Dziwka

Przeczytano: 705 razy
Dziwka

DziwkaDowiedziałam się, ze Michał nie przyjdzie, byłam zdruzgotana – moja cipka domagała się olbrzyma. Włączyłam komputer spojrzałam na zdjęcie Michała…. ucinało się na wysokości klatki piersiowej – zaczęłam rozbierać go wzrokiem i wyobrażać sobie dalszą część jego postaci. Robiłam się coraz bardziej wilgotna. Zamknęłam oczy… Znalazłam się w barze pełnym ludzi, zauważyłam go przy barze – był wściekły, bo mocno się spóźniłam. Podeszłam chcąc go przeprosić. Nie zdążyłam nic powiedzieć, gdy poczułam jego rękę pod spódnicą, chwycił mnie mocno za krocze wciskając palce w moją cipkę. Przyciągnął mnie w ten sposób do siebie i powiedział: „Wychodzimy”.

Wyszliśmy na zewnątrz i poszliśmy w kierunku domu – nie odzywał się, nagle wciągnął mnie w pobliska bramę, pociągnął mocno za ramiona tak, ze klęknęłam. Rozpiął rozporek powiedział: „Liż, tylko ładnie”, wzięłam go do buzi, zaczęłam wodzić po nim językiem, czułam jak pęcznieje w moich ustach. Ssałam najlepiej jak potrafiłam, wtem Michał pociągnął mnie mocno za włosy: „Nie ssij, tylko liż!!!. Rób to starannie dziwko. „Zabrałam się jeszcze raz do dzieła, przecież to uwielbiam…. lizałam tak namiętnie jakbym nigdy w życiu nie zaznała smaku jego penisa. Zrobił się wielki, nie mieścił mi się w ustach… a Michał chwycił mnie za głowę i zaczął wpychać go jak najgłębiej. Byłam przerażona jego wielkością myślałam, że zaraz się uduszę… Wtedy Michał poderwał mnie do góry i rozerwał mi bluzkę… zaczął dotykać moich piersi. Masował je bardzo mocno. Kazał mi włożyć sobie rękę pomiędzy nogi i masturbować się. Po kilku sekundach powiedział „teraz zaznasz, co to prawdziwa przyjemność”. Odwrócił mnie do tylu i oparł o ścianę – kazał mi wypiąć pupę. Zdarł ze mnie spódnicę i zerwał majtki… wepchnął mi swojego olbrzymiego kutasa w cipkę, która była bardzo ciasna.

Zaczęłam jęczeć z bólu, a on zatkał mi usta i wpychał go coraz mocniej. Drugą ręką na zmianę drażnił moją łechtaczkę i bił po pośladkach. Moje podniecenie rosło…. zaczęłam błagać go, aby robił to mocniej… prosiłam ” Rżnij mnie…mocno mocniej… mów, że jestem Twoją dziwką…”. Byłam jak rozpalona kotka, zgodziłabym się na wszystko co by chciał ze mną zrobić. Robił to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnęła mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodował we mnie olbrzymim wytryskiem… Stałam tak na wpół przytomna i oszalała z rozkoszy, czułam jak jego sperma wycieka ze mnie i spływa po moich nogach. Nagle zauważyłam, że on klęczy przede mną i rozciera mi ją po udach, spojrzał na mnie i powiedział „Teraz już się nie gniewam, że się spóźniłaś…… ale następnym razem wymyśle coś jeszcze mniej przyzwoitego”. Ja zamiast czuć skruchę czułam narastające we mnie na powrót podniecenie. Zadałam sobie pytanie w myśli: Co może bardziej nieprzyzwoitego spotkać… odpowiedziałam, „Jeśli kara będzie równie szalona, spóźnię się na pewno!!!”

