Karolina

Karolina

Cóż za szczęśliwy traf! Dostałam zaproszenie od znajomego, bogatego znajomego dodam, na wystawne przyjęcie, w dodatku kilkudniowe, poza granicami naszego ciut sztywnego w obyczajach kraju… Mogłam zabrać kogo tylko chciałam, najlepiej oczywiście kobiety. On kochał[…]

 
Irina

Irina

Był pochmurny, zimowy wieczór. Nad Moskwą unosiła się gęsta, lodowata mgła. Mróz zapierał oddech w piersiach. Przechodnie niemal biegli po ulicach, by jak najprędzej znaleźć się w ciepłych domach przy szklance gorącej herbaty. Jednak w[…]