w ,

Uwielbiam rujnować mu orgazmy!

Każdy robi rzeczy inaczej, ale tak ja i mój chłopak to robimy. Staram się doprowadzić go do orgazmu raz dziennie, ale pozwalam mu spuszczać się tylko raz w tygodniu i zajmuje mi to Godziny gry, zanim pozwolę mu na to uwolnienie.

Biedactwo musi robić, co mówię, albo ryzykować, że nie dojdzie do siebie, dopóki nie powiem. Doprowadzenie go do orgazmu, a potem zatrzymanie jest dla niego czystą torturą, ale kocha to potajemnie i trzyma nas oboje w gotowości.

Lubię się ubrać i powiedzieć mu, że dzisiaj będzie dzień, w którym może spuścić, tak go podniecam, i jego przyjemność przez ruchanie go i jazda na nim, aż on po prostu nie może znieść więcej i w ostatniej chwili, zatrzymuję się i chichotam, rujnując jego orgazm i robiąc śmieszne miny słysząc jego jęki w desperacji.

Może to nie brzmi jak to, ale oboje czerpać wielką przyjemność z robienia tego i mój chłopak nie dziękuje mi po, On jest zbyt przepracowany, aby podziękować mi w trakcie procesu, ale wiem, że to podniecam go jeszcze bardziej, wiedząc, że odmawiam mu orgazm, śmieje się z niego i przejmując całkowitą kontrolę nad jego przyjemności i czyniąc całkowicie podporządkowanym mnie i moim pragnieniom.

Uwielbiam też sprawiać, że mnie wyciąga i jeśli nawet wycieknie choć odrobina spermy, wpadnie w okayłopoty, zna zasady i jeśli nie będzie grał w piłkę, dostanie poważnie zrujnowanego orgazmu tygodniami.

Zawsze rujnuje mu orgazm.

Jeśli spróbuje się spuścić, zanim będę gotowa, żeby mu się spuścić, to po prostu przestanę grać i zrujnuję mu orgazm jako karę. Zatrzymuję ruch i nie pozwalam mu dojść. Zna zasady, wie, że to ja jestem odpowiedzialny za to, kiedy i gdzie spuszcza się, jeśli stara się viać sprytny i próbuje poruszać biodrami, żebym zrobił to szybciej, jeśli robi jakiś hałas lub jeśli spuszcza się, zanim powiedziałem, że może, to wszystko jest podstawą do kary i wie, że nie warto ryzykować.

Jeśli myślisz o rujnowaniu orgazmu partnera porozmawiać o tym dokładnie wcześniej i daj mi znać, że to jest coś, co chcesz zrobić, nie złapać pass z zaskoczenia, to nie jest słodkie, chyba że masz wypracowane to wszystko.

Zaczęłam rano, obudziłam się napalona i zdecydowałam, że dziś jest dzień na staromodne dojenie kutasa. Złapałem go za fiuta, i doprowadziłam do orgazmu, żeby dobrze zacząć dzień. Tuż przed tym, jak miał dojść, zatrzymałam się, ziewnęłam i wstałam z łóżka.

Idąc do szafy wybrałam jego ulubiony strój i przebrałam się za małą zdzirę. Spędziliśmy dziś cały dzień w domu i wiedziałem, że wykorzystam to na swoją korzyść.

Byłam seksownie ubrana, chodziłam po domu, dokuczałam mu bez stanika i schylałam się, żeby mógł zobaczyć pod spódnicą i majtkami. Widziałam, że bywał taki twardy przez swoje dresy i wiedziałam, że chce tego zwolnienia, ale wie, że dostanie je tylko wtedy, gdy będę gotowa.

Przez cały dzień mówiłam mu, że to koniec, że wolno mu się spuszczać, a potem puszczałam i przestałam, on tylko leżał, dysząc, jego kutas drżał i wylewał spermę. To było bardzo pikantne i bardzo hardkorowe.

Kiedy słońce zaczęło schodzić, zacząłem mu współczuć, jego kutas był twardszy, niż kiedykolwiek widziałam wcześniej i musiał zamknąć oczy za każdym razem, gdy przechodziłam, bo po prostu nie mógł już tego znieść. Zdecydowałam, że ostatnim żartem było to, że bawiłam się ze sobą na kanapie, otworzyłam nogi i zaczęłam bawić się łechtaczką, wciskając palce w cipkę. Nie mógł oderwać ode mnie oczu, ale wiedział, że jeden zły ruch i musiał czekać jeszcze dłużej, by dojść.

Podeszłam do niego i powiedziałam mu, że to koniec, że może dojść. Owinęłam usta wokół jego kutasa i nasączałam jego żółądź moją śliną, jego kutas był twardy jak skała i kiedy miał spuścić się zatrzymałam, jego sperma splunęła mi Na twarz, ale nie wyglądało to na orgazm. Wstałam i chichotałam, odchodząc.

Powiedziałam mu, żeby poszedł na górę, teraz wolno mu się spuszczać po całym dniu dokuczenia i dojenia, ale nadal mi nie uwierzył. Położył się na łóżku, a ja go przytrzymałam, żeby nagle nie mógł złapać kutasa i się pozbierać. Wtedy użyłam wszystkich moich najlepszych sztuczek i zaczęłam drażnić jego kutasa ostrożnie, używając mojego języka i moich rąk, sprawiałem, że jego całe ciało drżało.

Potem przyczepiłam się do niego i spuściłam na niego cipkę, wiedział, żeby nie hałasować, bo wszystko się skończy. Moja Różowa mokra cipka owinęła się wokół jego pulsującego kutasa i zaczęłam jeździć na nim w tempie, które mi się podobało, ściskając moje własne cycki i jęcząc, czułam, że mój własny orgazm buduje, on musiał czekać na mnie do dojścia. Kiedy byłam zadowolona, powiedziałam mu, że to w porządku, aby spuścić się teraz, nie uwierzył mi, więc ciągle pchał, mówił mi, aby przestać, że ma zamiar skończyć, więc nie przestawałam, nie przestałem go ujeżdżać, dopóki nie zaczął dochodzić, jęczał, chciał napełnić mnie swoją spermą, mieć swój orgazm w końcu, ale nie był wystarczająco dobry dla mnie aby do tego doszło. Zniszczyłam to, gdy on był we mnie i nic nie mógł na to poradzić.


Uwielbiam Go drażnić, to takie ekscytujące. Co mam mu teraz zrobić? Chcę go dalej torturować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mój pierwszy trójkąt

Fetysz stóp