Korepetycje

Korepetycje

Winda powoli wjeżdżała na siódme piętro. Perspektywa spędzenia piątkowego popołudnia przy biurko zawalonym podręcznikami nie napawała mnie optymizmem. Że też musiałem się dać wrobić rodzicom w te głupie korepetycje. Wyobrażałem sobie, jak tłumaczę przygłupiej panience[…]

 
Jazda konna

Jazda konna

Słońce leniwie pięło się po błękitnym niebie, nie pozwalając tym samym by właścicielka pokoju, którego okna wychodziły na wschód, miała choćby minutę dłużej pozostać w łóżku. Dziewczyna ostentacyjnie zerknęła na budzik. Była siódma. Nieludzka godzina[…]

 
Gosia

Gosia

– A może jeszcze jedna herbatę? – zaproponowała. Spojrzał na zegarek. Dochodziła jedenasta wieczorem. – Będę musiał już iść – powiedział bez przekonania. – Zostań jeszcze trochę. – Dobrze. Po chwili w milczeniu pił trzecią[…]