Noc z nieznajomym

Przeczytano: 557 razy
Noc z nieznajomym

Noc z nieznajomymSiedziałam sobie samotnie w pociągu spoglądając w okno. Wydawało się, że nie spotka mnie nic ciekawego w te wakacje, a do tego jeszcze u ciotki za którą nie przepadałam. Będę skazana sama na siebie, przecież nikogo tam nie znam – pomyślałam i dalej wpatrywałam się w oddal za oknem. W pewnym momencie podszedł jakiś mężczyzna, zadbany, elegancki, ale dużo starszy niż ja. Grzecznie zapytał czy może się przysiąść.
– Jasne – odparłam.

Siedzieliśmy obok siebie w milczeniu, aż ten ni stąd ni zowąd zapytał czy nie chciałabym zarobić. Zaciekawiona zapytałam
– W jaki sposób?
– A jak myślisz – odparł.
– Yyyy, czy chodzi Ci o sex- zapytałam wprost.
– Tak – odpowiedział, bez owijania w bawełnę.
Ja, wiedząc że potrzebne mi są pieniądze na studia i naukę, zaczęłam zastanawiać się nad tym. Mężczyzna musiał wysiąść już z pociągu, wyjął z kieszeni wizytówkę i wsadził mi do torebki.
– Zadzwoń jak się namyślisz – szepnął, po czym znikł.

Przez całą podróż myślałam nad tą propozycją, aż w końcu doszłam do wniosku, że jednak się zgodzę, przecież nic nie stracę. Przynajmniej będą miała jakieś zajęcie. Gdy dojechałam na miejsce od razu wzięłam w rękę słuchawkę i wykręciłam numer tajemniczego nieznajomego.
– Słucham – usłyszałam w słuchawce sexowny głos.
– To ja, no… pamiętasz, widzieliśmy się w pociągu – powiedziałam nieśmiale.
– Zdecydowałaś się – zapytał.
– Tak, to kiedy się widzimy – odpowiedziałam.
– Dzisiaj o 22 u mnie, miej na sobie sexowną bieliznę – szepnął i odłożył słuchawkę.

Stroiłam się całą noc, ale nie powiedziałam mu, że jestem jeszcze dziewicą. Mam nadzieję, że nie będzie mu to przeszkadzało. Dojechałam na miejsce, zapukałam, otworzył mi drzwi, stał w samych bokserkach, na widok jego umięśnionego ciała przeszedł mnie lekki dreszcz. Zaprosił mnie do środka i wlał nam trochę czerwonego wina. Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy, w sumie pomyślałam, że głupio byłoby brać od niego pieniądze, ale skoro zaproponował. Rozmawialiśmy może przez 20 minut. Następnie zaprosił mnie do sypialni.

Nagle zrobił się agresywny i rzucił mnie na łóżko, dziko zerwał ze mnie bluzkę i spodnie. Zaczęło mi się to podobać. Zagryzał moje wargi, potem przyssał się do szyi, zjechał troszkę niżej, zdjął stanik i okrężnymi ruchami przebierał językiem po moich twardych już sutkach. Zagryzał mocno, a zarazem ssał jak niemowlak. Spragniony czegoś więcej zerwał mi majtki i wsunął swojego wielkiego penisa. Jego wielkość przyprawiła mnie o dreszcze, ale bardzo chciałam poczuć go w sobie.

Wsadzał i wysadzał go aż do samego końca, aż jego jądra obijały się o moje pośladki. Pchał coraz mocniej, ale ból o dziwo sprawiał mi przyjemność. Z mojej cipki po chwili zaczęły się wylewać soki, mężczyzna schylił się i zaczął je spijać, masować, mocno zagryzał moje wargi po czym wsadził całą rękę do mojej cipki i pchał z dużą szybkością. Złapał mnie za szyje i odwrócił w stronę łóżka, nie pytając nawet wsadził swojego wielkiego przyjaciela w odbyt i posuwał mnie od tyłu. Ból był niesamowity, ale mimo to chciałam więcej.
– Pieprz mnie! – krzyczałam.

Moja dupa już prawie pękała, zaczął dawać mi mocne klapsy, aż stała się cała czerwona. Moje ciało pulsowało, czułam że dochodzę, znów polały się soki, tym razem w większej ilości. Uklękłam na ziemie i wzięłam do buzi jego fiuta, który ledwo się mieścił. W buzi miałam już pełno jego spermy, która ściekała bokami, lejąc się na piersi i brzuch. Jeszcze przez chwile masowałam go, po czym spuścił mi się na twarz. – Było ostro – powiedziałam wyczerpana.
– Byłaś najlepszą suką jaką miałem – odparł wulgarnie i wygnał mnie za drzwi.