Rodzinny poranek

Przeczytano: 1 457 razy
Rodzinny poranek

Rodzinny poranekJak zwykle w wakacje wstałem w okolicach godziny 12. I jak zawsze zaspany. Włączyłem komputer i poszedłem się odlać. Gdy wróciłem przejrzałem najnowsze galerie porno z mojej ulubionej strony i poszedłem zrobić coś do jedzenia. Myślałem, że jestem sam w domu więc komputera, a tym bardziej przeglądarki nawet nie wyłączyłem.

Zjadłem małe co nieco i poszedłem do pokoju. Zobaczyłem przy komputerze moją młodszą siostrę, Magdę. Miała 16 lat, ale jak na swój wiek była dosyć rozwinięta. Ja wtedy miałem 17 lat. Nie zauważyła mnie więc cicho podszedłem do niej od tyłu. Cały czas siedziała na tej stronie. Zauważyłem, że jedną rękę trzyma przy udach. Delikatnie masowała swoją cipkę przez materiał spodni.
– Co tam siostra? – zapytałem.
– Jezu, co ty tu robisz? – powiedziała przestraszona.
– A tam od razu Jezu… Marcin wystarczy. – zaśmiałem się.
– Co, Magda, fajne panienki, nie?
– Nie chciałam tu wchodzić, ale już tu było. – odparła zawstydzona.
– Wiem, przecież sam oglądałem.
Spojrzała na moje spodenki od piżamy. Uśmiechnęła się zalotnie i powiedziała:
– Widać, że oglądałeś. Dobrze, że plamy nie ma.

Wstała, a ja się do niej przysunąłem i ją czule przytuliłem. Nie spodziewała się tego. Zaskoczona nic nie zrobiła. Położyłem jej rękę na kształtnych pośladkach. Zacząłem je masować i głaskać. Były bardzo jędrne.
– Marcin no co ty…
– Skoro już zaczęliśmy to wypadałoby to jakoś zakończyć.
Pocałowałem ją w usta. Odpowiedziała na pocałunek i nasze języki splotły się. Wiły się jak opętane. Zdjąłem z niej powoli koszulkę z dużym dekoltem i na wierzch wyskoczyły jej średniej wielkości piersi odziane jeszcze tylko w czarny koronkowy staniczek. Odpiąłem go z tyłu i zrzuciłem bezceremonialnie na podłogę.
– No ładnie. – powiedziałem.
– Dzięki braciszku. A jak tam u ciebie z rozmiarem?

Uklęknęła i zdjęła mi spodenki. Uśmiechnęła się i pocałowała mojego penisa w główkę. Wysunęła język i zaczęła go lizać. Wzięła go do buzi i zaczęła mocno ssać. Co chwilę wypuszczała go z buzi i przejeżdżała po nim językiem by znów wziąć go do środka. Ruszała głową w przód i w tył. Złapałem za nią i dyktowałem jej tempo. Zaczęła się krztusić i kasłać więc przestałem i przeprosiłem za ten ból, który jej sprawiłem.
Ja już zupełnie nagi, a ona jeszcze w dżinsach i majteczkach. Usiadłem na łóżku i pozwoliłem aby zrobiła przede mną striptiz. Zaczęła kręcić tyłkiem przed moją głową i powoli zdejmować spodnie. W końcu została w samych majtkach. Co chwile odsłaniała kawałek swojego łona po czym znów go zakrywała. Sam nie wiem skąd wiedziała, co mi się podoba. Przysunęła tyłek tak blisko mojej twarzy, że poczułem jej zapach i zauważyłem jak bardzo jest mokra. Całe jej majtki w okolicach kroku były mokre. W końcu ściągnęła wszystko co miała na sobie, kazała mi się położyć na plecach i usiadła mi na głowie.

