Sąsiad

Przeczytano: 640 razy
Sąsiad

SąsiadTego dnia siedziałam w kuchni i próbowałam ugotować obiad dla swojego męża. Było bardzo gorąco, więc ubrana byłam w krótką spódniczkę i top na ramiączkach. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
– Otwarte! – Krzyknęłam
To był mój sąsiad ( miał 26 lat a ja 23).
– Czy mogę pożyczyć od drogiej sąsiadeczki szklankę cukru? – zapytał

Uśmiechnęłam się i weszłam na krzesło żeby ściągnąć cukier z górnej półki. Wyciągnęłam ręce a moje spódniczka podwinęła się ledwo zakrywając moje jędrne pośladki na których założone miałam sexowne czarne stringi. Marek podszedł i powiedział, że potrzyma krzesło, żebym nie spadła. Pomyślałam, ze trochę go po prowokuje i schodząc odwrócił am się do niego przodem, a spod mojego podkoszulka na ramiączkach wypłynęły moje jędrne piersi. Chłopak stał już cały gorący. Ja zaczęłam kroić warzywa. Nagle on podszedł do mnie od tyłu, złapał za biodra i przyciągnął tak, że na pupie czułam jego stojącego członka. Potem zjechał niżej i zaczął ściskać moje pośladki, a ja delikatnie nimi kręciłam. Odwróciłam się i poszłam zamknąć drzwi.

Podeszłam do niego. Usiadłam na blacie i przyciągnęłam jego głowę do moich piersi. On przysunął mnie do siebie i tylko ubranie dzieliło nas od wejścia do mojej już troszkę wilgotnej szparki. Zdjął mi bluzkę i zobaczył mój przezroczysty skąpy staniczek. Zaczął masować moje piersi, a ja odgięłam się z rozkoszy do tyłu potem rozpięłam mu spodnie! Widziałam stojącego kutasa przez boxerki więc postanowiłam go uwolnić. Zdjęłam je a „On” wyskoczył. Był gruby i twardy. Masowałam go rękami, a on zdjął moją spódniczkę i stringi. Siedziałam goła na blacie masowałam swoje piersi zmysłowo, a on wszedł we mnie. Ja objęłam go nogami i zeszłam z blatu. Unosiłam się raz do góry raz w dół. Kręciłam biodrami całując go po szyi. Dyszałam a on przyspieszał, wchodził coraz głębiej i głębiej. Potem zeszłam z niego i odwróciłam się tyłem opierając ręce o ścianę. On chwycił mocno za moje piersi i zaczął drażnić moje sutki, które już nabrzmiały od podniecenia. Potem z całej siły wszedł do mnie. Krzyknęłam a on powiedział.
– Krzycz! Krzycz! Powiedz jak Ci dobrze i wpychał go we mnie!

Postanowiłam przejąć inicjatywę. Odwróciłam się on zaczął lizać moje piersi, a ja masowałam jego pośladki. Kazałam mu się położyć na ziemi. Zrobił to szybko. Nadział am się na niego i zaczęłam bardzo szybko posuwać biodrami przód i tył. On jęczał z rozkoszy. Masowałam do rytmu moje piersi a on ściskał moje pośladki przyciągając mnie do siebie. Nie chciałam żeby szybko wtrysnął więc zeszłam z niego i zlizałam moje soki z jego członka. On masował piersi.
– Twoje cycki są takie duże a Twoja cipa taka wspaniała – krzyczał teraz ja klękłam i dałam znać ze chce na pieska.

Wypięłam moje pośladki tak bardzo jak tylko mogłam. On podszedł i zaczął lizać moją cipkę. Odwróciłam się objęłam nogami jego kark i podniosłam tyłek do góry tak, że miał moją cipę na twarzy. Wiercił w niej językiem a ja jęczałam z rozkoszy. Potem odwróciłam się znowu i jeszcze raz wypięłam pośladki. On wepchnął mi go i bardzo ostro posuwał. Myślałam: Mocniej Mocniej. Sama nie wiem kiedy zaczęłam to krzyczeć. Potem odwróciłam się a on dalej był we mnie posuwając mnie coraz szybciej. Zaczęłam bawić się piersiami.

Lizałam swoje sutki i drażniłam je. Poszliśmy pod prysznic. Podkręciłam wodę i całe nasze ciała były mokre. On przycisnął mnie do ściany i zaczął posuwać a ja oplotłam się nogami wokół pasa i jęczałam jak w transie. Wyszedł ze mnie. Klękłam i zaczęłam lizać jego fiuta. Wyglądał jakby miał zaraz pęknąć. On spuścił się na moje piersi i tak postanowiłam zakończyć.

Wyszłam z kabiny, odwróciłam się i zaczęłam wycierać ręcznikiem. On podszedł i jeszcze wsadził mi swojego członka. Oparłam ręce o ścianę i wypięłam tyłek. On pieścił moje pośladki, potem kierował się do góry i złapał za nabrzmiałe piersi. Pchał z całej siły. Ja krzyczałam Dość! Dość! A on:
– Krzycz mała dziwko krzycz i posuwał mocniej, mocniej mocniej.
W końcu się zmęczył. Oboje ubraliśmy się i obiecaliśmy, że nasi partnerzy o niczym się nie dowiedzą. Zaczął do mnie przychodzić coraz częściej aż w końcu zostaliśmy kochankami. Ale nigdy nie zapomnę tego pierwszego razu z nim. Jeszcze nigdy nikt mnie tak nie posuwał. To było piękne.