Ocknęłam się, moja cipka była teraz bardzo napęczniała – zadzwoniłam do Michała, telefon był wyłączony, przecież zostawił mi na e-mailu wiadomość, że jest chory i nie przyjdzie – pewnie śpi. Wykąpałam się i zadzwoniłam po taksówkę nie było przecież późno – dopiero dziewiąta. Jego zaskoczenie było olbrzymie, gdy mnie zobaczył w drzwiach, powiedziałam: „Zamawiał pan wizytę w agencji. Mam na imię Asia i mam nadzieje, że potrafię pana zadowolić”. Był zły, bo przecież był chory i nie czuł się najlepiej, ale podchwycił moją grę, odpowiedział:, „Ale będzie musiała się pani bardzo postarać zrobić wszystko, czego chcę”. ”Wszystko zależy od ceny proszę pana”- odrzekłam, byłam przecież tak podniecona, że faktycznie byłam w stanie zgodzić się na wszystko. Zgodził się bez zastrzeżeń na moją cenę, zdjął ze mnie płaszcz i zauważyłam jak jego penis pęcznieje, kiedy ujrzał, że pod spodem mam tylko pończochy, skąpe czerwone majteczki i staniczek.








Posadził mnie na łóżku i stanął przede mną wkładając mi go do ust. Zamknęłam oczy i zaczęłam lizać go tak jak życzył tego sobie w moim śnie. Powiedział „Jesteś cudowna, kotku”, wziął do ręki aparat i zaczął robić mi zdjęcia ze swoim olbrzymim penisem w ustach. Odłożył aparat i położywszy się na łóżku kazał mi siebie dosiąść, mówiąc„;;; A teraz pokaż mi jak potrafisz skakać po nim tyłeczkiem, dziwko”. Szybko zorientował się, że jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wziął wibrator i zaczął wkładać mi go do cipki…. kazał mi robić to samej. Michał chwycił swojego kutasa w dłoń, rozchylił mi mocno nogi, aby móc podziwiać jak zadowalam się przy użyciu wibratora i sam bawił się swoim ciałem. Nie mogłam znieść już tego i zaczęłam błagać, aby mnie zerznął ” Tak, ale zrobię to tak jak ja sobie tego życzę”. Odwrócił mnie tyłem do siebie i kazał nie przestawać wpychać sobie wibratora w cipkę zaczął wkładać mi palce w pupę. Byłam bliska orgazmu wiec zabrał mi wibrator i skrępował ręce tak abym nie mogła drążnic swojej łechtaczki.

Chwycił mocno pasie tak abym nie mogła się wyrwać i wepchnął mi penisa w pupę. Zaczęłam głośno krzyczeć z bólu, odsunął się, więc na chwilę, sięgnął po tubkę maści erotycznej i wysmarował mi nią dziurkę, lizał przy tym łechtaczkę tak bym zapomniała o bólu i na powrót oszalała z podniecenia. Ssał moją łechtaczkę, a jego palce łagodnie wchodziły w moja pupę. Odwrócił liżąc moich ud i pośladków, później czułam jego język na moim karku, co już w ogóle doprowadziło mnie do szalu. Sama zaczęłam błagać go, aby wszedł we mnie na powrót. W tym samym momencie poczułam przeszywający mnie na powrót ból, zaczęłam krzyczeć, chciałam się wyrwać, ale Michał trzymał mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zagłębił się w mojej pupie cały.

Zaczął na powrót lizać mój kark i mocno drażnić łechtaczkę, szeptając mi do ucha, że jestem jego dziwką i musiałam się na to zgodzić. Nie wiem, co się ze mną działo, nie wiem czy ból był przyjemnością, czy przyjemność bólem. Czując jak Michał coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje, słysząc jego jęki straciłam poczucie rzeczywistości. Rozkosz tej chwili była tak wielka, że nie kontrolowaliśmy swych jęków i krzyków. Gdy poczułam jak się we mnie spuszcza i ja przeżyłam orgazm w sposób, w jaki nigdy tego nie zaznałam. Byliśmy wykończeni, zasnęłam z jego penisem w pupie i z Michałem zamiast kołdry.

Obudziliśmy się w super humorach, choć problemem było to, że przyszłam do niego naga i nie za bardzo mogłam wyjść. Zima na ulicy, a ja w płaszczyku i pończochach. Ubrał mnie w swoje swetry – dwa, bo w jednym było mi za zimno, wyglądałam jak w za dużej mini. Zadzwoniliśmy po taksówkę i wrócił am do domu.

Nie mogłam ochłonąć … usiadłam do komputera, aby napisać Michałowi jak się czuję, a wspomnienie minionego wieczoru znów mnie podniecało.