Schowek

Przeczytano: 569 razy
Schowek

SchowekWierzcie lub nie, ale ta historia naprawdę wydarzyła się w moim życiu i gwarantuje, że nie zapomnę jej aż do końca moich dni. To był zwykły, szary, szkolny dzień. Jak zwykle siedziałem w swojej szkole (gimnazjum w małej mieścinie pod Częstochową), jak co dzień przyglądałem się moim zajebiście ładnym koleżankom. Było ciepło, tak, więc większość lasek z mojej szkoły założyła swoje ponętne miniówki.

Jedna z moich koleżanek miała wyjątkowo ładne nogi(miała na imię Ewelinka), więc w jej wykonaniu króciutka spódniczka naprawdę rozpalała facetów. Poza tym tego niezapomnianego dnia miała na sobie śliczną, białą, prześwitującą bluzeczkę. Można było ujrzeć wszystko, co ma pod nią, bo jak zwykle nie miała biustonosza. Tuż po zakończeniu lekcji przechadzałem się korytarzem mojej budy, gdy nagle ze schowka na miotły (dla woźnych) usłyszałem delikatne pojękiwania. Postanowiłem zajrzeć do środka i ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem tam Ewelinkę zabawiającą się z Mirelką (równie seksowną koleżanką). Nie chciałem im przeszkadzać, pragnę tylko patrząc na te dwie sexi laski w spokoju zwalić sobie konia. Były tak zajęte swoimi pieszczotami, że w ogóle nie zauważyły, że ktoś im się przygląda.

Stanąłem sobie po cichutku za futryną, rozpiąłem rozporek i zacząłem najpierw powolnymi ruchami, a potem coraz szybciej walić i masować swojego kutasa. W tym czasie dziewczynki dochodziły już do sedna sprawy (z początku masowały i lizały swoje nagie cycuszki). Mirelka zdjęła Ewelince obcisła spódniczkę mini. Delikatnie włożyła rękę pod jej czerwoniutkie majteczki i zaczęła masować różowiutką i pulsującą cipkę Ewelinki. Po chwili majteczki obu dziewcząt leżały już na podłodze. Przeszły teraz do ciekawszych zajęć. Ewelinka wkładała najpierw jeden potem dwa paluszki do rozgrzanej cipeczki swojej towarzyszki. Ta pojękiwała. Jej oddech stawał się coraz cięższy. Nagle to ja jęknąłem bardzo głośno i wylałem z siebie całą spermę.

Stałem ze slipkami i spodniami spuszczonymi do kolan, jęczałem i masowałem swojego obspermionego kutasa. Ujrzały mnie dwie gorące laseczki, które jeszcze przed chwilą zabawiały się same. Ewelinka powiedziała
– Czemu wcześniej nie chciałeś się do nas przyłączyć. Chciałem coś powiedzieć, ale nie zdążyłem, bo ubiegła mnie Mirelka
– Choć, to zabawimy się razem. Nie myśląc dużo wymamrotałem:
– Dobra.
Dziewczynki delikatnie chwyciły mnie za ręce, wciągnęły do małego pokoju i zaczęły mnie rozbierać. Poszły spodnie, koszulka, majtki i byłem gotowy do ostrego rżnięcia. Grę wstępną mieliśmy już za sobą, więc przeszliśmy do sedna. Mirelka wypięła tyłeczek (tak jak w pozycji na pieska) i powiedziała zachęcająco „wejdź we mnie”. Bez namysłu zacząłem ją rżnąć w dupę. Najpierw szło trochę topornie, ale gdy z mojego huja wyszły pierwsze soki szło już lżej. Po chwili poczułem coś dziwnego z tyłu mojego ciała. Zboczona Ewelinka zaczęła lizać mnie po moim kakaowym otworku, nie wiedziałem, co zrobić, bo nigdy nie czułem czegoś podobnego. Poczułem, że zbliżam się do orgazmu. Powstrzymałem się na chwilę. Powiedziałem:
– Zmieńmy pozycję.
Po chwili rżnąłem Ewelinę: jej cipeczka byłą gorąca. Moja towarzyszka leżała na plecach z rozchylonymi udami, a ja wchodziłem w nią moim nabrzmiałym i sterczącym kutasem. Za to Mirelka uklękła przy Ewelince i zaczęła całować się z nią. Nie skończyły na całowaniu, macały się również po swoich dużych, pięknych i ponętnych cycuszkach z górującymi nad nimi sterczącymi sutkami. Poczułem, że orgazm teraz jest naprawdę blisko. Nagle zobaczyłem, że ciało ruchanej przez zemnie sexi blondynki naprężyło się, orgazm i podniecenie przelało się po całym jej ciele. Wtedy przestałem w nią wchodzić i zająłem się Mirelką – sexowną brunetką. Czułem to, jeszcze dwa ruchy i wytrysnę wprost w jej dziurkę. Sprawdziłem jeszcze jej guziczek (był zajebiście twardy) i już, och, ach, jęknąłem.








Szczytowaliśmy z tą brunetką prawie w jednym momencie. Moja gorąca sperma wlała się wprost do jej ponętnej cipeczki, a ja poczułem jej ciepłe soczki, którymi był oblany cały mój kutas. Wtedy powiedziałem do dziewczyn
– Dzięki za największy orgazm mojego życia, na to ponętnym głosem odpowiedziała Ewelinka
– Przecież to jeszcze nie koniec.

Wtem te zajebiste laski kazały mi się położyć na ziemi, jedna zajęła się moim kutasem, a z drugą mogłem zrobić, co chciałem, bo przykucnęła nad moją twarzą. Złapałem ją za tyłeczek i zacząłem lizać moim szorstkim językiem po cipce. Właśnie wkładałem do dziurki blondynki jeden potem dwa, trzy, cztery palce, kiedy ta zaczęła jęczeć i jej oddech zaczął być szybszy i coraz głośniejszy. Nagle na moją twarz, wprost do moich ust zaczęły się wylewać słodziutkie soki Ewelinki, wtedy jej cipka była cudowna. Smakowała jak brzoskwinka. Mój kutas coraz bardziej stawał, bo w akcji była Mirelka. Poczułem, że ta zajebista brunetka zasysa mojego huja jak odkurzacz, lekko przy tym przygryzając jego główkę. Co chwilę schodziła niżej do moich jaj, je też zasysała – to było nieopisane uczucie. Nagle ni stąd ni zowąd blondynka poprosiła, żebym dał jej moją ślinę. Połknęła ją w całości. To rozpaliło mnie do granic możliwości. Wytrysnąłem sporym ładunkiem spermy wprost do gardła Mirelki. Połknęła wszystko, wylizała mego kutasa do ostatniej kropelki. Wtedy powiedziałem do dziewczyn
– To już naprawdę koniec, dłużej nie wytrzymam. – na to odparły
– W porządku, my też jesteśmy zmęczone, ale spotykamy się tu, co czwartek, jeśli jeszcze kiedyś zapragnąłbyś trójkącika to wpadnij. Na to ja odparłem
– W porządku. Nagle Mirelka powiedział a do Ewelinki.
– Chodź szybko, do mnie wieczorem przyjeżdża mój kuzyn z Kielc i musimy się przygotować. Pomyślałem sobie, że to były najwspanialsze chwile w moim życiu i że te laski są nieźle zboczone i tak naprawdę nie wyżyte i niezaspokojone. Powiedziałem tylko
– Na razie, wpadnę za tydzień. Na to moje sexi laski odpowiedziały
– Na razie, buziaczki ogierze.

I tak kończy się ta opowieść o mnie i dwóch niezaspokojonych laskach ze schowka na miotły….