Przygoda w Pubie

Przeczytano: 461 razy
Przygoda w Pubie

Przygoda w PubieJak zwykle w poniedziałki w Pubie pusto, jakaś obściskująca się parka w kącie, dwóch gości mocno już nagrzanych i jedna osoba przy barku. Była już 24:00 zamknąć mogłem dopiero za godzinę, więc z braku ciekawszych zajęć zacząłem rozmowę z dziewczyną przy barku. Przychodziła często, ale zwykle ze znajomymi i nigdy nie było okazji żeby zamienić więcej niż jedno zdanie. Aż do tego dnia. Gdy zaczęliśmy rozmawiać sączyła już trzeciego Carlsberga z sokiem, ja byłem już po dwóch piwach i czterech kieliszkach czegoś mocniejszego (na szczęście szef zamiast zabraniać to jeszcze pił z nami) tak, więc w dobrych humorach rozmawialiśmy dosłownie o wszystkim.

Okazało si ę, że ma 28 lat i jest nauczycielką w gimnazjum. Z wyglądu nic szczególnego – lekko puszysta, z ogromnymi piersiami, ale za to z prześliczną buzią. Tego dnia ubrana w lekki sweter, sportową spódniczkę i adidasy wyglądała dość zachęcająco. Po pół godzinie rozmowy zostaliśmy sami w barze, poprosiła więc o jakąś wolną piosenkę, bo bardzo chciała ze mną zatańczyć. Szybko, więc spełniłem jej prośbę i już po chwili przytulaliśmy się w rytm Lennego. Gdy tylko poczułem jej duże piersi na swojej klatce piersiowej odezwała się męska fizjologia i zaczęło mi się robić ciasno w majtkach.

W tańcu, cały czas ją przyciskając do siebie wodziłem powoli dłońmi po jej plecach, biodrach, a czasami i po pośladkach. Ona zaczęła opowiadać jak to gówniarze, których uczy gapią się na jej piersi, co naprawdę podnieca ją niewyobrażalnie, a ona biedna nie mając faceta nie ma później jak rozładować tego. A zabawa samej z sobą już jej nie wystarcza. Gdy tylko to usłyszałem już wiedziałem, dlaczego dziś przyszła sama. Spojrzałem jej w oczy i nie czekając dłużej zacząłem całować w usta, z początku delikatnie, namiętnie, a po chwili ostro, niemal zwierzęco. Teraz już moje dłonie wodziły po całym jej ciele bez zahamowania, po pośladkach, wielkich piersiach i wzgórku łonowym, co najbardziej się jej podobało.

Gdy wybiła pierwsza w nocy, zamknąłem lokal i wróciliśmy do „tańca”. Tym razem powoli zaczęliśmy się rozbierać, najpierw na podłodze koło nas znalazł się jej sweterek i zaraz za nim stanik. Jej nagie piersi były niesamowite, duże twarde już z podniecenia sutki sterczały w moją stronę prosząc wręcz bym je jak najszybciej zaczął ssać, co też uczyniłem. Były cudowne w moich ustach duże i twarde jak orzechy laskowe no i znajdowały się na największych piersiach, jakie kiedykolwiek widziałem. Czułem się jak w niebie mogąc ssać lizać i przygryzać je jednocześnie cały czas ugniatając wolną pierś OBOMA !!! dłońmi. Po dobrych 5 minutach ona postanowiła się odwdzięczyć. Rozebrała mnie od pasa w dół i całując zaczęła robić mi laskę, gdy się upewniła, że mój „mały” już bardziej nie urośnie, pchnęła mnie na hokera, na którym usiadłem a ona cały czas pracując dłonią zaczęła mnie całować po podbrzuszu, długo wodziła językiem wokół mojej męskości, gdy w końcu zaczęła go najpierw lizać, i delikatnie wkładać sobie w usta by po chwili mocno całego ssać, pieszcząc główkę językiem.





Muszę przyznać, że był a w tym naprawdę dobra, bo długo nie trwał o jak oparłem się plecami o barek zamknąłem oczy i doszedłem do orgazmu, strzelając spermą po całym lokalu, gdy ona obciągała mi obiema rękami. Gdy skończyłem ona nie dając mi nawet chwili na dojście do siebie usadowiła się obok i stwierdziła, że teraz jej kolej. Zadarłem jej spódnice do góry, ostro zdjąłem rajstopy razem z majtkami, zacząłem masować jej cipkę, przy czym znowu przyssałem się do jej piersi, tym razem gryząc je mocno, co wywoływało za każdym razem głośne jęknięcie.

Długo jeździłem prawą dłonią po jej „ustach rozkoszy”, aż w końcu cała był a pokryta jej wydzielinami. Zacząłem, więc wkładać jej palce w cipkę, powoli delikatnie cały czas ślizgając się powierzchnią dłoni po jej najczulszych miejscach. Palec środkowy wszedł gładko bez żadnego oporu, kilka razy to go wpychałem to całego wyciągałem, za którymś razem dołączył do niego drugi, co wywołało u mojej partnerki głośniejsze dyszenie, gdy dołączyłem trzeci zrobiło cię ciasno, a dziewczyna sapała już jak parowóz, gdy zorientowałem się, że powolutku zaczyna się zbliżać do orgazmu, przerwałem, ściągnąłem ją ze stołka i obróciłem tyłem do siebie, posłusznie mocno wypięła swój duży tyłek opierając się na ladzie barku, gotowa przyjąć mojego spragnionego „zaganiacza”.

Szybko założyłem kondoma, mocno rozszerzyłem jej pośladki, i powolutku delektując się chwilą zacząłem wypełniać jej wilgotne wnętrze swoim rozpalonym fiutem. Zacząłem coraz szybciej się w niej poruszać, na co pozwalała mi ogromna ilość płynów, które zaczęły z niej „wyciekać „, przez chwile trzymając ją za biodra wpychałem swoją „maczugę” do samiuśkiego końca, co wywoływało w dziewczynie dreszcze bólu, później oparłem się o nią pracując jedynie biodrami, natomiast dłońmi cały czas ściskając jej przeogromne piersi, które w tej pozycji swobodnie wisiały. To było naprawdę jednorazowe uczucie móc dotykać coś tak wielkiego, długo, więc nie trwał o, gdy zacząłem dochodzić i przeżywając mocny orgazm skończyłem w środku. Ona całkowicie mnie zaskakując uklękła przede mną i wkładając sobie palce głęboko w pochwę zaczęła lizać mojego słabnącego kutasika przez kondoma, którego zdjęła dopiero po dobrych pięciu minutach, chwile jeszcze possała moją pałkę cały czas pieszcząc się dłońmi i ona także dostała orgazmu.

Szybko się ubraliśmy i wyszliśmy z pubu, każdy w swoją stronę, na dowiedzenia ścisnęła mnie przez spodnie za jajka i wsunęła za koszulkę 50 zł. I tak się zakończył kolejny nudny poniedziałek w pracy.