Zacząłem ją lizać w cipce. Wsuwałem język coraz głębiej i jeździłem po ściankach pochwy. Miała smak dojrzałej brzoskwinki. Czułem jak jej soki zalewają mi brodę. Czułem jak bardzo jest rozgrzana. Nie chciałem z nią tak skończyć i ona chyba też więc zeszła ze mnie i teraz to ona się położyła zachęcająco rozkładając nogi. Rozszerzyłem jej płatki i nacelowałem swojego penisa prosto na jej skarb. Zacząłem w nią wchodzić. Na początku powolutku, gdyż myślałem, że jest jeszcze dziewicą. Jednak gdy nie poczułem oporu zacząłem wjeżdżać i wyjeżdżać coraz szybciej. Rękoma miętosiłem jej cycuszki. Pochyliłem się i pocałowałem ją w usta. Odpowiedziała tym samym zlizując dodatkowo swój sok z mojej brody.





Magda szybko osiągnęła orgazm. Zaczęła jęczeć i się wyginać. Po paru minutach wyszedłem z niej i powiedziałem, że niedługo dojdę. Stanąłem, a siostrzyczka znowu przede mną uklęknęła szykując się na lądowanie plemników na jej twarzy. Zbliżyła swoją piękną buzie do główki mojego penisa i lizała go po czubku. Gdy poczuła zbliżającą się spermę odsunęła się trochę. Złapałem penisa w rękę i wycelowałem w nią. Pierwszy ładunek trafił na czoło, drugi na nos i policzki, a trzeci do ust. Ślicznie tak wyglądała. Zlizała i zebrała palcem z siebie całą spermę i poszliśmy pod prysznic…

Otworzyła drzwi od kabiny i razem tam wskoczyliśmy. Odkręciłem ciepłą wodę i poczułem się bardziej błogo niż wcześniej. Przytuliłem się do siostry i zacząłem ją całować. Na początku w usta potem po szyi. Moje dłonie pieściły jej piękny tyłeczek. Ona majstrowała przy moim fiucie. Jedną ręką masowała moje jądra, a drugą ruszała w górę i w dół. Czekała aż mój zawodnik znowu będzie gotowy aby stanąć na boisku. Zszedłem niżej i całowałem jej piersi. Językiem kręciłem w okół sutka. Potem lizałem jej sterczący sutek. Jedną ręką masowałem jej cipkę. Była cała rozgrzana. W końcu mój żołnierz stanął na baczność. Magda oparła się o ścianę i wypięła tyłeczek.
– Teraz coś innego niż wcześniej.
– Jasne siostrzyczko.

Wziąłem żel pod prysznic i wysmarowałem jej dziurkę. Wszedłem w nią powoli. Jej dupka była bardzo ciasna. Widocznie to był jej pierwszy raz od tyłu. Pocałowałem ją w szyję i powiedziałem, żeby się rozluźniła. Gdy to zrobiła od razu poczułem, że jest więcej miejsca. Wjechałem w nią wolno. Zacząłem się poruszać coraz szybciej. Jedną ręką ją obejmowałem, a drugą bawiłem się jej cipką. Cały czas była bardzo szeroka. Wsuwałem w nią co jakiś czas palec i wyciągałem go. Dawałem go Magdzie do polizania. Łapczywie wylizywała cały palec i czekała na więcej. Co chwile macałem ją po piersiach. Jej sutki sterczały sztywno. Kręciłem palcem w okół nich doprowadzając ją do szaleństwa.

Zaczęła jęczeć i się wić. Widocznie ona już doszła. Zrobiłem jeszcze parę ruchów w jej środku i spuściłem się do środka. Mój płyn życiowy wypływał z jej kakaowego oczka spływając po jej udach. Odwróciła się i zlizała z mojego członka całą spermę i wszystko co na nim pozostało po greckim seksie. Jak widać nie przeszkadzał jej ten posmak w ustach. Odwróciłem się do niej tyłem i wypiąłem tyłek. Rozszerzyła moje pośladki i zbliżyła swoją głowę. Delikatnie wsunęła język do środka i świdrowała nim moje wnętrze. W końcu przestała i wyszła ze mnie. Zaczęliśmy się namiętnie całować. Nasze języki tańczyły w jej buzi taniec miłości. Jedną ręką przytrzymałem jej głowę przy mojej, a druga znów powędrowała na jej tyłeczek. Po tych pieszczotach wyszliśmy z pod prysznica i wytarliśmy się.