Ankieter

Przeczytano: 674 razy
Ankieter

AnkieterWydarzyło się to w pewnego słonecznego dnia, gdy, jak co dzień wyruszyłem do pracy jako ankieter. Jako pracujący od 2 lat w tym zawodzie miałem znaczeń doświadczenie i ludzie zazwyczaj nie odmawiali mi wywodów. Tym razem miałem podany blok i losowo miałem wybrać trzech respondentów. Pierwszą ankietę przeprowadziłem dość szybko natomiast druga stała się wydarzeniem, którego nie zapomnę aż któregoś dnia nie trafie do burdelu by powtórzyć te numery. A było to tak…

Znalazłem się na trzecim piętrze bloku czteropiętrowego i skierowałem się w drzwi po lewo godzina około 14. Nikogo nie było, drzwi obok
zadzwoniłem – nic już miałem odchodzić, gdy nagle otworzyła kobieta w wieku około 40 lat z mokra głową i w ręczniku
– Słucham?
Trochę zdziwiony, ale odpowiedziałem, że jestem ankieterem i chciałbym przeprowadzić krótką ankietę. Zgodziła się bez problemu. Mieszkanie miała pomalowane na przyjemny różowy kolor. Usiadłem w pokoju na krześle naprzeciwko stołu, za którym znajdowała się sofa.
– Pewnie taki upał chciałby się pan czegoś napić – zagadnęła (miała świetny głos)
– Jasne, jeśli nie sprawi to kłopotu – odpowiedziałem
Podeszła do mini barku obok telewizora i zaczęła przyrządzać napój, a ja zacząłem się jej przyglądać. Wciąż miała na sobie ręcznik. Mokre brązowe włosy sięgały za ramiona. Była pięknie opalona. Ręczniczek sięgał ledwo za pośladki. Miała jędrną skórę jak na swój około czterdziestoletni wiek. Paluszki u stóp pomalowane wiśniowym lakierem. Była jedną z tych kobiet, które mnóstwo pieniędzy wydają na urodę drogie kremy, solaria, masaże..itd.
– Proszę świetnie gasi pragnienie. Może coś włączę, będzie nam się przyjemniej rozmawiało
– Dziękuję – śledziłem ją dalej wzrokiem jak podeszła do wieży i schylając się włączyła płytę Madonny.

Nie wiem, ale zdawało mi się, iż schylając się zobaczyłem kawałek jej dzyndzelku, czyli włosków przy cipce. Napiłem się napoju ze szklani i zdumiałem gdyż był to napój alkoholowy. Na dodatek poczęstowała mnie jeszcze papierosem Rothmanse i usiadła naprzeciwko na sofie. Zaczęliśmy wywiad. Odpowiadała uśmiechając się i popijając drinka. Po 10 minutach wywiadu będąc lekko zmęczonym i dodatkowy upał zrobi swoje poczułem lekki rausz i bezczelnie zacząłem spoglądać na jej cycki ukryte pod ręcznikiem. W tym momencie nagle poczułem jak coś dotyka pod spodem mojego krocza. Była to jej stópka. Podnosząc wzrok zobaczyłem, że opuściła ręcznik do połowy. Miała opalone cycki z bardzo brązowymi napęczniałymi sutkami.
– Chyba nie pozwoli mi dusić się naszemu małemu przyjacielowi w spodniach.

W odpowiedzi natychmiast wyciągnąłem, swoją już niemałych rozmiarów fujare. Wyskoczył od razu a ona zaczęła masować go stopami bawiąc się swoimi sutkami. Nie wytrzymałem odsunąłem stolik złapałem jedną jej stopę i zacząłem lizać paluszki, a w drugą pomiędzy palce wkładać członka.
– Lubisz stopy?
– Tak
Nie przestawałem gwałcić jej nogi a ona w tym czasie wyjęła ręką obok z boku sofy jakąś pończoszkę i podała mi mówiąc:
– powąchaj.
Pachniała jej stopą. Zacząłem wąchać jej pończoszkę liżąc jej stopę, tę która dociskała mi do twarzy, wydając pomruki zadowolenia. Długo to nie potrwało, jej paluszki drugiej stopy świetnie spełniały role piczki. Wkładając w nie swojego chuja czułem się jakbym gwałcił ciasny otworek. Spuściłem się na jej piękną nóżkę. Pozwiedzała a wręcz rozkazała:
– Teraz liż mnie!








Zacząłem lizać je cipkę. Miała piękne różowe wargi. Zadarłem jej nogi do góry by lepiej nasycić się tym widokiem. Moim oczom ukazał się piękny, mniejszy otworek. Miała piękne brązowiutkie słoneczko wydepilowane jak i całą cipkę, było szczelnie zamknięte.. Postanowiłem to zmienić wsadzając palec w pupcie
– Nie lubię w tyłek – powiedziała
Ale ja jak w transie zacząłem delikatnie lizać i wsadzać języczek w jej dupkę. Zaczęła głośniej pojękiwać nie przeciwstawiając się. Spróbowałem dwa palce. Wsadziłem bardzo powoli znów liżąc jej cipkę. Po kilku minutach moje palce zrobiły się brązowe od jej dupki wspaniale pachniały, a jej cipka smakowała wyśmienicie.
– Wsadź go tam – krzyknęła – gdzie teraz masz palce.
Nie trzeba mi było powtarzać. Moją olbrzymią pulsującą pałę przyłożyłem do jej dupska. Najpierw główkę, a później całego bardzo energicznie wepchnąłem.

Krzyczała masując łechtaczkę. Jej dupcia była gorąca i ciasna. Zarzuciłem sobie jaj nóżki na ramiona, jedna stopę liżąc. Ciućkałem każdego paluszka z osobna jak najlepszy cukierek, ostro rżnąc ją w dupę. Miała orgazm w tym samym momencie prawie, co ja. Zaczęła krzyczeć, a ja wyjąłem zbrązowiałego od jej odbytu kutasa i wpakowałem go do jej ust. Zaczęła energicznie obciągać. Wciągu kilku sekund eksplodowałem spermą w jej usta i na twarz. Jak się okazało później powiedziała:
– Żałuje ze wcześniej nie użyczałam tyłka. Opowiem o tej przygodzie koleżankom, może sięgną po rozum i użyczą tez swoich ciasnych otworków mężom

To była ekstra ankieta….