Przygody Donaty

Przeczytano: 693 razy
Przygody Donaty

Przygody DonatyByłem w 3 klasie gimnazjum. Często rozmawiałem z kolegami o tym, która z dziewczyn chodzących do naszej szkoły jest najseksowniejsza. Niestety nie było, o czym debatować, w naszej szkole nie był o ładnych dziewczyn do zerżnięcia. Lecz pewnego dnia nasza stara nauczycielka od polskiego uległa wypadkowi, przez który musiała zakończyć pracę w naszej szkole. Z ciekawością oczekiwaliśmy nowej nauczycielki. Po kilku dniach głupich zastępstw wreszcie pojawiła się nowa nauczycielka i ku naszej uciesze była z niej niezła dupa. Jej pierwsze wejście do szkoły było zabójcze.

Pojawiła się w obcisłych skórzanych spodniach i seksownej bluzeczce z dekoltem. To wywarło na nas wielkie wrażenie i modliliśmy się o pierwszą lekcje polskiego. Ta lekcja była najlepszą w moim życiu, Donata, (bo tak miała na imię) była bardzo atrakcyjna i wszyscy chłopcy patrzyli tylko na jej zajebistą dupcię i jędrne duże piersi. Na dodatek znowu założyła bluzkę z dekoltem i długą spódnicę aż do kostek, jednak nawet ta spódnica nie ujarzmiła naszego wielkiego podniecenia i chęci zobaczenia naszej nowej nauczycielki nago, poza tym spódnica miała rozcięcie z tyłu, zaczynało się u dołu a kończyło nad kolanami, co pozwalało nam momentami zobaczyć jej wspaniałe długie nogi.

Donata najwyraźniej wiedziała, że większość klasy ma na nią ochotę, można to było poznać po jej zachowaniu. Chcąc się ze mną przywitać pochyliła się nad moją ławka, co pozwoliło mi dokładnie obejrzeć jej cudne piersi, jednocześnie koledzy siedzący obok mogli podziwiać jej fantastyczną dupę i nogi, które można było zobaczyć przez rozcięcie w spódnicy. Na koniec lekcji wszyscy chłopcy byli już bardzo pobudzeni i myśleli tylko i wyłącznie o seksie, ale minutę przed dzwonkiem Donata powiedziała coś, co nami wstrząsnęło:
– Teraz pójdę się przywitać z innymi nauczycielami – te słowa bardzo nas zaciekawiły.
Postanowiliśmy iść do pokoju nauczycielskiego za naszą niewyobrażalnie seksowną nauczycielką. Gdy weszła do środka przylgnąłem oko do dziurki od klucza, aby zobaczyć czy wydarzy się to, o czym wszyscy myśleliśmy.

Pierwsze kilka minut było upajające. Donata krążyła po całym pokoju i witała się z każdym napotkanym nauczycielem pocałunkiem w policzek. Gdy „zapoznała” się już ze wszystkimi zaczęła chodzić po pokoju pod pretekstem zgubienia klipsa. W czasie poszukiwań pochylała się, wypinała pupcie przed niemalże każdym nauczycielem, co jak zauważyłem doprowadzało ich do erekcji. Widać było po ich twarzach, że pragną zerżnąć Donatę choćby teraz w tym pokoju. Szczególnie napalony wydawał się nauczyciel od matmy Witek. Praktycznie nie spuszczał z oka Dony usilnie szukającej klipsa. Nagle zabrzmiał dzwonek, ale my nie mieliśmy zamiaru wracać do klasy, gdy okazało się ze Donata i Witek akurat nie mają lekcji. Wszyscy nauczyciele wyszli i nasza super dupa została sam na sam z 20 od siebie lat starszym Witkiem, którego namiot urósł już do niezłych rozmiarów. Ona o tym wiedziała i chciała podniecić go do granic możliwości. Zostawiła już problem klipsa i zajęła się jak powiedziała „papierkami”.

Chciała już usiąść przy biurku, kiedy kartki spadły na podłogę przed nogami napalonego Witka. Zanim zdążył zareagować Dona wstała, uklękła przed kartkami i zaczęła je zbierać. Witek zobaczywszy, że przy tej czynności obsunięta spódnica odkryła dużą część jednego z boskich ud. Dołączył do niej na podłogę i przyglądał się podniecony. Gdy Donatka pozbierała kartki Witek wrócił na swoją kanapę i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Nagle ta bogini seksu wstawiając z podłogi tak ułożyła nogi, że można było spokojnie zobaczyć jej majtki i zarys cudownej cipki. Witek miał już dosyć myślałem, że zacznie się orgia zwłaszcza, że Donata podchodząc do swojego biurka specjalnie przemknęła dupcią obok głowy Witka, który zawahał się czy by jej nie zmacać. Ale nie wyglądał jakby czekał na znak, który jednoznacznie przesądzi o gotowości Donatki do ostrego ruchania. Ten znak zbliżał się wielkimi krokami. Dona usiadła na biurku naprzeciwko Witka, założyła nogę na nogę, co znowu spowodowało odsłonięcie delikatnego, choć niezmiernie seksownego i pragnącego dotyku uda. Niemal słyszałem jak kutas Wita rozrywa spodnie, ale na szczęście poczekał jeszcze chwile i pozostał okiełznany.








