w

Dobrze mieć przyjaciela…

Jestem pewna, że wiele osób na całym świecie może powiedzieć że ma najlepszego przyjaciela, to nie jest rzadkość a tymbardziej, jeśli chodzi o relacje damsko-męskie.

Przez lata ludzie mówili mi, że coś do mnie czują, a ja im nie wierzyłam. Nasz związek był bardziej jak brat z siostrą, niż seksualny i nie mogłam na niego patrzeć w ten sposób. Ma na imię Jacek, jest wysoki, silny i ma krótkie brązowe włosy. Jacek jest bardzo towarzyski, ale nie miał dużo szczęścia do kobiet. Był królem imprezy i ludzie zawsze pytali, gdzie jest Jacek, jeśli nie pojawił się na imprezie lub jeśli się spóźnił.

Jacek i ja spędzaliśmy ze sobą dużo czasu, byliśmy współlokatorami i byliśmy blisko siebie niemal bez przerwy, dzieliliśmy się wszystkim i ludzie często mylą nas z parą.

Chyba pasowaliśmy do rachunku, wyglądał tak jak ja, a ja byłam małą, drobną brunetką.

Nigdy nie przyszło mi do głowy, że Jacek mógł być zazdrosny, kiedy miałam facetów w domu, albo kiedy opowiadałam mu wszystkie moje chore historie o seksie. Chyba byłam nieświadoma.

W tym momencie naszego życia, oboje mieliśmy partnerów, umawiałam się z aroganckim biznesmenem z miasta, on był świetny w łóżku, ale całkiem kiepski w randkowaniu, ale byłam znudzona i chciałam zobaczyć, co z tego wyjdzie. Jacek umawiał się z blond nauczycielką z miasta, była słodka, ale Jacek mówił mi, że była o mnie zazdrosna, a kiedy to zauważyłam, ona całowała się z Jacek, kiedy byłem w pobliżu, ona nalegała na jęczenie tak głośno, jak tylko mogła, kiedy uprawiali seks i wiedziała, że jestem w domu, nienawidziła mnie kręcącą się z Jackiem i zaczęliśmy się od siebie dystansować.

W tym momencie życie było wspaniałe, tęskniłem za nim, ale wiedziałem, że ona go uszczęśliwia i chciałem dla niego jak najlepiej. Facet, z którym się spotykałam dał mi niesamowite orgazmy i punktem kulminacyjnym naszego “związku” było pieprzenie się na imprezie wypełnionej kierownikami i szefem firmy, czułam się świetnie i pobiegłam do domu, aby powiedzieć Chrisowi wszystko o tym i po raz pierwszy był rzeczywiście na sofie bez swojej dziewczyny.

Uśmiechnął się do mnie, gdy przechodziłam przez drzwi, lekko podpity, ale też tak szczęśliwy, że tam był.

Nagle zobaczyłam go w nowym świetle, jego biała koszula przylgnęła do jego rozerwanego ciała, jego włosy były rozczochrane i niechlujne, miał trochę opalenizny od palącego letniego słońca i wyglądał wspaniale w świetle z lampy obok niego.

Usiadłam obok niego w obcisłej czarno-białej sukience w kratę, zdejmując moje czerwone buty. Uśmiechnął się do mnie. Powiedziałam mu, że nie widziałam go od wieków, a on przytaknął, patrząc na mnie z taką intensywnością, jakiej nigdy wcześniej nie widziałam.

Coś we mnie kliknęło, kiedy właściwie na niego spojrzałam, zaczęłam opowiadać mu moją historię o imprezie i o tym, jak ja i mój chłopak pieprzyliśmy się w łazience i że to było totalnie ekscytujące, ale on nie reagował tak jak normalnie, nie nazwał mnie małą “zdzirą”, on naprawdę nie reagował, po prostu intensywnie na mnie patrzył.

Podniecało mnie to.

Wyszłam i odświeżyłam się w łazience, uczesałam włosy i upewniłam się, że wyglądam lepiej niż wcześniej. Nie byłam pewien, dlaczego to robię, ale zrobiłam to.

Dołączyłam do niego z powrotem na sofie i serce mi biło, usiadłam blisko niego i zapytałam go, jak wygląda jego związek i że tęskniłam za widywaniem go każdego dnia. Powiedział mi, że to mu się odbija, że ją lubi, ale była trochę opanowana i uśmiechając się, powiedział mi, że w sypialni jest bardzo delikatna i sprawiła, że poczuł się dziwnie, bo chciał spróbować z nią nowych rzeczy.

Odeszliśmy od tego tematu i kupiłam nam butelkę wina. Siedzieliśmy popijając zimny płyn i było jak za dawnych czasów, tylko tym razem jego spojrzenie tak mnie podniecało. Zauważyłam, że patrzy na moje piersi, nie miałam stanika pod sukienką, usunęłam go przed wyjściem z domu. Patrzyłam też na jego silne ramiona, to był ogromny kontrast w stosunku do mojej małej ramki.

Nie wiedziałam, co się dzieje, ale czułam, że jego ciało się przesuwa, gdy delikatnie i powoli przesuwał swoją twarz bliżej mojej, jego usta się zatrzymywały, zanim dziobał mnie w moje usta. W tym momencie poczułam, że wszystko we mnie mrowieje. Odsunął się od moich ust i uśmiechnął się do mnie, a ja nie mogłam nawet przyjąć myśli, że nie ma go we mnie, a potem, tak bardzo, że położyłam ręce na jego szyi i zbliżyłam go do mojej twarzy, całując go tak intensywnie, że bałam się, że wyssam z niego życie.

