękę i obciągając go ssała jednocześnie.

Powiedziała żebym zrobił jej dobrze i zdjęła majtki. Wtedy wsadziłem jej rękę pod kieckę i zacząłem masować rojąca się od włosów cipkę. Czułem jak robiła się wilgotna i wtedy zanurzyłem w niej kilka palców. Poruszałem nimi coraz szybciej do przodu i do tylu słysząc jej jęki. Wtedy wsadziłem w nią cala dłoń tak głęboko, że krzyknęła z rozkoszy. Robiłem jej to tak długo do póki się porządnie nie rozgrzała, wtedy wyciągnąłem z jej pizdy swą dłoń, która ociekała jej sokami. Teraz przyszedł czas na pieprzenie. Basia oparła się o wannę i wypięła w moją stronę. Widząc jej wielka cipę pomyślałem, że większa rozkosz sprawi mi spenetrowanie jej odbytu. Wtedy się zaczęło.

Basia zaczęła stękać, że nie lubi w tyłek, lecz jednak ja nie zważałem na jej słowa tylko posuwałem coraz głębiej i szybciej. Ona wiedziała już, że tego nie zmieni i starała się nie napinać mięśni, ponieważ naraziłaby się wtedy na ból. Pochyliłem się nad nią i zacząłem dotykać jej muszelki. Czułem jak chwyciła mnie za rękę i zaczęła się onanizować nią. Powiedziała, że jest w siódmym niebie poruszając tym samym tyłkiem do przodu i do tyłu. Piersi Basi machały się na wszystkie strony niczym balony na wietrze. Teraz ja poprowadzę powiedziała i nałożyła majteczki. Przenieśliśmy się do mojego pokoju i zrobiliśmy to na łóżku, lecz najpierw przed tym rozebraliśmy się do naga. Teraz to był już czysty sex. Basia usiadła na moim fiucie i po chwili zaczęła na nim skakać.








Leżałem i pieściłem rękoma jej wielkie cyce patrząc na ciało Basi poruszające się na wszystkie strony. Czując ciepło jej pochwy słyszałem jej jęki i plask obijającej się o moje jaja pizdy. Mówiąc, że za chwile będzie miała orgazm Basia przyśpieszyła tępo tak, że jej ciało spływało potem. W końcu doszła do szczytowego momentu okazując to ostatnim swoim w naszym stosunku jękiem. Wtedy zeszła ze mnie i położyła się obok. Ja położyłem się na nią i zamoczyłem fiuta w jej wyczerpanej cipce. Powiedziała, że teraz czas na mnie i zaczęła klepać mój tyłek.

Niczym zwierze dmuchałem ją z całych sił czując jak mi w tym jeszcze pomagała. Trzepałem ją tak mocno, że nie wytrzymując chwili dłużej zszedłem z niej i stanąłem obok łózka. Basia wstała i objęła mi penisa swoimi cycuszkami. Teraz zaczęła go trzepać w sposób niezwykle podniecający. Czując dreszcz na ciele wsadziłem jej do buzi. Kiedy kończyła robotę ustami dostałem orgazmu. Basia widząc to starała wyjąc Jasia z buzi, lecz ja chwyciłem ja za włosy niczym dziwkę i jej na to nie pozwoliłem, patrząc jak po chwili z jej ust wylewa się gorąca, lśniąca sperma. Zdołała jeszcze wytrzepać kilka kropel, którymi wysmarowała sobie łechtaczkę swojej kobiecości. Na koniec poklepałem ją po pośladku i patrzyłam jak idzie do łazienki.

Wieczorem zszedłem na kolacje i zobaczyłem Basie siedząca przy stole. Mama zapytała ją, czemu jej tak długo nie było. Odpowiedziała, że pokazywałem jej swoje krążki itd., Kiedy poszła do sklepu (nie wiem, po co) Basia powiedziała żebym dał jej swoja stopę, kiedy to zrobiłem zdjęła z niej skarpetkę i zaczęła robić sobie dobrze. Po jej uśmiechu na twarzy widać było, że jest nienasycona. Na stole stał kosz z owocami. Wyjęła z niego banana i podała mi do ręki. Wiedziałem dobrze, o co jej chodzi. Podszedłem do niej widząc jak rozłożyła swoje uda. Najpierw pochyliłem się nad jej skarbem i zacząłem robić jej minetę. Wsadziłem w jej pieczarkę język i zacząłem obracać nim jak młynkiem.

Teraz w ruch poszedł banan. Wsadzałem jej go tak głęboko, że w ręku zastawał tylko koniuszek, a językiem lizałem jej sutki. W pewnej chwili usłyszałem dzwonek u drzwi. To mama wracała ze sklepu. Basia nie chciała żebym przestawał, ale musiałem otworzyć drzwi, bo mogła coś sobie pomyśleć. Szybko od niej odszedłem i powiedziałem żeby się ubrała. Kiedy zbliżałem się do drzwi wszystko było już na miejscu. Do domu weszli rodzice i przeszli do salonu. Jednak Basia pożegnała się z nimi i wychodząc szepnęła do mnie, że jeszcze to dokończy. Później dowiedziałem się, że wyjechała na dłuższy czas do Włoch i że w Polsce będzie na święta. Szkoda, że nie Wielkanocne. Pewnie pamięta jeszcze o swoim 17- latku.