Belfer

Przeczytano: 439 razy
Belfer

BelferChodzę do klasy 3 gimnazjum i mam 15 lat, moim ulubionym przedmiotem jest matematyka, lecz nie jestem w niej dobra. Lubię ten przedmiot, ze względu na nauczyciela. Uczy mnie 38 letni facet, który od dawna podobał mi się, zawsze na lekcji staram się żeby zwrócił na mnie uwagę….lecz bez skutku. Zawsze, gdy przechodzi koło mnie czuję, że moja cipka zaczyna robić się gorąca i mokra. Staram ubierać się jak najbardziej sexownie i być jak najbardziej wyzywająca.. lecz nadal bez skutku…

Minęło trochę czasu i W KOŃCU zaczął na mnie zwracać uwagę!!!! Doszło też do tego, że stałam się jego ulubienicą:!! Wiec postanowiłam to jak najbardziej wykorzystywać. W czwartki zawsze mamy lekcje do 17.35 a ostatnią lekcją, jaką mamy jest matematyka. Pewnego razu (była to zima) musieliśmy trochę dłużej zostać w czwartek na matematyce, ponieważ pan dyktował nam dodatkowe zadania. Gdy zadzwonił dzwonek na przerwę cała klasa spakowała się i wyszła. Nauczyciel został w klasie i jeszcze coś pisał.

Postanowiłam wykorzystać ten moment i udawałam, że odpiął mi się stanik i nie umiem go zapiąć. On widząc mnie męczącą się z zapinaniem biustonosza wstał z krzesła i podszedł do mnie z pytaniem czy mógłby mi pomóc… nie zastanawiałam się ani chwili dłużej podniosłam bluzkę i specjalnie niechcący zrzuciłam stanik na ziemie. On zapatrzył się na mój biust i nawet nie zauważył, że minęło już 5 minut odkąd stałam z podniesioną bluzką. Po jakimś czasie podszedł do drzwi i zamknął je na klucz, a ja zostałam sama z nim w klasie. Podszedł do mnie i zaczął głaskać mnie po głowie w końcu jednak dotknął mojej piersi i zaczął ją masować. Byłam coraz bardziej podniecona. Zauważyłam, że on też był podniecony.

W końcu wsadził mi rękę pod spódniczkę i dotknął mojego pośladka, przesuwał się powoli w stronę cipki aż odchylił majtki i wsunął pod nie rękę. Położyłam się na ławce, a on zdjął mi spódniczkę, a ja rozsunęłam mu rozporek. Przeczuwałam, co będzie się teraz działo!! Powoli zdjęłam mu spodnie, potem majtki…Zobaczyłam jego penisa i jeszcze bardziej byłam podniecona. Nie wiem, co się ze mną działo, byłam wzorową uczennicą i nie latałam za chłopakami, interesowała mnie tylko nauka, nie przeczuwałam, że zakocham się w nauczycielu. On położył, się na mnie i zaczęliśmy się kochać. Powiedział mi, że od dawna mu się podobałam tylko starał, się tego nie okazywać. Jeszcze nie wsunął swojego penisa do mojej cipki, ponieważ powiedziałam, że jestem dziewicą i boje się trochę, a on dodał, że sala do matematyki nie jest najlepszym miejscem na stracenie dziewictwa. Zaproponował mi żebym poszła z nim do jego domu. Nie wahałam się ani chwili dłużej, ponieważ czułam, że to z nim chce akurat to przeżyć i że to właściwy moment. Moi rodzice byli w pracy do nocy, więc mogłam iść nie bojąc się o nic.

Gdy weszliśmy do jego domu on kazał mi się położyć na łóżku i zaczął mnie rozbierać. Sam rozebrał się do naga. Zapytał mnie, w jakiej pozycji by mi było najlepiej – ja nie wiedząc jeszcze nic praktycznie o tym powiedziałam żeby on zdecydował. Trochę się bałam, ale on delikatnie pomasował mnie po cipie odchylił ją i zaczął lizać językiem aż w końcu odgiął swojego penisa i bardzo pomału wsuwał. Nic nie czułam. Na razie robił to pomału aż w końcu coraz szybciej. Pokazywał mi różne pozycje, a ja byłam w siódmym niebie. Zapytał się mnie też czy wiem, co to jest „robić loda” – słyszałam o tym, ale nie byłam pewna czy o to chodzi.

Powiedział, że mam wziąć jego penisa do buzi i ssać, wiec wzięłam – był taki duży, że ledwo mieścił mi się w ręce, ale ciągnęłam i ssałam i ssałam, a on polewał mnie spermą. Ruchaliśmy, się ponad 3 godziny w końcu jednak musiałam iść do domu. On podwiózł mnie swoim autem i poprosił mnie czy mógł by jeszcze raz przeżyć to ze mną tu i teraz w aucie. Zgodziłam, się, ponieważ mi też się to zaczęło podobać.

Zaparkowaliśmy w polu położył mnie na tylnym siedzeniu auta i wepchnął mi… kochaliśmy się energicznie, ponieważ już się przyzwyczaiłam. Ubrałam się i poszłam do domu. Byłam taka szczęśliwa. Na drugi dzień w szkole robiliśmy to w klasie na przerwie, lecz nic się nie zorientował, co tam robimy…

Od tego czasu kochamy się prawie codziennie a z matmy mam same 6!!