Wciągnęłam go na siebie, żeby leżał na kanapie, czułam, jak się na mnie naciska, dotarło do mnie, że nigdy wcześniej nie widziałam jego kumpla.

Ta chwila była tak namiętna, że każda część mnie płonęła z sensacji i wiedziałam, że on czuł to samo. Pocałował mnie w szyję i zaczął ściągać mi sukienkę. Byłem tak zdenerwowany, tak byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, ale nigdy wcześniej nie widział mojego ciała i wtedy zaczął szeptać mi do ucha, biegając rękami po moim ciele.

Nie tylko moje ciało topiło się pod jego dotykiem, ale także moje serce. wszystko, co powiedział, stało się prawdą także dla mnie. Sekretna zazdrość, którą czułam, kiedy miał dziewczynę, nie była normalna. i kiedy zobaczyłam go chodzącego po naszym domu w ręczniku i to mnie podnieciło, też nie była normalna.

Kiedy rozbierał moje małe ciało, rozpięłam mu koszulę, odsłaniając jego wspaniałe ciało. Byłam tak mokra, że kiedy zaczął dotykać mojej ciasnej cipki, zaczęłam jęczeć a on wsadził swoją twarz w moją szyję. Wtedy wyciągnął swojego kumpla ze spodni i zaczął mi nim dokuczać.

Chciał go wepchnąć we mnie, a potem odciągnąć.

Zapytał mnie wtedy, czy naprawdę tego chcę i powiedziałem mu w wyrazisty sposób, że tak, kurwa, chcę tego.

Jacek wepchnął się we mnie i oboje jęczaliśmy, pchając się coraz szybciej. Złapał mnie za piersi i pocałował, zachowując we mnie idealny rytm.

Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje, ale moje ciało płonęło, tak bardzo chciałam spuścić się, ale wiedziałam, że to popchnie go na krawędź i nie chciałam, żeby spuścił się jeszcze, bo co, jeśli to nigdy nie miało miejsca, bo zdał sobie sprawę, że naprawdę wolał mnie jako przyjaciela.

Powiedziałam mu, żeby przestał, że dochodzę, co sprawiło, że zaczął jęczeć, zapytał mnie, dlaczego mu to powiedziałam, bo był tak blisko. Ustawiłam się na czworaka i tyłek w niesamowitej pozycji dla niego. Nie wiedziałam, czy to przez alkohol, ale powiedziałam mu, żeby spuścił mi się w dupę, powiedział mi, że w 100% spuści, jeśli powiem to jeszcze raz i zrobiłem to, powiedziałem mu, żeby spuścił mi się w dupę w tej chwili.

Wepchnął jego dużego kolegę wewnątrz mojego ciasnego tyłka, naciskał powoli.

Kiedy wepchnął się we mnie, złapał mnie za tyłek i głośno jęczał. Ja też jęczałam. To było szalone. Wepchnął się we mnie kilka razy, zanim zaczął drżeć, a potem zaczął spuszczać się do mojego tyłka, jęczał i pchał, kiedy przyszedł, było tak dużo spermy, że czułam, że jest napełniona. Dyszał tak mocno, że wyciągnął go ze mnie i usiadł na sofie, leżałam nago z nogami na nim i wtedy on rozciął moje nogi, jego sperma wydostała się ze mnie i wepchnął swoje silne palce we mnie.

Wiedział dokładnie, co robić, jak on palcował mój punkt G i zrobił idealne koła z mojej łechtaczki, czułam się skrępowana na początku, ale jak tylko orgazm zaczął się budować czułam, że chcę się puścić i szczypać moje sutki. Wkrótce zaczęłam mieć orgazm, zostawiając pod sobą wielką mokrą plamę spermy. Mój orgazm był tak intensywny, że musiałam zamknąć oczy i wyluzować się na chwilę, oboje odłożyliśmy głowy i rozkoszowaliśmy się ciszą.

Wstałam, żeby się wykąpać i ubrać, a kiedy wróciłam, poszedł do swojego pokoju. Delikatnie pukałam, a on się do mnie uśmiechnął.

Od razu zerwałam z chłopakiem, i tak go nie lubiłam i podejrzewałam, że on też mnie nie lubi, bo nic nie powiedział, kiedy powiedziałam mu, że to koniec, wzruszył ramionami i wrócił do tego, co robił.

Jego dziewczyna przyjęła to trochę inaczej, wpadła po naszym domu i nazywała mnie różnymi rzeczami, mimo że nie wiedziała, co się stało. Rozbiła talerze, uderzyła Jacka i poprzysiągła mu zemstę. Szczerze, uniknął kuli.

Chris i ja kontynuowaliśmy naszą przygodę z seksem. Był rewelacyjny. nigdy się nie umawialiśmy, po prostu pieprzyliśmy, zły dzień? anal. Dobry dzień? Lodzik. Przeciętny dzień? Kowbojka. Znudzony? Spuszczał się na mnie.

Trochę się między nami pogmatwało, kiedy znalazł dziewczynę, która mu się podobała w pracy i zaczęli się spotykać, nadal się pieprzyliśmy, ale poczucie winy dopadło nas obu i wszystko się zatrzymało. Wiedziałam, że wciąż na mnie patrzy i chce mnie przelecieć, ale nie chciałam być kimś pobocznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kochałam się z przyjacielem mojego taty

Grzeczna chrześcijanka