Donata postanowiła wreszcie ruszyć do prawdziwej akcji. Widać było, że ma już ochotę na ostre walenie w dupę i że czas już kończyć tą grę wstępną. Usiadła obok Witka wzięła jego rękę i położyła na swoim kolanie wymawiając słowa:
– Rżnij mnie mocno, jestem cała twoja.
Witek tak samo jak ja prawie dostał orgazmu, tak bardzo chciałem być na jego miejscu, ale wiedziałem że to niemożliwe. Witek powoli brał się do roboty. Wyglądało to tak jakby chciał jak najdłużej napawać się tą chwilą. Powoli przesuwał dłoń po udzie aż w końcu mocno złapał Done za tyłek. Wtedy skapitulowała, oddala mu się w zupełności. Położyła się na kanapie. Witek macając jej boską dupę położył się miedzy jej nogami i zaczął lizać jej jędrne piersi, które aż wylewały się spod dużego dekoltu jej czarnej bluzki. Lizał je bardzo dokładnie i
namiętnie.

W tym momencie się spuściłem, ale z uwagi na dalszy ciąg wydarzeń zacząłem walić sobie jeszcze raz. Witek starał się polizać i zmacać każdy zakamarek jej gorącego spoconego ciała, ale jak na razie nie kwapił się do rozebrania seksownej dupci, która leżała i jęczała pod nim. Cały czas jedną ręką jeździł po udach i dupie cudnej Donaty, a drugą macał jej kapitalne piersi. Robił to bardzo mocno prawie sprawiając jej ból. Byłem bardzo podniecony, a jednocześnie nie mogłem znieść widoku Witka ruchającego najseksowniejszą kobietę, jaką widziałem w życiu. W końcu, gdy jego podniecenia odpowiednio wzrosło macanie ubranej Donatki już mu nie wystarczyło.

Zaczął zdejmować jej spódnice, sam rozebrał się już wcześniej, dzięki czemu mogłem obserwować jak jego kutas sztywnieje, wiedząc że od Donaciej cipki dzieli go tylko kilka minut gry wstępnej i macanek. Gdy zdjął jej spódnice mogłem spokojnie napawać się widokiem jej pięknych długich opalonych nóg. Witek jeszcze raz je dokładnie macając i liżąc zaczął zdejmować jej bluzkę. Złapał ją za dekolt i jednym ruchem rozerwał odsłaniając piękny biały staniczek, który nie był w stanie zasłonić jędrnych i pełnych piersi Donatki. Witek znów przystąpił do macanek lizał piersi i macał je obiema dłońmi nie zdejmując jeszcze stanika. Donatka była zachwycona, jej ciało zlazło się potem aż w końcu Witek rozpiął małe zapięcie pomiędzy piersiami i zdjął go. Jej sutki były już twarde i ściekał po nich pot. Witek tym razem nie tracąc czasu wziął jednego cycka do buzi i jednocześnie zaczął zdejmować majtki Donacie.

Jego fiut był już tak twardy jak nigdy dotąd. Delikatnie znużył go w czeluściach raju, jakim była ta niezmiernie delikatna wygolona cipka. Zaczął ją ostro posuwać jednocześnie trzymając w ustach jedną z piersi. Walił ją bardzo mocno, jego członek wchodził bardzo głęboko aż po kilku minutach Dona wydała z siebie jęk, który miał oznaczać, że doszła. Witek jednak nie miał dosyć. Złapał ja za głowę i wsadził jej penisa do ust. Ona niezwłocznie zaczęła robić mu loda, a robiła to perfekcyjnie obejmowała całego członka ustami tak żeby sprawić swemu kochankowi największa przyjemność. I udało jej się, już po minucie Witek był wypompowany, spuścił jej się na twarz i cycki, które przez cały czas pieścił druga ręką.

Donatka uznała, że to już koniec i zaczęła się ubierać, ten na pożegnanie klepnął ją w dupę i powiedział, że nigdy jeszcze nie dymał lepszej laski. A ja nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem.